Blog o dopatrywaniu się radości w małych rzeczach, bo bez tych małych radości, przecież tych dużych by nie było... ;)


piątek, 8 marca 2013

Niby nic, a oko cieszy!

Hej!
...dobrze, że to już początek Weekendu!:)
Osobiście jestem zdania, że Weekend powinien mieć trzy dni! W pierwszy dzień bym zrobiła wszelakie porządki, poprała, poprasowała... W drugi dzień zajełabym się tym, czego nie dałam rady w pierwszy , a w trzeci bym wreszcie odpoczywała! A tak ? To  człowiek nadgania w pośpiechu "wszelakości" i na zbyt wiele nie ma czasu... Ze sprzątaniem nie ma problemu... ale prasowanie! Ratunku!
Ba! Najczęściej ląduje na poddaszu (połowicznie tknięte) - czego oczy nie widzą, serce nie boli! ;)
Chyba nie Ja jedna tak mam...
Ale Ja nie o tym teraz... Dzisiaj zostałam zobowiązana do kupienia sobie prezentu z okazji Dnia Kobiet. Mój mąż plackiem leży już drugi dzień (naprawdę biedaczek!), te wirusy to jakaś plaga ostatnio. Także wykorzystałam moment i oto jest!
Biała klateczka.

Klateczka zawisła na kuchennym oknie.
Polowałam na coś takiego już jakiś czas.Dokupiłam małego wisielca, zastanawiałam się nad drobnoliściastym bluszczem, ale koniec końców wybrałam coś takiego... Nie znam nazwy kwiatka, ale wydał mi się pasowny, w przeciwieństwie do tasiemki, którą muszę raczej wymienić na białą, bądź beżową.Ta jest bladoróżowa, niestety żadnej innej w domu nie znalazłam. To pozostałości z mojej "różowej" fazy... Była kiedyś i "niebieska"... Obecnie jednak nad wszystko przedkładam biel.










 Z nowości kuchennych u mnie jeszcze jedna rzecz - przybornik na utenzylia do zmywania naczyń - prosto ze szwedzkiego domu meblowego Ikea :)

Przeglądając wiele blogów i wchodząc na etykietę "kuchnia" zastanowiła mnie jedna rzecz... Kurcze... Gdzie Wy macie płyn do naczyń?
Niby mam zmywarkę, ale przecież nie wszystko można wrzucić do maszyny.
Akurat dla mnie nie jest zbyt wygodne trzymanie płynu i gąbki w szafce zaraz pod zlewem. Dlatego takie podwieszane rozwiązanie bardziej mnie zadawala.















 ...i to by było tyle na dzisiaj.
Pozdrawiam wszystkich czytaczy... Miłego Weekendu!

7 komentarzy:

  1. Witaj;o)
    Klatka to super pomysl na tali mini kwietniczek!!!
    Roslinka tez fajna, moze okaze sie trwalsza od bluszczy (mnie ostatnio dwa zaatakowaly jakies klejace pajeczynki) i zmarnialy.
    dzisiaj jade do Kolonii do Ikea na Butzweilerhoff... mam kilka potrzeb, a poza tym ostatnio byla w styczniu!!!
    usciski
    ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Aniu!
      A to pewnie Twoje bluszczyki złapały Spinnmilben! (nie wiem jak to się po polsku nazywa).Powodem jest zbyt suche powietrze w miejsu gdzie są kwiaty.Najlepiej zaatakowane roślinki spłukiwać co jakiś czas pod prysznicem. Pomagają też specjalne preparaty w sprayu, które niestety trzeba zmieniać, bo te małe pajęczaki szybko się uodparniają.Przeliczając jednak cenę takiego preparatu, czasami opłaci się lepiej kupić innego kwiatka, bo jak pajęczaki się pojawiły, to będą wracać!
      Hmmmmm... Ikea to jest takie magiczne miejsce, gdzie zawsze z przyjemnością zaglądam. Nigdy nie wracam z tamtąd z pustymi rękami.Przyjemność w sumie dla całej rodziny, bo można wypić kawę, zjeść ciasto,obiad, albo chociażby hot-doga... ;)Ja jeżdżę do Köln Godorf, bo mam bliżej... :)Jak już jestem w sklepie to zawsze odkrywam jakieś potrzeby... hehe!
      Miłych zakupów Co życzę!

      Usuń
  2. Mam tą samą klateczkę :) mam w niej sztuczną kulę bukszpanową Pozdrawiam Iza

    OdpowiedzUsuń
  3. No patrz... Coś takiego... hihi!
    Ja do klateczki podeszłam bardziej praktyczniej. Mam więcej żywych kwiatów, niż miejsca na nie... Także to był dla mnie z pewnego punktu widzenia ratunek... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już drugi rok przymierzam się do zakupu klatki.. ta jest świetna..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...obecnie kwiatek w niej rosnący jest dwa razy większy! hihi! ;)

      Usuń
  5. Ja w bardzo podobny sposób "ukrywam" płyn i gąbkę do naczyń :))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Będzie mi miło jak zostawisz po sobie widoczny ślad w postaci komentarza... :)