Blog o dopatrywaniu się radości w małych rzeczach, bo bez tych małych radości, przecież tych dużych by nie było... ;)


niedziela, 11 sierpnia 2013

Truskawki

Witajcie.....


Dzisiaj u mnie bardzo soczyście, słodko i czerwono.......
Co prawda nie jestem za kolorem czerwonym u siebie w mieszkaniu, jeżeli chodzi o ściany, dodatki, etc., co nie znaczy, że on jest brzydki, o nie!
Podobać może mi się u kogoś, ale u siebie osobiście go nie widzę...
Hmmmm... Z wyjątkiem Bożego Narodzenia!
Wtedy czerwień rozgaszcza się u mnie na całego!
Ale nie o tym teraz.
Wszyscy u mnie w domu uwielbiamy truskawki.I chyba nie ma na świecie człowieka, który nie wymiękłby na sam ich zapach....
Mniaaaaam.................. :)






Lubię piec. W ogóle to wolę bardziej coś upiec niż ugotować. Co jak co, ale mnie to odpręża...
Czasami wypróbuję jakiś przepis z gazety, czy internetu. Zdarzają się i wpadki, bo przepisy są wielokroć  niedokładne, bądź też  lepiej coś wygląda na zdjęciach, niż smakuje w rzeczywistości.
Wczoraj napaliłam się na ten oto torcik z jogurtu i truskawek:


Wyszedł mi tak:




Mówię Wam - smakował tak jak wygląda!!!

Miło mi również powitać nowych gości.... Mam nadzieję, że zostaniecie kochani na dłużej... :)
Aż przetarłam oczy, jak zobaczyłam ilu chętnych bierze udział w moim Candy! Wow!
Cieszy mnie to niezmiernie! :)
Przypominam, że losowanie będzie 31 sierpnia, jeżeli nic nie stanie na drodze, to wyniki podam około godziny 21-ej.

Miłej upływającej niedzieli Wam życzę!
Pa! :)

33 komentarze:

  1. Ciacho wygląda (i pewnie smakuje) doskonale!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Torcik wygląda smakowicie, wirtualnie się poczęstowałam :)
    Pozdrawiam wieczornie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten przepis akurat godny jest powtórnego wykonania... Ale myżlę, że następnym razem nieco go zmodyfikuję...
      Uściski... :)

      Usuń
  3. Twój wygląda dużo lepiej jak ten w gazecie:)mmmmmmm!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się oddać wygląd orginału. Chciałam coś jeszcze zrobić dodatkowego z truskawek, ale niestety truskaweczek mi już zabrakło...
      ;)

      Usuń
  4. O matko!!kobieto!!litości nie masz????!!!hihi,,jakie cuda pokazujesz!!
    Ciacho wygląda mega pięknie!!!!!!!!!!!!!!Truskaweczki bardzo ,bardzo,ale to bardzo zaostrzyły mój apetyt,,,,:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i kubeczek masz słodki!!

      Usuń
    2. Szkoda tylko że jeden!!! hihi!
      To ulubiony kubek mojego "m"........... ;)

      Usuń
  5. Mam w domu pełno czerwonego ale nie mam już do niego serca, no chyba, że w truskawkach, malinach, porzeczkach i trochę tak jak Ty na święta BN. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kiedyś wzięło na przemalowanie jednej ściany w pokoju dziennym na koralową czerwień, potem na brzoskwiniowy... Muszę powiedzieć, że zbyt ciepłe intensywne kolory, to nie moje klimaty. Po pierwsze zmniejszyły optycznie i tak już małe mieszkanie , a po drugie działały na mnie jak płachta na byka...hihi!

      Usuń
  6. U mnie truskawki odeszły w zapomnienie. A ciebie pysznią się cudownie !!!!! Ciacho śliczne aż szkoda zajadać, ale jak czytam już pożarte !!!!! Dołączyłabym się do tego zajadania, mniam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie truskawki nadal można nabyć bez problemu. Mam nadal w doniczce na parapecie (wiszące) i owocują nadal jak szalone!;)

      Usuń
  7. Kocham truskawy :))) nie wyobrażam sobie lata bez tryskawek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze są takie zmiksowane z jogurtem, śmietaną i cukrem............. ;)
      (pożeramy masowo litrami!)

      Usuń
  8. wow skąd masz truskawki ?! wyglądają cudownie :) ja też uwielbiam piec, ostatnio upiekłam francuską tartę cytrynową i powiem szczerze, że strasznie się zawiodłam ;)Jak się kanapa sprawuje ? pozdrawiam Iza

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana - ze sklepku! hihi!
    Przepis miałaś z internetu? Czasami tak jak pisałam - coś lepiej wygląda na zdjęciu, niż smakuje. Wczoraj robiłam też deser mrożony z jagodami - przepis z gazety.Wspaniale wyglądał na fotce, a jak kusząco! Niestety wyszła mi z tego niezła "pulpa", dlatego tytuł posta powyższego nie jest jak zakładałam "Tuskawki i jagody", tylko po prostu "Truskawki"...
    O kanapie będzie (już na pewno!) w przyszłym poście.

    OdpowiedzUsuń
  10. WoW...jakie apetyczne zdjecia, rowniez uwielbiam truskawki :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale ciacho zmajstrowałaś! Wygląda jak z książki kucharskiej. Truskawki uwielbiam, ale u nas już nie ma :(
    Pozdrawiam-D.

    OdpowiedzUsuń
  12. No to koniec......nie zostaje mi nic innego jak iść do cukierni po ciasto bądź upiec swoje:) wygląda bajecznie, ślinka leci! Wygląda mistrzowsko! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. No, no kochana ale piękny torcik upiekłaś. Wygląda bardzo smakowicie i bajecznie. Ah, ale bym sobie spróbowała go. Truskawki kocham.
    A piec uwielbiam, też Mnie to bardzo odpręża.
    Pozdrawiam Cię bardzo
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  14. Dorotko, czas umówić się na wspólne gotowanie:) Ty na słodko, ja na obiadowo i będzie bal na tysiąc par:) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciasto wyszło Tobie pięknie. Szkoda że u mnie już nie ma truskawek. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dorotko!!!!!!!!!!!!!!
    Patrząc na Twój" truskawkowiec "ślinka leci ,
    truskawki jeszcze będą jesienny wysyp.
    Irena

    OdpowiedzUsuń
  17. Arcydzieło kulinarne! Pożeram oczami :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ bajeczny torcik i pewnie bajecznie smakował:)

    OdpowiedzUsuń
  19. super -ale bomba kaloryczna -czuje jej smak -tylko robi mi się mocno smutno że potem będem musiała pedałować mocno-a niech tam dla takiego cacka oddam potem wszystie poty -e addesso mangio

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam!
      Kochanego ciała nigdy niezadużo! ;)

      Usuń
  20. Wygląda fantastycznie. Zazdroszczę talentu do pieczenia:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Będzie mi miło jak zostawisz po sobie widoczny ślad w postaci komentarza... :)