Blog o dopatrywaniu się radości w małych rzeczach, bo bez tych małych radości, przecież tych dużych by nie było... ;)


piątek, 21 czerwca 2013

Post sofowy

Drodzy moi czytacze!!!


Sprawa jest oto taka:

Od pewnego czasu poszukuję sofy do pokoju dziennego, bo nasza obecna, to już staruszka i odmówiła nam może nie tyle miejsca do siedzenia, co po prostu do spania. Niestety tak to już jest, że wszystkie takie mebelki, co mają funkcję do rozłożenia, wytrzymują o wiele mniej, niż te bez takiej możliwości. Przez nasz salon (że tak ten pokój nazwę), przewaliło się już parę sztuk (najczęściej w kolorze niebieskim, ale następna już taka nie będzie).
 Obecnie mamy sofę narożną i powiem szczerze, że wolałabym, żeby nasz nowy nabytek sofą narożną został, bo jest dostateczna ilość miejsca do siedzenia dla naszej całej piątki, a i wylegiwać wszyscy się lubimy (niemiłosiernie!)
 Mój kochany "m" jest jednak stanowczo za prostą w rozkładaniu "trójką". Nie pasuje mi to  zbytnio, bo już mam wizję, że oto mój najdroższy leży sobie na sofie, a Ja siedzę...  na dywanie!!!
... bo już miejsca dla mnie tam nie starczyło. Ot,co!
 Ale... Ewentualnie mogę pójść na kompromis i zgodzę się na sofę "trójkę", jeżeli na drugiej stronie  coś do siedzenia również stanie. Latając jednak po sklepach meblowych, odpowiedniego mebla jeżeli chodzi o wielkość, szybkie rozłożenie i przede wszystkim komfort wyspania  się na czymś takim  - akurat w narożnikach nie mogę znaleźć.Bo problemem jest to, że to nie ma być sofa, żeby rozłożyć raz na jakiś czas kiedy goście nas nawiedzą, to ma być sofa, na której będzie się c o d z i e n n i e spać..........
 Te które się podobają optycznie, to  rozkładają się fatalnie. Nie chcę czegoś co na ten przykład dzieli ciało na trzy części. Nie chodzi tu tylko o Feng - Shui, tylko o to, że z biegiem czasu któraś z tych części się zawsze zapadnie i wtedy robi się nieprzyjemnie i niewygodnie. Nie chcę też czegoś takiego co jest na poniższym zdjęciu, bo już kiedyś miałam  i szczerze odradzam:



 Co prawda łatwo się rozkłada, jest miejsce na pościel w środku, ale...
...koszmarem są poduszki!!!
 Zarówno te oparciowe, jak i te boczne. Te ostatnie ciągle spadały, a oparciowe z czasem się zdeformowały. Najlepszą uciechę z takiej sofy to miały chyba nasze dzieciaki, bo to niezły budulec na domki, ale siedzenie dla nas dorosłych bez tych poduch to była k a t a s t r o f a ! Poduchy za plecami były zbyt miękkie, wypełnione sieczką z gąbki.Dwie osoby jeszcze w miarę na tym siedziały, ale jak siadła trzecia, to musieliśmy upychać te małe poduszki z boków na tych "lukach", żeby w miarę wygodnie siedzieć.
Estetycznie to nie było, ale jak to się mówi - potrzeba matką wynalazków... ;)
Nie polecam też narożnej sofy tego typu.
Problem ten sam - oparcia są z miękkich poduszek, a przy okazji jest ich za mało, bo po drugiej stronie już wygodnie nikt nie siądzie.Po rozłożeniu daje sporo miejsca do spania, ale niestety dzieli ciało na części, czyli już nie dla mnie................

Podobają mi się białe sofy.W sumie marzeniem by był dla mnie taki kolor, może nie tyle że aktualnie jest bardzo na topie, ale optycznie nie daje wrażenia zawalenia pomieszczenia ciężkim meblem, a miejsca u mnie w pokoju aż tak wiele nie jest. Podoba mi się jeszcze kremowy i   beżowy. Z ostrzejszych myślę, że mogłabym dobrze znieść jeszcze brąz, czy szarość.
Popytałam się dziewczyn w pracy, jakie one u siebie sofy mają. Zadna by z nich nie kupiła jasnej!
No to mam teraz dylemat!
Na blogach widzę sporo domów z białymi sofami, także muszę chyba zrobić tutaj  drogie dziewczyny badanie opinii publicznej, czyli Waszej opinii. Także proszę szczęśliwe posiadaczki białych, bądź jasnych sof o zdanie na ten temat, jak tak naprawdę jest z tym utrzymaniem na nich czystości....


Muszę powiedzieć, że wpadły mi w oko mieszanki kolorów - na dole biel, u góry ciemniejszy kolor. Wygląda ładnie i pewnie nie aż takie brudzące.



Zajrzałam też do mojego ulubionego sklepu jakim jest Ikea. Z narożników nie było tam nic dla mnie, ale z "trójek" i owszem sofa Ektrop nie powiem, zrobiła na mnie wrażenie. Po rozłożeniu daje naprawdę sporo miejsca do spania, zmieszczą się z powodzeniem nawet i trzy osoby!  A przy wyborze lepszego materaca (bo jest prawdziwy materac i można wybrać grubość) kojące legowisko dla obolałego kręgosłupa jaki posiadam. Niestety jednak przy codziennym rozkładaniu dostałabym świra, bo żeby rozłożyć, trzeba zdjąć te sześć poduszek i to mnie odstraszyło.Ale tak na gości raz na jakiś czas - naprawdę super sprawa! ;)



 Zwróciłam też uwagę naBeddinge Havet..
Trochę taka "bidula", bo wygląda dość skromnie.Przypomina mi dawne wersalki w Polsce. Pamiętam, że były proste i skuteczne. Nie posiada boków jak Ektrop, ale również prawdziwy materac! Tarzając się po materacach stwierdziłam, że jednak ten najdroższy Havet jest najlepszy. Można dodatkowo dokupić skrzynkę na pościel, co też jest zachęcające. Jest spory wybór pokrowców, aczkolwiek biały mnie zawiódł, bo już w sklepie był oblaźnięty przez ciemne paprochy.




 Moje najstarsze dziecię zażyczyło sobie  taką rozkładaną "jedynkę" sofę  PS z Ikea. Chodzi mu o dodatkowe miejsce do siedzenia, ale i o to żeby czasami i jakiś kumpel przenocował. Nie wiem, jaka wygoda na tym spanie, ale na pewno lepsze to niż dmuchany materac.


Także jeżeli chodzi o niego, to już sprawa jasna... Ale co do mojego zakupu to Ja się jeszcze waham i waham.....
Chyba odczekam, pojeżdżę tu i tam, potarzam się  i poturlam  po potencjalnych kandydatkach a koniec końców chyba kupię coś innego! hehe! ;)))

Zródło zdjęć to Ikea i Porta.

Udanego letniego Weekendu kochani!!!
...i czekam na Wasze opinie oraz dobre rady........................... :))))

31 komentarzy:

  1. Dorotko, ten temat przegadalysmy wiec moje zdanie znasz- ja odradzam bialy, jest piekny ale mysle, ze z czterema Twoimi chlopakami i Ty chcesz sie czuc swobodnie, a nie caly czas pilnowac czy sie cos nie wyleje lub czy skarpetki po placu zabaw na pewno sa czyste a nie od piachu...- wiesz o co chodzi, poprostu to kolor niepraktyczny, a juz na bank w pokrowcach na stale bez mozliwosci prania.
    Szukaj tak dlugo , az znajdziesz te wymarzona... Dzieki za udzial w mojej zabawie!!!!
    Usciski kochana
    a.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam, znam....
      ...i powiem Ci, że coraz mniej mam przekonania do jasnych kolorów.Chociaż jak widzę w sklepach, to pędzę do nich jak anielica na skrzydłach! hihi! ;)))
      W Candy u Ciebie może i będę miała szczęście, kto wie... Jakby co, to stoję jeszcze w innych kolejeczkach...Przezorny zawsze ubezpieczony! ;)

      Usuń
  2. Dorotko ja mam podobna jak na zdieciu numer 6 pomimo tego ze mam 3 dzieci psa i kota sprawdza się idealnie boki muszę tylko przejechać czasem mokra ścierka i jest jak nowa .....nie muszę ci mówić jak wygląda jej użytkowanie ;) bo zapewne wiesz dobrze heheh ;) polecam taka mieszankę kolorów jest ładna i funkcjonalna nie zamieniłam by już jej na żadną inna ! ;) BUZIOL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjjjjjjjjjj.... Normalnie zazdroszczę!!!!
      Patrząc na zdjęcie numer sześć, już samym wzrokiem odpoczywam... hehe! Jest naprawdę moją faworytką, tylko akurat nie w formie "u", taka by u mnie nie weszła. Mogę to samo ale jako "l" narożnik.

      Usuń
  3. powodzenia w poszukiwaniu ;) ja ma skórzaną ;) ale na niej nie spimy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skóra jest o.k., ale do spania mi jakoś by nie pasowało.
      Zderzyłam się niedawno z opinią, że skóra, szczególnie (ta jasna!) też jest brudząca, także jeżeli masz taką, to uważaj na ciemne dżinsy co farbują!

      Usuń
  4. Dorotko!!!!!!!!!!!!!!!!
    W ubiegłym roku dałam moją wersalkę i fotele do tapicera i zmieniłam obicie
    ponieważ podobały mi się jako meble ale obicie poprzednie było zniszczone.
    Mam teraz bardzo jasne jestem bardzo zadowolona.
    Materiał jest bardzo dobry jeśli pojawi się plamka po mich kochanych wnukach
    biorę mokrą gąbkę i wycieram ani śladu ,gdy mój kochany prawnuczek zrobił
    pisiu,pisiu długopisem wzięłam perfumami wyczyściłam .
    Obecne materiały są lepsze także patrz na jakość materiału.Irena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Irenko czy to TY??? To znaczy ta moja Irenka z Facebook i NK??????
      Jakość materiału jest dla mnie ważna. Na pewno nie zakupiłabym czegoś, co obłazi, filcuje się, bądź elektryzuje.

      Usuń
  5. Ja bym jednak na 3 od końca postawiła, a co tam, że poduchy, ale będzie i wygodnie i ładnie ;)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różyczko, przy mojej sofie jaką mam teraz i jest już załatwiona prawie na amen - żeby jakoś jeszcze na niej się wyspać - to jest cały rytuał rozkładania, bo : muszę tam gdzie się jedna część zapadła i wyrwała - upychać poduszki. Ba! Wiele poduszek! Także mam na tym punkcie już uraz, bO MUSZę TO ROBIć DZIEń W DZIEń!!! Także następna ma być prosta w rozłożeniu i żadnych poduszek do ściągania!!!!!!!!

      Usuń
  6. jAK chce się coś kupić, to się okazuje, że jest problem, aby spełniło kilka podstawowych kryteriów. Spałam ponad rok na fince, kiedy Michaś był mały i kiedy wróciłam do sypialni to dopiero poczułam różnicę. A młodsze nie robimy się , więc postawiłabym na wygodę. Materac to podstawa. Nawet nie wiedziałam , że są kanapy z materacami. I jak miałabym codziennie otwierać i zamykać łóżko, to też jest ważne aby nie umordować się przy tym . Czyli dochodzi praktyczność. I aby to połączyć z tym aby była ładna to zadanie nie lada trudne. Te narożniki dwukolorowe są fajne. Musisz pochodzić, pooglądać i pochopnie nie decydować. Nie wiem jakie kolory Ci pasują ale szarości są praktyczne. Oj , chyba nie pomogę, nie mam doświadczenia. A jak wiesz ja mam ciemną kanapę, skórę, którą przetrę i jest ok, praktyczna bardzo, nie rozkładana, ale jedna osoba wygodnie śpi, bo spałam kiedyś jak mieliśmy awarię pieca i spaliśmy wszyscy w salonie przy kominku. pozdrawiam , wygoda i praktyczność najważniejsze a wygląd i tak zależy od całości wnętrza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie... Wygoda, to jest to, czego mi brakuje.
      Zadna nawet najbardziej wytapicerowana sofa nie zastąpi prawdziwego materaca!!!
      Często uśmiecham się pod nosem jak czytam na blogach o łóżkach. Czy metalowe? Czy drewniane? ...i jakie z nich są najwygodniejsze...
      Drogie dziewczyny!!!,
      100% powodzenia i wygody w łóżku daje tylko MATERAC!!!
      Zeby zakupić naprawdę dobry, trzeba jednak głęboko sięgnąć do sakiewki, ale naprawdę warto!
      Ali, nie wiem jak w Polsce, ale u nas są w Ikea sofy z materacami. Te co zamieściłam na zdjęciach, czyli Ektrop, Beddinge. Jest jeszcze sofa PS, czyli to co jest na ostatnim zdjęciu, tylko można jeszcze zakupić w wersji "dwójki". Materacy do wyboru są trzy rodzaje, ale tak jak napisałam wyżej - wybrałabym ten najbardziej gruby.Wszystkie te sofy mają pokrowce. Do wyboru w różnych kolorach i gatunku.Tim, do tej "jedynki" PS wybrał taki jak na zdjęciu - granatowy.Nie chciał się przekonać na biały! hehehe! ;)Widać, dziecię ma więcej rozsądku niż jego mamusia...

      Usuń
  7. Jak nie przeforsujesz narożnika, to ja byłabym za Ikeą. Uwielbiam ten sklep i taka opcja, o której piszesz jest fajna.
    Ja jednak wybrałam do salonu narożnik (mąż miał tu niewiele do powiedzenia, ale nie marudził ;) i jestem z niego bardzo zadowolona. Jest dużo miejsca do siedzenia i jest miejsce w pokoju. My jednak na nim nie śpimy, więc ten problem z rozkładaniem mamy z głowy.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybiorę to co będzie spełniało chociapż w 80 procentach to co oczekuję... Przedewszystkim stawiam na wygodę.

      Usuń
  8. Ale mi zrobiłaś przysługę ;) Ja też jestem na etapie poszukiwań. Nasze kanapy podpisały kapitulację i musimy je wymienić. Obecnie mamy trójkę, dwójkę i fotel ale szczerze mówiąc wolałabym narożnik . Na razie jestem na etapie szarego koloru. Myślę też o kanapach z Ikea bo oni mają pokrowce , które można prać. Pozdrawiam słonecznie Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To życzę Tobie - w sumie Nam obydwóm - udanych zakupów. Pochwal się koniecznie, jakiego dokonałaś wyboru. Ja jestem obecnie na etapie, że mam nieco mieszane uczucia co do pojedyńczych sof z Ikea, bo nie było tego "bicia serca".... hihihi! ;)

      Usuń
  9. Będę Cię śledziła bo wyręczyłaś mnie w pisaniu takiego posta ,jota w jotę,wszystkie nie wytrzymują ilości tyłków,ostatnia nie wytrzymała roku,ma być do siedzenia dla wszystkich i do spania codziennego uff!!!Zobacz ilu ludzi ma ten problem a u mnie w sklepach same skrzynki z pod siekiery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę to jeszcze potrwa Basiu, zanim coś wybiorę, bo niby to nie jest mebel na całe życie, ale jak już mam wydać pieniądze, to też nie chcę na byle co...

      Usuń
  10. Witaj !!! Oj..bieganie za meblami to nie jest latwa sprawa....nigdy nie wiadomo,czy w nastepnym sklepie nie ma czegos co okaze sie lepsze..funkcjonalniejsze...ladniejsze....
    Ja mam to juz za soba.Wybralam biale sofy.Jedna to Ikea i pokazana przez Ciebie wyzej Entkop...czy jak sie tam nazywa... Mam w bialym kolorze i 2 razy do roku piore pokrowce...Jest to "tröjka" i 3 osoby sie tam zmieszcza, choc dla 3 doroslych to chyba troche ciasno byloby...
    Nie spimy na tej sofie,ale bialy kolor bym chyba Ci odradzila,gdybys miala na niej spac i gdyby byla to jedyna sofa w Wohnzimmer.
    Dwie inne mam ze sköry i ..juz nigdy nie kupie sköry.Sa röwniez biale ,ale bardzo latwe w utrzymaniu ..przeleciec raz w tyg. scierka i czyms do sköry i spoköj..
    Na szczescie mamy sypialnie i w niej ogromne löze...
    Poszukaj czegos co bedzie nie w bialym kolorze,a juz napewno nie ta czesc gdzie trzyma sie rece !!!
    Ikea do tego typu sofy ma röwniez pokrowce w röznych kolorach do "tröjki" kosztuje chyba jakies 200 euro,tak wiec..gdyby znudzil Ci sie wybrany kolor mozna zmienic pokrowiec a nie zaraz cala sofe.
    Poszukaj jednak takiej ,na ktörej bedzie Ci sie wygodnie spalo-to jest najwazniejsze !!
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego jestem w trakcie poszukiwań i nie koncentruję się tylko na jednym sklepie!Do zaliczenia mam jeszcze Hausmanna, Portę, Rolera i Bossa.
      Zeby stwierdzić jak to będzie, trzeba na takim meblu się położyć, siąść.... Rozłożyć. Złożyć... Nie chcę też na pewno nic, z czym się będę szarpać. Ma być szybkie rozłożenie, bez żadnych zabiegów.
      Skóra i owszem podoba mi się, ale u kogoś! Raczej nie widzę tego u siebie. Nie wyobrażam sobie spać na czymś takim! Do siedzenia o.k. , ale myślę, że przy spaniu "ślizgałabym się", zresztą wszyscy co znam i mają skórę, skarżą się, że przy upałach nie w sposób na tym wysiedzieć, bo się człowiek przykleja... hehe!
      Pozdrawiam cieplutko....

      Usuń
  11. Kochana! Faktycznie wiem co to za problem, żeby się zdecydować;) W salonach wszystkiego pełno, a jak już przyjdzie coś nam wybierac to ciężko...
    Powiem, że jeśli miałabym teraz wybierać sofę do mojego salonu kupiłabym ją w odcieniach bieli, szarości, kawy z mlekiem;) Ale zgadzam się z Anią, że biały to kolor to też kłopot;)
    Ale pamiętaj kochana byle by było wygodnie;)
    Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko;)
    Wytrwałości!;)
    Udanego tygodnia
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jestem na takim etapie, że biały kolor nie wiem czy będzie... Podoba mi się, ale większość znajomych po prostu odradza, bo mam małe dzieci. Wiem, że bez plam się nie obejdzie, nasza niebieska staruszka już nie jedną miała, ale na takim kolorze, nawet jak coś zostanie, to i tak się nie rzuca w oczy... Także rozważam naprawdę inną ewentualność w wyborze koloru.
      Sciskam........... :)

      Usuń
  12. Dwukolorowa jest świetna. Jeżeli jednak zależy Ci na białym kolorze na całości, to sofa z Ikea jest chyba najlepszym rozwiązaniem ze względu na pokrowiec, który można prać. Ja mam brązową kanapę, wygodną, z dużą skrzynią na poduchy. Jest świetna, ale ma jeden feler. Moje dzieciaki załatwiły tapicerkę w ciągu kilku tygodni. Teraz już wiem, że kolor nie ma znaczenia. Dla chcącego nic trudnego - nawet brązową kanapę można doprowadzić do stanu, w którym bez kapy się nie obejdzie. A biały pokrowiec z Ikea zawsze można uprać lub wymienić. Pozdrawiam serdecznie i życzę udanych poszukiwań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poważnie??? W ciągu paru tygodni?
      Moje dzieciaki to też rekordziści w wielu sprawach... hehe! Joshua to nawet specjalista od "vintage" - tak załatwił mi stół ostrym przedmiotem, że pod taki styl wnętrzarski już się kwalifikuje!!! hahahahaha!

      Usuń
  13. Wybór kanapy to nie łatwa sprawa. Ja niedawno kupowałam do pokoju komputerowo-gościnnego :-) i musiałam sie nieźle nałazić, a i tak nie jestem za bardzo zadowolona, bo do siedzenia troche nanic, ale goscie chwalili, że śpi się dobrze.
    Pozdrówka ciepłe i dobrego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, jeżeli się jeszcze da, to może zareklamuj??? Jeżeli nie jest wygodna, masz do tego prawo.Przynajmniej tutaj w Niemczech nie ma z tym problemu.

      Usuń
  14. Pięknie tu u Ciebie-klimatycznie i romantycznie.Pozdrawiam i zostaję.Miłego i słonecznego popołudnia życzę.Jola

    OdpowiedzUsuń
  15. Widze kanapowe dylematy....na pewno postawilabym na naroznik, na pewno na "nie bialy" i bardzo mozliwe ze na Ikee. Mamy z niego sofe, swietnie sie sprawdza, obicie latwo zdejmuje, mozna bez problemu wyprac, w razie draki zakupic calkiem nowe :)

    Pozdrawiam weekendowo i zapraszam do siebie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dorotko, miałam taki sam dylemat kilka lat temu, jakoś ze 3 lata będzie... Marzyła mi się jasna, ale ile ja się namyślałam nad tym, to tylko ja wiem, ze sto wizyt w IKEA, a także innych sklepach, a o internecie nie wspomnę już nawet. Kupiłam ostatecznie brązową i to był strzał w dziesiątkę, choć marzyła mi się szara, taka ciemna. Poprzedni narożnik mieliśmy ciemnoszary z Ikei i był boski. zatem chcieliśmy nieco inny kolorek, dlatego wyszło na brąz. Po 3 latach wiem jedno, gdybym miała jasny narożnik, załamałabym się dawno i chyba się go pozbyła na amen. Zdjęcie nr 6 boski narożnik. Jednak znajomi kuoili niedawno i już narzekają, zastanawiają się, co ich napadło...pies, dwoje chłopaków i mąż:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam :) I jaka w końcu sofka wylądowała w domku? Ja polecam sofkę jak i narożniki z All-Meblo
    Pani Natalia miło doradza co do wyboru materiału pod różnymi kątami jak i wysyła próbki. Bałam się zamówić przez net ale muszę przyznać, że się nie zawiodłam a miło zaskoczyłam. Narożnik jest idealny- taki jak te w sklepach po 2-3 tysiące kupiłam za niecały tysiąc i to na materacu na sprężynach i piance materacowej.

    OdpowiedzUsuń
  18. zdjęcie nr 6 ...Gdzie moge kupic taki narożnik...prosze o odpowiedz..jest śliczna

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Będzie mi miło jak zostawisz po sobie widoczny ślad w postaci komentarza... :)