Blog o dopatrywaniu się radości w małych rzeczach, bo bez tych małych radości, przecież tych dużych by nie było... ;)


sobota, 21 września 2013

Kuchenne okno w jesiennej naturalnej dekoracji...

Echhhhh...


Oj, chyba mnie wzięło! Nie wiem dlaczego, ale z każdego spaceru nie wracam ostatnio z pustymi rękoma.... Zawsze coś przytaszczę, coś przywlokę... A koło krzaków dzikiej róży to już w ogóle nie przejdę obojętnie....
 Także strzeżcie się wszelakie krzaki tego (zagrożonego przeze mnie) gatunku!!!!!
Bo jakoś do nich mam ostatnio sentyment przeogromny... :)
Tą oto gałąź wyniuchałam przypadkiem idąc po Josha do szkoły... Czyż nie jest piękna?
Zdjęcia trochę kiepskiej jakości, bo mi mocno słońce biło w aparat, także wybaczcie jakość.



I tak oto wisi sobie na kuchennym oknie....


Trochę miałam wątpliwości, czy ta gałąź nie jest zbyt przyduża... Wiecie... Czasami samemu nie ma się takiego punktu odniesienia. Także czekam na Wasze opinie.... :)

39 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja też jestem zadowolona z mojego dzieła....
      Uściski.......... :)

      Usuń
  2. baaaardzo ładnie , uwielbiam naturalne ozdoby , myslałam że tylko ja jestem taka chora jak to mój mąż powiada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie raczej też wczoraj byłam na spacerze z synkiem i oczywiście juz musiałam coś zapakowac do koszyka bo jakby inaczej , lekarstwa dzieki Bogu na to nie wymyslili pozdrawiam cieplutko i czekam na wiecej

      Usuń
  3. Wyrosła wprost jak by dla Twojego okna :) Naprawdę fajnie to wygląda! Ja też im nie przepuszczam i już w całym domu roi się od czerwieni i pomarańczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście moje wszystkie sąsiadki też tak twierdzą!!!
      Bo oczywiście już oględziny w domu miałam... ;)
      Trzeba kochana łapać te wszystkie ciepłe kolorki, bo za jakiś czas to za okem będą tylko szaro bure barwy...

      Usuń
  4. U nas 2 tyg. pada więc o spacerach nie ma mowy. Uwzięłam się na jesień i nie wpuszczam jej do domu.
    Gałązka idealna, fajna, taka rozłożysta.
    A ptaszki jak do mnie takie przylecą , na pewno pomyślę o Tobie. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Ali.... Kiedyś "pękniesz"! Mówię Ci! ;)))
      Widzisz... Ja uległam presji otoczenia... hihi!
      U nas pada z przerwami, także jak nadaża się okazja to wybywam na łowy! Z dekoracjami jesiennymi na razie daję sobie spokuj, ale powiększam naturalne zbiory na czas Bożego Narodzenia (bo później to ptaszyska wszystko opylą!)


      Usuń
  5. uwielbiam dziką różę! bardzo ładnie ustroiłaś okienko!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wielkość jest ok i wygląda bardzo oryginalnie :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie jest akuratna, wspaniała jesienna ozdoba :) pozdrawiam już jesiennie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim zdaniem gałąź jest rewelacyjna właśnie taka wielka :)))
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, bo już zaczynałam się martwić moim poczuciem estetyki... hehe! ;)

      Usuń
  9. Super wygląda. Jest akurat co do wielkości moim zdaniem. Bardzo Mi się podoba, tak jesiennie. Ściskam cieplutko buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  10. jak znalazl :P heheheheeeeeeee Ja dzisiaj tez obladowana wrocilam do domku i pokaze Wam niedlugo co tam wymodzilam...w tym roku wrzosy w skrzynce po winie !!!!!!!!Buzka
    a.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokazuj!!!
      U mnie tylko jeden rośnie w ogrodzie.... Do domu żadnych roślin już nie przytaszczam, bo z tymi co wróciły teraz na jesieni do domu z dworu - już był problem...
      Brak miejsca, ot co!

      Usuń
  11. Super pomysł, a włosy Ci się nie zaczepiają ;)) o kolce ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat gałąź tak wisi, że nikt jej nie tranca... ;) Jest rozłożysta, ale w płaskiej płaszczyźnie.
      A kolców u niej praktycznie niebyło, tylko parę na najgrubszej części!
      Dlatego ją wzięłam,bo gdyby była nafaszerowana, raczej by mnie to powstrzymało...

      Usuń
  12. Dorotko!!!!!!!!!!!!
    heeeeeeeeeee tak wieszam jemiołę ,
    pięknie ,cudowny pomysł.
    całuski Irena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zeby zdobyć jemiołę, to niestety trzeba wdrapać się kochana na drzewo...
      Oj, nie wiem, czy mój najdroższy podoła w tym roku, bo coraz cięższy i cięższy... ;)

      Usuń
    2. Dorotko!!!!!!!!!!
      Mój pesel nie pozwala mi wejść na drzewo
      chaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!

      ale kupuje najpiękniejszą gałązkę !!!!!!!
      pozdrawiam serdecznie Irena

      Usuń
  13. Ta gałąź to chyba strasznie duża? Ale i tak pięknie wygląda :)))
    Pozdrawiam z hamaka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny pomysł i też tak ona wygląda!Ja bym jednak jeszcze ją podniosła,tak aby byl luz,ale do ostatniej gałązki,a poza tym masz piękną kuchnię!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. dla mnie bomba wyglada wspaniale buziam

    OdpowiedzUsuń
  16. REWELACJA ! Wielkość jest idealna!

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładnie to wygląda, ale mnie oprócz róży podoba się 'ubranie" okna, ładne zasłonki upięte masz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Według mnie wygląda przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie to wygląda, ale ja znów siedzę i się wgapiam w zasłonki jakie to fajne rozwiązanie na północne okno. Mam z tym problem właśnie, bo co powieszę to ciemno w kuchni :/

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj, od północnej strony bym nic nie wieszała, ewentualnie tylko jakąś zazdroskę, albo tylko i wyłącznie boki... Znajomi mieli kiedyś salon od tej strony, musieli światło nawet w dzeń palić.Zrezygnowali z tego mieszkania właśnie ze względu na te ciemności.
    Moja kuchnia na szczęście jest od zachodu. Po południu słońce wali jak szalone...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Będzie mi miło jak zostawisz po sobie widoczny ślad w postaci komentarza... :)