Blog o dopatrywaniu się radości w małych rzeczach, bo bez tych małych radości, przecież tych dużych by nie było... ;)


poniedziałek, 9 września 2013

A mnie jest szkoda lata...

...i oto znowu mam urlop!!!

Witaj błogi wypoczynku! Witajcie wszelkie uciechy nicnierobienia!!!
Niestety ten urlop nie jest w pełni taki jakbym chciała, bo obowiązków nieco mi przybyło... Zaczęła się szkoła, a dla mnie to znaczy, że mam teraz obowiązek wyprawienia do szkoły dwóch moich młodszych  szkrabów. O trzeciego (studenta) się nie martwię, bo On to już ma własny świat... ;)
Tak, tak... Urlop jest, ale pora roku akurat taka trochę średnio odpowiednia na wylegiwanie się na leżaku, czy przesiadywanie w ogrodzie. Owszem, jesień ma też i swoje uroki, ale jakoś mi jest szkoda lata....
Czas jednak nie stoi w miejscu... Przyroda się przeobraża.

Liście już zmieniają kolor... Robi się czerwieniej....




Dojrzewają czarne bzy i inne owoce...


Dmuchawce zawsze zachwycały mnie tą swoją strukturą i lekkością...


....nawet taki goły ma swój urok ;)


W ogrodzie kwitną jeszcze róże, chociaż pogoda je nie rozpieszcza...


Trochę inne słoneczniki, ale  też urokliwe...



Jedyny jaki mi pozostał z tamtego roku wrzos... Nie tylko jak widać Ja go lubię... Ma i innych amatorów...


To jeden z moich ulubionych kącików w ogrodzie... Tu często kawkuję... :)Powój ozdobny rozszalał się wyjątkowo w tym roku. Częściowo musiałam go poskromić, bo już właził sąsiadce na balkon...
W przyszłym roku mam zamiar zrobić altankę i dać tam powojowi  pole do popisu... ;)




Dojrzewają jeszcze maliny...


Kwitnie jeszcze maciejka spóźnialska, którą podsiewałam w ogrodzie partiami... Niestety już tak nie pachnie jak latem...


Nie wiem jak nazywa się ta roślina. Przed dwoma laty przyjaciółka mojego najstarszego dziecięcia przywiozła takie mini maleństwo z Teneryfy...Oczywiście jest radocha, że roślina przeżyła i nadal się powiększa.... Obecnie urosła mi do pół metra! :)
Niedługo będzie musiała jednak wrócić z dworu z powrotem do domu, bo noce są już coraz zimniejsze..




 Z racji, że mi jest szkoda lata i mimo wszystko (chociaż w domu) chciałabym akcenty urlopowe jak najdłużej zatrzymać, zrobiłam wianek z muszel!
Było ich pełno u chłopców w pokoju i u Tima w słoikach. Jakoś mi się w szklanych naczynkach już opatrzyły, także......

.....tarraaaaaaaaaaa!!!




Wianek już znalazł miejsce docelowe. Zawisł u chłopców, na ich drzwiach do pokoju... Pasuje u nich, bo pokój jest bardziej w stylu marynistycznym...Jak się znudzi, to zawsze można w końcu wymyśleć coś innego...:)

Znikam już, bo Niklas mnie naciska (ciągle ta kolejka do kompa...ech!!!)
Pozdrawiam wszystkich do mnie zaglądających.... :)
Pa! :)))

45 komentarzy:

  1. Sliczny wianek z muszelek... Inspirujące muszę przyznać... :)
    A malinki.... Ach jaką mam na nie ochotę... Ale nie takie kupne tylko takie jak u ciebie prosto z krzaczka :) Marzenie...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz ogródek, to żaden problem! Bardzo łatwo się rozrastają... ;)
      Ja mam dwie odmiany: jedna wcześniejsza i po tych już śladu nie ma, druga późniejsza - te mają jeszcze kupę zielonych owoców...

      Usuń
  2. Chcialoby sie zatrzymac to lato na zawsze . Wiem co mowie, bo u mnie juz jesien sie zaczela , niby ciepla, zlota ale to juz jesien. Twoj ogrod wciaz jeszcze zyje wspomnieniem lata i oby tak najdluzej . Piekne barwy . Ja tez lubie muszelki . Zawsze ze ze soba z wakacji taszcze. Obecnie zasypalam nimi wazon i wstawilam gruba swiece . I stoi sobie na wannie , dodaje uroku podczas kapieli . Pozdrawiam Cie ANia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...a u mnie dzisiaj zimnica!
      Będą pewnie i jeszcze ciepłe dni, ale wczoraj już co niektóre kwiaty z ogrodu zabrałam do domu...
      Myślę nawet już o zamianie cienkich kołderek na puchowe pierzynki...hihi! ;)

      Usuń
  3. Piękne robisz zdjęcia !
    Wianek super :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, staram się jak mogę, chociaż to tylko zwykły mały Canon... ;)

      Usuń
  4. Alez CUDOWNE Zdiecia normlanie poprawiłaś mi humor na maksiora ;) BUZIA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...a dzięki!
      ...a na zły humor bardzo skuteczna jest czekoladka!
      Najlepiej taka z prażonymi dużymi orzechami! ;)

      Usuń
  5. Mi też tak szkoda lata... dla Mnie mogłoby trwać cały rok... A u Ciebie bardzo ładnie widzę... Śliczny kącik na kawkę... A wianuszek bardzo ładny i wakacyjny...Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kącik już powoli zatraca swoje wdzięki, bo kwiaty wracają do domu!
      Trzymaj się!!!

      Usuń
  6. Ale za to jaka czarodziejska ta czerwień w Twoim i jesieni, wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak..... Program Picassa nieco mi tu pomógł w tych czarach.... hehe! ;)))

      Usuń
  7. Kolejny urlop? Ale masz dobrze. Też siedziałabym na tarasie i wianki robiła. Swoja drogą ładnie ci wyszło. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ba! Ale to już ostatni w tym roku!
      Następny dopiero następnego lata.... :( Jak myślę o tym to mnie nerw już teraz bierze.... Także lepiej nie myśleć!;)
      Nie myśleć! ;)))

      Usuń
  8. o qrcze!! wianek jest niesamowity ale bardziej niesamowite masz królestwo zieleni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez tego królestwa bym dostała do głowy!
      Lubie siać, pielić, codziennie oglądać każdy krzaczek... :)

      Usuń
  9. Dorotko!!!!!!!!!!!!!!
    Piękny ten Twój ogródek ,róże to nie samowite kwiaty
    na działce drugi raz we wrześniu kwitną aż do mrozów.
    Mam zwyczaj kupowania róż w doniczkach zdobią mi najpierw
    mieszkanie a gdy przekwitają sadzę na działce w ten sposób
    mam różnego koloru i różnej wielkości od miniaturki do wysokopiennych .
    Muszelki są śliczne .
    pozdrawiam Irena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego ostatnio zażyczyłam sobie, że zamiast storczyków, które już mi się nie mieszczą na parapetach, jak ktoś chce mnie obdarować kwiatem - to niech to będzie taki, co można go wsadzić do ogrodu... Niech tam oczy cieszy ! :)

      Usuń
  10. Ale masz pięknie, te zielenie i kolory och ;))

    Musisz zrobić grafik i więcej z nami klikać ;))
    Pozdrawiam ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grafik to Ja muszę kochana zrobić chyba na własne amnezje! hahaha!
      Dużą tablicę i dużymi literami wypisaną!

      Usuń
  11. piekne zdjecia kochana, masz Ty oko... :P
    a wianek , jak sie mlodym znudzi dalabym do lazni!!!!!!!!!!!!
    cmok
    a.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio bardzo się kochana rozwiankowałam.... Robię jeszcze inny, w sumie wykańczam na raty, bo mi materiału brakuje.... Ale o tym cicho sza! ;)Będzie kiedyś o tym post.........

      Usuń
  12. Zdjęcia piękne, roślinki cudne. Wianek pierwsza klasa, och ja też chcę lata, i próbuję je zatrzymać. Pogoda piękna, dzisiaj było cieplutko do późnego wieczora. Tylko te rośliny nic sobie nie robią i jak zobaczyłam winorośl z czerwieniejącymi liśćmi jak u Ciebie to pomyślałam, że jesień jest już blisko, szkoda. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ali, to nie winorośl! Jakieś tam krzaczysko, ale urocze.... hihi!

      Usuń
  13. Masz racje szkoda lata i letnich, złotych wspomnień. Jak śpiewał Jerzy Połomski. Ale nie ma się co martwić za rok znów powróci:) Wianek śliczny. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję....
      ...i pozdrawiam cieplutko................ :)

      Usuń
  14. Cześć Dorotko Bratnia Duszo z dalekich stron. Chociaż..., może nie tak dalekich. Piękne miejsce do kawkowania, pokawkowałabym z Tobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochodzę z Mazur, ale mieszkam na stałe w DE.
      Jak będziesz kiedyś gdzieś w Północnej Westfalii to daj znak... Pokawkujemy!:)

      Usuń
  15. Piękne robisz zdjęcia, wrażenia robią mocne, miło popatrzeć, fajny kącik kawkowy na tarasie. Natomiast super ten wianek z muszelek, muszę pomyśleć o takim już widzę go w łazience, jest cudny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz muszelki, klej.... To idzie szybko! Tylko ostrożnie z tym klejem na gorąco! Mam jeszcze do tej pory bąbel na kciuku... ;)

      Usuń
  16. Fantastyczne zdjęcia!Zachwycające masz kwiatki!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak dla mnie to ten kwiatek to eszeweria ;) ogródek piękny (zazdroszczę Ci takiego miejsca), a lata zawsze żal, bo to pora roku kojarząca się z lenistwem, ciepłem i właśnie nicnierobieniem ;) pozdrawiam . u nas niestety bardzo deszczowo.

    OdpowiedzUsuń
  18. mnie tez jest szkoda lata , ale ja jeszcze w drugiej połowie wrzesnia wybywam poodpoczywac ;)

    fajny wianek :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dorotko sprawdzimy jak wygląda formalnie zakup przez kogoś z zagranicy. A może masz kogoś w Polsce, kto może za Ciebie złożyć zamówienie i potem wysłać ci paczkę??? Gosia z homefocuss

    OdpowiedzUsuń
  20. A jak mi , to się nie da opowiedzieć ,śliczne kwitną kwiaty , a wianek pomysłowy i uroczy pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  21. Dorotko, bardzo ładne zdjęcia!
    Mi też szkoda lata, co roku, uwielbiam ten letni czas....
    ale za rok znów będzie nowe, nim się obejrzymy....
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  22. Fantastyczny masz ogród, a wianuszek muszelkowy cudnie wygląda i pięknie zamyka okres letni:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. ŚLiczne foteczki!!! I mi doszły obowiązki, szkoła dziewczyn itp... jeszcze niby lato sie nie skończyło a ja już za nim tęsknie.... Wypoczywaj kochana ile się da i kiedy się da - urlop to urlop!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. mnie też jest szkoda lata...piękny blog;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak zrobiłaś ten wianek jeśli mogę spytać?
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz wykorzystać w tym celu gotową podstawę (wianek ze słomy, siana, bądź gałązek, ewentualnie taką sama zrobić).Ja trochę zrobiłam to inaczej, bardziej recyklinkowo, po prostu pozwijałam stare gazety nadając im formę koła. Następnie pozwijane kawałki (paski) gazet obkręcałam dookoła tego koła. Skorzystałam nieco z taśmy klejącej, ale to w niedużym stopniu. Trochę jest przy tym zwijaniu roboty, ale... dla chcącego nic trudnego! Jak uzyskałam już odpowiednią grubość,obwinęłam jeszcze raz wokół białymi, papierowymi ręcznikami kuchennymi, żeby był jednoloty kolor.Uściśliłam to dodatkowo zwykłym sznurkiem i gotowe!
      Muszle poprzyklejałam za pomocą pistoletu i kleju na gorąco. Ostrożnie jednak z palcami!!!
      Klej jest baaaardzo gorący i łatwo o oparzenia!!!
      Serdeczności...

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. :) Chodziło mi główne o sposób klejenia. Pozdrawiam :)

      Usuń
  26. Piękny wianek! Będzie przypominał Ci o letnich dniach :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Będzie mi miło jak zostawisz po sobie widoczny ślad w postaci komentarza... :)