Blog o dopatrywaniu się radości w małych rzeczach, bo bez tych małych radości, przecież tych dużych by nie było... ;)


sobota, 14 września 2013

Ciasto "Cygańskie ścieżki"

Hej!


Witajcie w ten deszczowy Weekend (przynajmniej u mnie)!!! Pogoda nie sprzyja ani spacerom, ani błogiemu lenistwu na łonie ogrodu. W takich momentach grzebię w sieci i nie powiem, wielokrotnie warto, bo trafia się na jakieś ciekawe przepisy kulinarne, bądź wypieki ku radości oczywiście najdroższych... hihi! ;)
 Wczoraj napaliłam się na ciasto o nazwie "Cygańskie ścieżki".... Nie wiem skąd taka nazwa, może ze względu na te nieregularne paseczki. Przepis znalazłam na blogu "Zapachy  Kuchni..."... Jak weszłam jeszcze dodatkowo na link, który podała Karmel  : tutaj , obślniłam się do pasa i wiedziałam już co będzie gościło u mnie do kawy...
Ciasto w sumie przypomina babkę zebrę i nawet tak się mniej więcej je robi. Przepis może i trochę wygląda skomplikowanie, ale jak przeczyta się dwa razy, wiadomo już o co chodzi....
Moje dzieciaki były zachwycone! Naprawdę, ciasto idealnie nadaje się na jakieś dziecięce urodziny, albo party....:)
Przepis pozwoliłam sobie skopiować, mam nadzieję, że nie dostanie mi się za to po uszach.... ;)))




"Ciasto cygańskie"

Składniki na ciasto:
- 9 białek
- 4 żółtka
- 1 i 1/2 szkl cukru
- 1 cukier waniliowy
- 1 i 1/2 szkl mąki + 2 łyżki mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 szkl oleju
- 1 łyżka kakao
- 3 łyżki suchego maku 
- 1 kisiel wiśniowy (Ja dodałam dodatkowo czerwony barwnik spożywczy Dr. Oetkera))

Białka ubijamy na sztywno z cukrem i cukrem waniliowym. Dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i mieszamy na wolnych obrotach, następnie dolewamy olej. Delikatnie wszystko łączymy i ciasto dzielimy na 4 równe części.
Do każdej z nich dodajemy kolejno:
do 1 - 4 żółtka i 2 łyżki mąki
do 2 - 1 łyżkę kakao
do 3 - kisiel (barwnik czerwony w tubce Dr. Oetker)
do 4 - mak

Tortownicę lub blaszkę prostokątną ( 25x35) wykładamy papierem do pieczenia i kładziemy na przemian po 2 łyżki każdego ciasta  na środek formy, tak jak przy pieczeniu "zebry", żeby powstały kolorowe kręgi.
Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni 40-45 minut.
Po wystudzeniu kroimy na dwa blaty.

Składniki na masę:
- serek waniliowy 400g
- 5 galaretek w różnych kolorach

4 galaretki rozpuszczamy - każdą w szklance gorącej wody. Kiedy zastygną siekamy w kosteczkę.
1 galaretkę również rozpuszczamy w szklance wody, studzimy i mieszamy z serkiem, dorzucamy pokrojone wcześniej galaretki, mieszamy delikatnie i odstawiamy, żeby masa zaczęła tężeć.

Tężejącą masą przekładamy na ciasto.Łatwiej jest ponownie umieścić w foremce i odstawić do lodówki, żeby stężało. 






...a tak wyglądało jeszcze przed pocięciem!



Smacznego!!! :)

45 komentarzy:

  1. Fantastyczne kolory!!!!!!!!!Pewnie i pyszne ,wygląda też na bardzo lekkie:))Do mojego ostatniego to bomba kolorów,hihi,,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest lekkie, bo z tłuszczów to tylko olej jest... ;)

      Usuń
  2. jeje jakie tęczowe ciacho! w życiu takie kolorowego ciacha nie widziałam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cztery kolory pasków, no i czery kolory galaretek!(nie uwzględniam już tej piątej co jest zmieszana z serkiem waniliowym)

      Usuń
  3. wow ale cudne oczami można się najeść na pewno wypróbuję Twój przepis!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie masz sumienia kobieto ;-) Niesamowite ciacho :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam....
      Najbardziej liczą kalorie Ci, co i tak nigdy nie schudną, a te ciasto jest naprawdę lekkie!
      A tak w ogóle, to kochanego ciała nigdy nie zadużo!)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. To te kolorki tęczy mają takie działanie... ;)

      Usuń
  6. Dorotka jestes wielka. Wlasnie szukalam jakiegos ciasta , co by dzieciaki zaskoczylo . Zaraz drukuje przepis . Wyglada fantastycznie i zapewne tez tak smakuje . Ale mam tydzien , same nowe przepisy . Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie chłopcom smakowało! Na tyle, że ostatni kawałek uratowałam dla mojego "m"!!!
      Robiłam ten przepis pierwszy raz. Nie miałam niestety polskiego kiślu wiśniowego, to zamieniłam ten składnik na coś podobnego w niemieckiej wersji. Aczkolwiek kolor czerwony nie wyszedł mi po zmieszaniu z czwartą częścią ciasta zbyt intensywnie, dlatego dodałam dodatkowo jeszcze czerwony barwnik spożywczy... Jak widać warto było, bo kolor wyszedł idealnie.... :)
      Pewne uwagi mam tylko co do proporcji galaretek w stosunku do wody (szklanka na jedną galaretkę).Możliwe, że to względem temperatur (jesień!) , ale kolorowe kostki były dla mnie nieco przytwarde...Ale to już kwestia smaku... :)

      Usuń
  7. Wygląda rewelacyjnie i zaraz przyszło mi do głowy że bym je nazwała bajkowe ścieżki,tęczowe scieżki, ,kolory wyglądają ślicznie ,napewno upiekę i fajnie że w ten deszczowy również na Mazurach weekend wynalazłaś przepisik.Dorotko a ta góra wygląda tak ładnie czy odwracałaś ten wierzchni blat do góry nogami?Ja najpierw zrobię z serkiem a następnym razem z bitą śmietaną,a co podkusiło mnie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, ciasto pieczesz, następnie po wystygnięciu przecinasz na dwie części. Tak.... Ten wierzchni blat jest do góry nogami, bo w trakcie pieczenia góra wytraca czerwony barwnik i te "tęczowe ścieżki" nie są takie fajne....
      Próbuj kochana! Nawet i z jogurtem! ;)

      Usuń
  8. Takiego bajeru to chyba nigdy nie widziałam!! Muszę spróbować a ciebie ściskam najmocniej:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale bosko i smakowicie wygląda. Chętnie spróbuję... Dzięki Dorotko za przepis. Ściskam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda fantastycznie- myślę, że moim DZIECIAKOM!:-))) też będzie smakowało!

    OdpowiedzUsuń
  11. ... gdzie ja tu z moimi muffinami???? masz Ty zdolne lapki, cukiernie otwieraj Dorotko:***
    a.

    OdpowiedzUsuń
  12. ale ciekawie to ciasto wygląda :) zwłaszcza jak jest zdjęcie całej blachy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dorotko!!!!!!!!!!!
    Jeśli smakował tak jak wygląda to zazdroszczę haaaaaa
    Trochę za dużo pracy upiekłam jabłecznik mniam ,mniam
    pozdrawiam Irena

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda rewelacyjnie! Smakuje na pewno też, ale roboty z tym mnóstwo, ja to chyba
    zrobię jak moja Marcysia pójdzie do szkoły :-) tj. za parę lat
    Miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziewczyny!
    Roboty w sumie aż tyle nie ma z tym ciastem, tylko trzeba poświęcić czasu na stężenie galaretek, a następnie żeby ciasto zastygło w lodówce. Samo wykonanie jest proste!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale kusisz tym ciastem wyglada wspaniale i pewnie też tak smakuje , a ja mam akurat zepsuty piekarnik , pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałam popsuty przez baaaardzo długi czas.....
      Powiem Ci, że bardzo nad tym ubolewałam nie tylko Ja, ale i moi najdroźsi.... Połowa najsmaczniejszych potraw mi odpadła!

      Usuń
  17. Apetyczne :) Ja wczoraj piekłam 2 ciasta (moja mama miała urodziny) więc ten przepis musi trochę poczekać, ale na pewno go wykorzystam ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam też sporą listę do wypróbowania... Tyle ciekawych smakołyków tworzą blogowiczki... hihi! ;)

      Usuń
  18. Ale musi to byc pyszne!!!!
    Ja zwykla babke piaskowa potrafie ze zakalcem upiec.A juz taki cud jaki sie Tobie udalo,to napewno bym rady nie dala...Moze kiedys ..dam sie ponisc i zaczne piec...
    Wyglada przepysznie , a smakuje napewno jeszcze lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  19. Każdy ma kochana jakieś zdolności....
    Ja osobiście wolę upiec niż ugotować, bo pieczenie mnie odpręża... Lubię zapach pieczonego ciasta w domu, szczególnie jak nadchodzi czas jesieni, czy zimy.... Wtedy jest tak domowo, przytulnie..... :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale kolorowo, pysznie. Rzeczywiście na urodzinki dziecka ciasto fajowe !!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Olaboga! ale droga! Wygląda świetnie, na pewno wypróbuję i masz racje, że na party dla dzieci super, ale mi się widzi samo ciasto super, wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  22. jak tylko będę mogła jeść takie pyszności to na pewno spróbuję! uwielbiam takie nowości!

    OdpowiedzUsuń
  23. Great cake for a rainy day! Color, and bearing the mood! Indeed, perfect for children's birthday!

    OdpowiedzUsuń
  24. ło jeju, ale cud-miód, palce lizać - zrobię takie na urodziny, nazwa pasuje do kolorów... dzięki za przepis, ściskam

    OdpowiedzUsuń
  25. o, też je upiekłaś, super, cieszę się, że moje cygańskie ścieżki się rozprzestrzeniają, prześlicznie ci wyszły, masz rację na wypiek dla dzieciaków idealne, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ależ fantastyczne to ciasto, w sam raz na przywitanie wiosny :-) i do tego z galaretkami, mój Ptyś uwielbia galaretki, odgapiam przepis :-)
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warte zrobienia.Taka trochę inna babka zebra...
      Moim zdaniem lepsza i łatwiejsza niż tak popularny na dziecięce urodziny tort tęczowy, którym osobiście nie byłam zachwycona.

      Usuń
  27. Ciasto prezentuje się fantastycznie..mniam .. :-)
    chętnie wypróbuję..
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ..a Ja przymierzam się do tego Twojego! ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Będzie mi miło jak zostawisz po sobie widoczny ślad w postaci komentarza... :)