Blog o dopatrywaniu się radości w małych rzeczach, bo bez tych małych radości, przecież tych dużych by nie było... ;)


niedziela, 8 grudnia 2013

Sernik z makowymi roladkami i... takie tam inne adwentowe wariacje... ;)

Hej, hej!


Dzisiaj już druga niedziela Adwentu! Ludzie, jak ten czas pędzi!
A Ja dopiero teraz  ruszyłam się z jakimiś wypiekami odpowiednimi dla tego pięknego okresu.
Nie wiem co się dzieje, ale dni uciekają mi jak szalone i już mam obawy, że się z wszystkimi planami nie wyrobię.
Wczoraj piekłam sernik z makowymi roladkami i trochę ciasteczek....
Nie będę dzisiaj zbyt się rozpisywać, bo ostatnio łapię się na tym, że albo piszę długaśne posty, którym końca nie widać, albo takie tylko coś tam w formie notatki... hihi!;) Jakoś opcji pośredniej nie mogę w sobie wyrobić.
Dla chętnych do wypróbowania, podaję przepisiki.
Sernik jest dość skomplikowany, ale dla tych z Was co lubią wyzwania, na pewno nic trudnego.Mnie lekko wyszedł z zakalcem, ale udajmy , że nic nie widzimy!;)
Podałam tam przepis na masę makową, ale Ja poszłam na łatwiznę i kupiłam już gotową w saszetkach. Zaoszczędziłam na czasie i pracy.




Sernik z makowymi roladkami

CIASTO:
6 żółtek,
200 g margaryny,
3,5 szklanki mąki pszennej,
0,5 szklanki cukru pudru,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
szklanka śmietany 
MASA MAKOWA:
3 białka,
0,5 szklanki cukru,
300 g zmielonego maku,
aromat migdałowy.
MASA SEROWA:
1 kg sera białego (Ja użyłamam quark)
3 białka,
1 budyń waniliowy lub smietankowy 
1 szklanka cukru,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
aromat waniliowy 
DODATKOWO:
powidła lub dżem-ok 6-7 łyżek

CIASTO: Z podanych składników zagnieść ciasto, podzielić na 5 rownych części.Pierwszą część rozwałkować na blaszce i posmarować powidłami/dżemem.Pozostałe części ciasta rozwałkować na długość blaszki.
MASA MAKOWA: Białka ubić na sztywno, dodać cukier, po łyżce maku i na koniec aromat.Powstałą masę dzielimy na 4 częsci i smarujemy nią rozwałkowane placki.Zwijamy w rolady i układamy na blaszce (na powidłach/dżemie).
MASA SEROWA:Białka ubijamy na sztywno.Ser mieszamy z cukrem, budyniem, proszkiem.Pod koniec dodajemy aromat i po łyżce piany.Wylewamy na rolady, pieczemy ok 90 minut w temp 180 stopni.Po godzinie pieczenia zmniejszamy temp.do 160 stopni (wszystko zalezy jak komu piekarnik piecze).


Ciasteczka z orzechami włoskimi
120g miękkiego masła
120g cukru
220g mąki
1 jajko
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 łyżeczka proszku do pieczenia
połówki orzechów włoskich

Masło ubijamy z jajkiem aż powstanie puszysta masa. Dodajemy cukier, wanilię i dalej ubijamy.
Proszek łączymy z mąką i dodajemy do masy. Ubijamy mikserem na najwyższych obrotach, aż z ciasta zrobi się kula.W tym momencie przechodzimy na ręczne gniecenie. Formujemy kulę. Jeśli ciasto się klei, podsypujemy mąką.Wkładamy do lodówki na około 30 min.
Z ciasta formujemy kulki mniejsze od orzecha włoskiego. Na każdej umieszczamy połówki orzecha i dokładnie dociskamy. Powinno się nieco spłaszczyć. Piec w 180°C na biało (!). Po upieczeniu wystudzić i posypać cukrem pudrem.

Marmoladkowe oczka
150g mąki
50g cukru
szczypta soli
1 laska waniliowa
40g mielonych orzechów laskowych
100g masła/margaryny
1 żółtko
marmolada (Ja użyłam morelową)

Mąkę, cukier, sól,szpik z wanilii i mielone orzechy wrzucić do miski. Dodać tłuszcz pocięty w kawałki i żółtko. Wszystko razem zagnieść.Odstawić na około godzinę w chłodne miejsce.
Ciasto zagnieść w rulon (ok. 2cm średnica) . Pocięć w grube plastry (1cm). Formować kulki z wgłębieniem na środku. Do każdej ponakładać marmoladę. Piec w 200°C przez 12-15 min.

Waniliowe księżyce (Vanillekopferl)

280g mąki
70gcukru
100g mielonych migdałów
210g masła
4 łyżki cukru pudru
1 laska waniliowa

Mąkę, cukier, migdały i posiekane masło, zagnieść w misce. Ciasto podzielić na trzy części i uformować w rulony.Odstawić w chłodne miejsce na około godzinę.Następnie pociąć na grubość około palca i formować małe rogaliki.Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piec w temperaturze około 180°C przez 15-20 min.Wymieszać cukier puder z wyłuskanym rdzeniem z wanilii i jeszcze ciepłe ciasteczka obtaczać w cukrze pudrze.


W domu po trochu przybywa świątecznych dekoracji...
Jakoś ostatnio zapałałam wielką sympatią do wszelkiej rogacizny, także w tym roku pojawiły się renifeki, jelonki i temu tam podobne.. :)




Stojaczek do muffinów już kiedyś przewinął się gdzieś w zdjęciach na blogu, ale w czasie Wielkanocy. Zagościły na nim wtedy kolorowe jajka.
Tym razem wykorzystałam go do babeczek-bombeczek.Jakoś ostatnio  przyuważyłam, że oprócz wielu ozdób w stylu retro, są trendem w dekoracjach choinkowych.




W kuchni przybyła girlanda.


...a u chłopców w pokoju następna gwiazdka.


Kurcze... Post nie miał być dłuuuuugaśny, ale znowu mi taki wyszedł.
Także znikam już...
...do miłego następnego! ;)))





46 komentarzy:

  1. Przepadam za łączeniem sera z makiem, zaraz odpiszę! Pozdrawiam prawie świątecznie!
    A sówka świeciła wczoraj na imprezie imieninowej!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczeeeee!!!
      Faktycznie, niedawno Barbary było!!!
      Najlepszego Basiu!!!!!!!!!
      Co prawda spóźnione, ale szczere życzenia...... ;)))
      Sówka niech Ci zawsze przyjaźnie i ciepło świeci... Będziesz patrząc na nią pamiętała o mnie... :)

      Usuń
  2. Dzięki Dorotko że do mnie zaglądasz musiałam się trochę pozbierać i trochę to trwało.U nas na Mazurach dziś przepięknie,choć nie wiadomo na jak długo,a u Ciebie za to same pyszności,najpierw cyganskie a teraz to...cudo no no kiedy ja to upiekę?A na wigilię po prostu chcę spróbować czegoś innego.Pozdrawiam Cię serdecznie!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Snieg jest przyjemny... Szczególnie jak za oknem pada, a człowiek siedzi w ciepełku i sobie patrzy na biały świat za oknem. Ale jak sobie pomyślę o tym, że będę musiała drałować piechotką do pracy (bo na rowerek już wtedy nie wskoczę), to strach mnie ogarnia... hihi!
      U mnie narazie pogoda czysto wiosennna... Słońce.
      Nawet kwiaty jeszcze kwitną w ogrodzie.
      Jednak święta zdecydowanie wolę w białej aurze.
      Trzymaj się kochana i zajrzyj czasami jeszcze! :)

      Usuń
  3. Ale kusisz tymi pysznościami :) Ciasteczka waniliowe mnie bardzo kuszą, chyba wypróbuję . Pięknie ozdobiłaś mieszkanie, a jelonki przepiękne. Też mam coś do nich słabość w tym roku. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Iza!
      Te ciasteczka są bardzo proste.Tutaj w Niemczech są bardzo popularne. Powiem Ci, że robię je dość często, nie tylko na święta, bo to są ulubione mojego Najdroższego. W przepisie stoi, że trzeba włożyć do lodówki, Ja osobiście tego nie robię, mam w nich dobrą wprawę.
      Wypróbuj,a na pewno będziesz robić częściej.

      Usuń
  4. Dobrze, że mieszkasz daleko ode mnie, bo już bym u Ciebie stała pod drzwiami!!! :))) Takie pyszności, że aż się napatrzeć nie mogę :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, moi sąsiedzi są w lepszej sytuacji, Ci stoją dość często...hihihihihi! ;)

      Usuń
  5. Hej Dorotko :O) sliczne te babki muffy... skad je masz???
    :***
    a.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam w dwóch sklepach - Botex (te z różowym lukrem i czerwonymi wstążeczkami), i drogeria DM (te białe).Papierowe podkładki są już w kompletach.
      Powiem Ci, że w innych sklepach też widziałam, na przykład w Erstings Family, również w ładnych kolorkach.Jednak tam już były droższe....

      Usuń
  6. Dorotko jakie wszystko cudowne u ciebie zresztą jak zawsze ;)

    Buzinki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję komplemenciaro! ;)))
      Czekam nadal na Twój telefon........... ;)

      Usuń
  7. Dzieki za przepisy, moga się przydać. Widzę,że dekoracje juz są.Muffiny świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano mogą!
      W dekoracjach nie będę się już zbyt rozszalewaś, czekam teraz na choinkę... :)

      Usuń
  8. Kochana... jakie u Ciebie pyszności. Chętnie wypróbuje przepisy na ciasteczka. Ale te ciasto, to po prostu mistrzostwo świata... Musiało być wyśmienite;) Piękne dekoracje, a paterka super pomysł. Ściskam cię Dorotko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasto lekko z zakalcem, ale ten przepis już tak do siebie to ma... Oglądałam inne takie same serniczki w Google, powiem Ci, że wszystkie były z lekkim zakalcem. Także taka już jego uroda... :)
      Pozdrawiam cieplutko...

      Usuń
  9. Bardzo ciekawe te roladki z sernikiem, muszę na święta wypróbować:)
    pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temperatura w przepisie jest dla piekarnika z termoobiegiem, jeżeli takiego nie masz musisz nieco zwiększyć temperaturę i wydłużyć czas pieczenia.Jakoś umkło mi to w pisaniu posta.
      Pozdrowionka.

      Usuń
  10. A ja znowu w środku nocy czytam i tym razem żadnych zapasów słodkich, żeby się poratować w chwili głodu ciastowego nie posiadam.
    Ależ u Ciebie już pięknie i świątecznie się zrobiło, rogacizna na oknie rewelacyjna :))) Piękna girlanda, ja też u siebie ze dwie powieszę. Mufinki-bombki wspaniałe, dobrze że nie masz zwierzyńca bo by pewnie próbowały podkraść. Myślałam, że mi się uda zapomnieć o ciastach ale nic z tego... są fantastyczne, fajnie że dałaś od razu przepisy :))))
    Pa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sądząc po godzinie komentarza (01:38 ?), to kochana nie dziwię Ci się, że później wstajesz o 10:20 !!! hahahaha! To tak odnośnie jednego z Twoich postów... ;)))
      Wiesz coJa robiłam, Ja jak nic słodkiego pod ręką nie było? Kogel-mogel! Prosta sprawa i składniki takie, które praktycznie w każdej kuchni są na codzień.Mówię Ci, taka mieszanka "w kryzysie" działa cuda! ;)
      Ja też mam dwie girlandy. Drugiej nie fotografowałam, już mi się nie chciało... hihi!
      Uściski............... :)

      Usuń
    2. Kochana 1.38 to dla mnie jeszcze wczesna pora ;))) Spać się kładę między 3 a 4 :) czyli wcale tak długo nie śpię.
      Kogel-mogel!!! Jak ja mogłam zapomnieć?! Początki sklerozy czy co? Zapiszę sobie na karteczce, będzie jak znalazł na następny post u Ciebie :))))))
      Buźka leeeeeeci!

      Usuń
    3. Wow! 2:17 ?
      Coraz bardziej mnie zadziwiasz... Ja bym miała worki pod oczami, bo o piątej rano mam codziennie pobudkę (no, oprócz Weekendów, wtedy to śpię do bólu!).
      Paaaa!

      Usuń
  11. Ty nie zdążysz? Ja przy Tobie to daleko w polu jestem! Liczę na wielki przedświąteczny zryw u siebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, u mnie zryw to tylko z rana, jak do pracy muszę wstawać! hahahaha! Innego u siebie nie zaobserwowałam, dlatego wolę wszystko po troszku z wyprzedzeniem porobić.
      No cóż, jak czegoś nie zdążę, to też świat się nie zawali...
      :)

      Usuń
  12. Ale u Ciebie pysznie i świątecznie! <3 Sernik z roladkami makowymi mnie bardzo zainteresował, wygląda naprawdę apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jest smaczny, chociaż mój Najdroższy twierdzi, że sernik bez skórki cytrynowej, to nie sernik... ;)

      Usuń
  13. Witaj Dorotko!!!!!!!!!
    Och jak świątecznie ,pięknie ,cudownie.
    Wypieki czy już na święta????????
    Mam tylko świąteczny obrus i gwiazdę betlejemską.
    Od poniedziałku zacznę porządki a wypieki na końcu .
    Wypieki apetyczne ,och mniam !!!!!
    pozdrawiam gorąco Irena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Irenko!
      Sernik oczywiście na teraz do zjedzenia, tak samo ciasteczka, ale produkcja trwa nadal... Nadwyżki chowam do puszek, bo potrzebuję potężną ilość. Będę później to wszystko rozdzielać i pakować do woreczków. Zostaną nimi obdarowane moje babcie i dziadkowie u mnie w pracy... :)

      Usuń
  14. Ależ jesteś kreatywna, sernik wygląda zachęcająco, no i tyleee ciasteczek... świetna ta dekoracja z bańkami jak muffinki, nie mogę nigdzie spotkać takiej patery, u mnie jeszcze brak dekoracji świątecznych z uwagi na problemy zdrowotne w rodzinie:( pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, w tamtym roku było więcej kreatywności z mojej strony... Teraz brak czasu robi swoje (no właśnie, co Ja jeszcze robię na kompie?)
      Zyczę zdrówka!

      Usuń
  15. No to mi zaimponowałaś! Ja wczoraj jakieś jedne liche ciasteczka zmajstrowałam i to z pomocą córci a u Ciebie jak w wykwintnej cukierni :) Makowce, od jakiegoś czasu wprost uwielbiam, może i Twój przepis wypróbuję (chociaż nie wiem czy podołam).
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra, dobra.... jakoś nie chce mi się wierzyć, że liche... A makowcowi pewnie podołasz na szóstkę! :)

      Usuń
  16. No moja kochana to zaszalałaś!! Jak dla mnie Swięta u Ciebie moga być już jutro !!!
    Tyle smakołyków ,ozdób a ja nadal w lesie.
    Pozdrawiam goraco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że nie aż na tyle co bym chciała...
      Teraz przymierzam się do pierniczków. Jestem ciekawa jak z tym mi pójdzie, bo nigdy nie robiłam.
      Uściski!

      Usuń
  17. Tyle smakołyków na raz - mniam ;) A te muffiny - bombbki po prostu cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Co to -piekarnie otworzylas??????
    Ty nie potrzebujesz niczego dekorowac,wystarczy,ze te wszystkie kolorowe ciasteczka masz !!!
    Ja pieke ciastka z dzicimi w szkole-2 razy-jak co roku..nawet to ciasto nie dalam rady zrobic...
    Niby dalam wszystko jak w przepisie,ale wydawalo mi sie ,ze to co robila tesciowa bylo "troche" inne... wiec dolozylam jeszcze 2 jajka...
    Oczywiscie nie dalo sie z niego zrobic ciastek..kleilo sie ...dobrze ze zabralam mäke..dodalam jakies 400gr. i ..wyszly ciastka..choc w smaku nie takie jak inne...Na szczescie bylo ...6 wielkich misek,wiec...sie wymieszaly)))-co za ulga)))
    Twöj makowiec z sernikiem wyglada...pysznie.Uwielbiam makowiec!!!. Nawet nie mysle o pieczeni-szkoda czasu...
    Ale dla Ciebie to nic z tego co widze...
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, to nie wszystkie moje ciasteczka.... Obecnie jest ich trochę więcej... ;)

      Usuń
  19. Dołączam się do zdania lore-mia !!!! Makowiec i sernik oddzielnie, bo wtedy mam dwa ciasta, a i tak zabraknie. Dziękuję za wpis :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w święta będzie też oddzielny sernik i oddzielny makowiec. Ten ostatni jest najlepszy z dodatkiem śmietany. Wtedy ciasto jest delikatniejsze... :)

      Usuń
  20. Ot widzisz, ja ostatnio z doskoku i przegapiłabym takie smakowitości !!!!
    Pachnie az skręca mi w brzuchu pędzę po resztki z Mileny urodzin.
    Reniferki cudne i gwiazdy ach marzy mi się taka świecąca.
    Już udekorowany dom a u mnie w lesie ... buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie przesadzaj... W lesie? Byłam u Ciebie na blogu i widziałam poczynania... :)

      Usuń
  21. Te wszystkie ciasta i ciasteczka! Wow, jestem pod wrazeniem i..chyba czas brac sie za pierniki..
    Sciskam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też piekłam!
      Nie wiem czy dam radę napisać posta o nowych ciastkach, bo coś komp mi nie tak chodzi, i na blogerze u mnie dzieją się od dzisiaj cuda..

      Usuń
  22. Piękne te Twoje bombeczki - ja nigdzie u siebie nie widziałam to musiałam zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Widziałam ten stojaczek w angielskiej gazetce z wzorkami do haftu krzyżykowego i bardzo mi się spodobał :) Teraz znów mogę mu się przyjrzeć u Ciebie. Wykorzystałaś go wspaniale, umieszczając cudne ozdoby choinkowe :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Będzie mi miło jak zostawisz po sobie widoczny ślad w postaci komentarza... :)