Blog o dopatrywaniu się radości w małych rzeczach, bo bez tych małych radości, przecież tych dużych by nie było... ;)


wtorek, 5 marca 2013

Wiosna, wiosna ach to Ty!

Hej!
Dzisiaj był bardzo piękny dzień, słońce w całej okazałości rozpieszczało, oj rozpieszczało... Aż się człowiekowi żyć chce, wraca energia i zapał - ładują się słoneczne baterie w organiźmie, co sprzyja oczywiście i hormonom szczęścia! :)
Wczoraj widziałam potężny klucz zurawi na niebie... Wracają ptaszyska z południa, a to znaczy.... że to już wiosna!!!
Wreszcie!
Muszę powiedzieć, że mieszkam w najcieplejszym regionie Niemiec, śnieg owszem i się pojawia, ale zimy są najczęściej szaro-buro-zielone... Bleeeee! Dlatego z utęsknieniem czekam na kolory!
Na zapachy!
I  na słońce!
Natura jednak ma swoje prawa, aczkolwiek ostatnio dziwnie z nią bywa, bo kwiaty wiosenne kwitną nie wtedy co trzeba, niestety to są zmiany klimatyczne, do których musimy się chyba już wszyscy przyzwyczaić...

Może ktoś i nie uwierzy, ale to zdjęcie było zrobione w styczniu!  Taki kaprys natury... ;)
Ale następne są już z dzisiejszego dnia!!! :)
..i z mojego ogródka! :)


W domu też trochę wiosennych zmian.... Z przyjemnością dla oczu i duszy,rozgościły się tulipanki i nowy nabytek - ceramiczna kurka , którą wyczaiłam w Botexie...Niby coś niewielkiego, ale kurcze jak cieszy! ;) Trochę się obawiałam tego zakupu, bo już mam dość sporo zapasów  wielkanocnego kramu, a miejsca w domu niestety nie aż tyle...
Mój mąż kiedyś stwierdził, że są dwa rodzaje ludzi na świecie:
-jedni co dojdą do ładu z małą powierzchnią mieszkania, i inni- co nie wiadomo ile mają miejsca (i by mieli!)- a zagracą definitywnie! Powiedział, że Ja należę niestety do tych drugich! To właśnie na temat tych moich obaw... ;)
Ale uwierzcie mi, nie jest tak tragicznie...




Narazie kurka znalazłą "grzędę" na jedynej mojej odkrytej półce w kuchni.. Spoziera ciekawie i czeka na Wielkanoc... :)

3 komentarze:

  1. ja tez znalazlam dzisiaj krokusy, piekne... ale wlasnego ogrodka niestety nie mam- podziwiam wiec cudze!!!! cieszy takie radosne sloneczko!!!!
    pozdrawiam sasiadeczko
    ania z burscheid :O)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ogródek,(jakaś rekopensata przynajmniej za brak balkonu!)nie ogromniasty, ale taki gdzie mogę nieco zaflancować, powylegiwać się na słońcu, poczytać w cieniu i wreszcie - pogrillować ku uciesze swojej i sąsiadów... To ostatnie to raczej można dwojako rozumieć...hehe!(nie każdy lubi dym !;) )

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Będzie mi miło jak zostawisz po sobie widoczny ślad w postaci komentarza... :)