Blog o dopatrywaniu się radości w małych rzeczach, bo bez tych małych radości, przecież tych dużych by nie było... ;)


sobota, 1 marca 2014

Między niebem a ziemią... Oraz urodzinowe Candy

Hej!


Są czasami w życiu takie momenty,  że nie wiadomo czy człowiek powinien się cieszyć, czy smucić... Takie jakieś zawieszenie emocjonalne między niebem a ziemią.
Ale w tendencji barometru odczuć i uczuć, akurat u mnie to ta wskazówka idzie w kierunku  - niepewność.
Otóż w tym tygodniu moje najstarsze dziecię mi oznajmiło, że...
... dostało stypendium!
Oraz, że załapało się na studiowanie poza granicami DE! Mają tam takie coś w programie. Mogą sobie wybrać jakiś kraj docelowy. Na ten przykład co niektórzy z jego klasy wybrali sobie: Miami, Hiszpanię, Hawaje czy inne ciepłe kraje. I co? Większość dostała odmowne! A moje dziecię wybrało sobie???
.... Norwegię!
 Także od przyszłego roku synuś wybywa tam na sześć miesięcy... Uuuuu...I tu Rodzicielka, czyli Ja poczuła niepokój i ukucie w okolicy serca... No bo jak to? Tyle miesięcy bez Tima?!
Przecież to moje Baby!!!!!!!!
I co z tego, że dorosły chłop.
Lukłam w Google, żeby sobie przedstawić obraz Norwegii, i muszę Wam powiedzieć, że wcale lepiej się nie poczułam.
Jak to kurcze dalekooooo!!!!!
Z ratunkiem przyszła niezastąpiona przyjaciółka Rodzicielki (T.) i rzuciła - " ...co tam! Odwiedzimy go na wiosnę! W Norwegii jeszcze nie byłam... )
Najdroższy tylko popatrzył na nas z politowaniem (najchętniej to chyba popukałby się w czoło!) i skomentował : "Jeszcze chłopak nie pojechał, a Wy go już odwiedzacie..."
Przedstawiłam ten pomysł mojemu dzięcięciu....
Ludzie....
Normalnie popłoch w jego oczach!
Ba! Mam jeszcze parę miesięcy , żeby oswoić się z tą myślą, że taka jest kolej rzeczy... Dzieci rosną, dorastają i kiedyś wyfruwają z rodzinnego gniazdka...
Ot, takie życie.


A teraz z innej beczki.
Zauważyłam, że  na blogach dekoracje wiosenne idą pełną parą, tak jak i wielkanocne, także i Ja już co nieco zaczęłam się rozglądać w tym kierunku.
Pod względem kolorystyki na Wielkanoc, wiele się u mnie nie zmieni. Pozostanie oczywiście biel, która jest moim ulubionym tłem do wszystkiego. Następnie kolor różowy, który dodaje radości i optymizmu. Będzie także mięta i turkus, które kocham...Zresztą wszystkie pochodne od niebieskiego, to moja miłość... :)
W oko wpadła mi też trawiasta zieleń, także pewnie i tej u mnie nie zabraknie. Dowodem są te jajka w zielone kropeczki. W ogóle jakoś kropeczki ostatnio za mną chodzą i odczepić się nie mogą... hihi! ;)
Oczywiście tam gdzie są jajka, nie mogło zabraknąć i kury... Posadziłam ją już na jajkach. Niech je sobie wysiaduje aż  do Wielkanocy! ;)










Moi drodzy! Kurek i jajek mam trochę więcej.
I z racji, że w lutym minął u mnie roczek blogowania, to ogłaszam Candy!
Dodam, że był to dla mnie bardzo przyjemny rok, bo poznałam wiele ciekawych osób, i to w głównej mierze o to mi chodziło zakładając bloga, poznać ludzi, z którymi nadaję na tej samej fali...
Może kiedyś i mi się to znudzi,całe to blogowanie, kto wie... Wcale tego nie wykluczam, ale póki co, blog daje mi sporo radochy...
I to dzięki Wam... :)
Wygraną będzie ta oto przepiękna biała kokoszka i trzy jajka w kropeczki.
Reguły zabawy są ogólnie znane, lekko je jednak przerobiłam. Także do zabawy zapraszam:
-osoby prowadzące regularnego  bloga  (chcę wiedzieć z kim mam przyjemność... )
-chętni do wzięcia w zabawie proszeni są także o potwierdzenie udziału w komentarzu pod postem;
-ustawienie podlinkowanego zdjęcia z "Candy" w banerze u siebie na blogu;
-jeżeli nie śledzisz mojego bloga, miło mi będzie, jak zostaniesz moim obserwatorem, ale to nie jest konieczne. 


Zapisywać się można do północy 1 kwietnia. Wyniki podam w dzień następny, albo nieco później.


Także....
...komu, komu!
...bo idę do domu! ;)))
Miłego Weekendu!
U mnie będzie dłuższy, bo karnawałowe szaleństwo trwa na całego w Północnej Westfalii!
:)



112 komentarzy:

  1. Ale ten czas leci i jak nic zanim się obejrzysz a syn z powrotem będzie w domu. Jeszcze jest skype, to będzie Twoja deska ratunkowa , jak będziesz tęsknić . Co Ty na to - pomogłam ?
    Kura i jajka w grochy urocze, może będą pisklaki na Święta :***
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że wyjeżdża!:) Ja wiem, wiem będziesz tęsknić, ale chłopak się troszkę usamodzielni :)
    Będzie dobrze i zgadzam się w powyższą wypowiedzią, że się nie obejrzysz a będzie z powrotem :)
    Cudna kura!:) I jajeczka!!!:) Biorę udział:)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka jest kolej rzeczy, że te nasze "małe dzieciaczki" wylatują z gniazdka i nic na to nie poradzimy:)
    Kura śliczna i z chęcią ją przygarnę:0
    Pozdrawiam słonecznie Monika:)

    OdpowiedzUsuń
  4. baaardzo chetnie przygarne kurke!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie będzie jej jak w domu...? w kurniku...?
    Zresztą kurnik też mam jakby co...hi hi
    Chętnie biorę udział z nadzieją na wygraną. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak te dzieci rosną! Ciągle słyszę niedowierzanie w głosie rodziców. Ostatnio mój kolega w dużych emocjach "Wiesz Kamil ma dziewczynę, oboje żona tak to przeżywamy" a ja mu na to "Krzysiu Kamil ma już 18 lat!" "No właśnie , kiedy to sie stało?"
    Wiem, co czujesz Dorotko :-)
    Gratulacje rocznicy! Jakoś mam wrażenie, że dłużej Jesteś :-)
    A dla kurki mam fajnego kogutka, więc chętnie :-)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie we wsi mawiano dawniej:' nie chowamy ( czyt. wychowujemy) dzieci dla siebie" Ot, taka, ludowa mądrość wyjaśniająca wszystko...
    A na candy oczywiście się piszę, bo jakże mogłabym nie stanąć u Ciebie, skoro bloga odwiedzam regularnie:-)
    I cieszę się, że daje Ci tyle radości, niech tak zostanie! "Wiośnianie" pozdrawiam:-))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie jesteśmy matki kokoszki mój młodszy dawno już wyfrunął z domu ojcem już jest a dla mnie ten 30 - latek i tak zawsze będzia małym - gratuluje ci rocznicy blogowania i ważne jesteś zadowolona ja również lubię kontakty z osobami które nadają na tej samej fali - piękną nagrodę przygotowałaś ale że rzadko ci zostawiam komentarze choć zawsze zaglądam - wiec tylko pozostało mi kibicować kibicować - dziękuję za białego tulipana - kocham je - pozdrawiam ciepło i słonecznej niedzieli zyczę Marii

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj kurka przepiekna !!!!Tez ja chce !!!! )))
    Tak .....nie jest latwo wyslac dziecko tak daleko,ale....wlasnie zawsze to "ale"..
    Pamietasz jak Ty bylas w jego wieku...". Pöl roku bez starych "....Da rade!!!-a moze powinnam napisac,"dasz rade!"
    No i gratuluje!!! Jest sie czym chwalic!!!-stypendium..SUPER!!!!
    Pozdrawiam))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach jakie cudne wiosenne zdjęcia! Milej się na sercu robi :)Wiosno przybądź! Oczywiście zapisuję się na to wspaniałe candy!!! Kokoszka i jajeczka cudo!!
    Synuś Twój wróci taki zmężniały,,,pomyśl,jaka będziesz dumna!
    Pozdrawiam serdecznie :)))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  11. wiem o czym piszesz i rozumiem doskonale ...u mnie też w perspektywie wyjazd córki ale na 2 lub 3 miesiące wiec obawa przed nieznanym tez zapowiedziałąm odwiedziny chociaż jeszcze nie wyjechała ;p ot takie sercowe przypadłości Matek
    na candy z miłą chęcią się zapiszę , kuraka akuratnie na czasie
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj Dorotko!!!!!!
    Takie to życie ,chłopaki wylatują z domu i znajdą swoją drogę życia
    a na tej drodze piękna dziewczyna ,następnie wnuki i prawnuki a Ty będziesz
    się cieszyć i płakać i tęsknić takie to życie hm hm hm !!!!!!!!
    Cudowne te Twoje pomysły ,no cóż wiosna się zbliża
    miłej niedzieli Irena

    OdpowiedzUsuń
  13. Jasne ze chce ta kure i jajka..sliczne i tez kocham biel...wiec zapisuje sie na Candy z calym rozmachem..gartuluje Ci jednoczesnie roczku na blogu...mnie minelo juz trzy lata na moim robotkowym blogu(mysle ze go znasz-beautyhome).i wogole sie nei znudzilam..poznalam fajne dziewczyny i dobrze mi z tym.A 1 kwietnia tego roku jest moim pierwszym dniem na emeryturze tu w Austrii i w Polsce tez..hihihi.Bo w marcu koncze juz 60 lat.Nie martw sie o syna..da sobie rade..pozwol mu dorosnac, ale pepowiny nie odcinaj..niech troche wyciagnie kasy od mamy..a co?..moje tak robily..hihihi.Kochaj go teraz inaczej, po swojemu a on Ci sie odwdzieczy. Pozdrawiam milo.Buziaki.)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie uwierzysz, ale jak zaczęłam czytać o Twoim Timie to sobie pomyślałam, że będziesz miała okazję go odwiedzić ;) Dla każdej matki jest to moment, którego chce uniknąć - dziecko jest dorosłe i zaczyna życie na swoim :) albo wyjeżdża na studia. Będzie dobrze i dasz radę , popatrz na to z tej strony - to tylko pół roku, nauczy się języka ;) Na candy się oczywiście zapisuję i trzymam kciuki żebyś jak najłagodniej przeszła wyjazd syna ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurcza jest urocza,zapisuję sie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki za zaproszenie,choć widzę,że już sie zlatują inne chętne:)))Pewnie będzie spora konkurencja a ja tak bardzo chciałabym tę kurkę.Pasuje idealnie do mojej kuchni.Może mi się poszczęści,raz kozie śmierć,staję w szranki z blogowymi koleżankami:)A że ostatnio szczęście mi nie dopisuje,humor kiepski,zmartwienia spadły jak zawsze z nienacka,przydałaby się mała pociecha:)Co do wyjazdu,nie przejmuj się,Twój syn zdobędzie doświadczenie.Wiesz,mamy w tym samym wieku dzieci,moja starsza córka jest na III roku a młodsza na !.Starsza w zeszłym roku mogła pojechać do Korei południwoej na pół roku ale przetraszyła się odległości i zostałą w domciu:)Ale namawiam ją na taki wyjazd,może trochę bliżej:)Tęskniłabym bardzo ale to super nauka dla takich dzieciaków.Jak będziesz chciała serca na okno daj znać na email,wyślę Ci pocztą.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurka piekna ,zapisuję się i ja...moje dzieci tez wyfrunęły...wtedy zajęłam się rękodziełem....i blogiem,pozdrawiam,Jola

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana, piękna kurka i jajeczka:) Chyba byłabym najszczęśliwszą osobą na świecie, gdyby... Uściski Dorotko i udanego tygodnia Ci życzę
    P.S. Kawusia wyglada bardzo apetycznie:) pychotka

    OdpowiedzUsuń
  19. Doti zdobędziesz Norwegię ;O Ha popatrz z innej strony ;)

    A zapisze sie szybko ;)

    ps. dzwonie i dzwonie a tam nie ma nikogo ;Ü

    OdpowiedzUsuń
  20. Norwegia to nie koniec świata a i ten czas szybko zleci....trzeba dać naszym dzieciakom oddech złapać to bardzo uskrzydla. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Tak to już jest dzieci dorastają i wybywają z domów. Ja z moim synem studentem widuję się raz na dwa miesiące,.Studiuje na innym końcu Polski do domu ma 400 km. i za mało czasu żeby przyjeżdżać częściej. Ten stan trwa od półtora roku, więc niby zdążyłam przywyknąć do jego nieobecności ;-.ale i tak tęsknię.
    Ależ u Ciebie wiosennie. Kurka z jajeczkami urocza.
    Serdecznie pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  22. I ja się zapisuję po piękną kurkę, bo u mnie niedobór ozdób wielkanocnych. Taka cudna kokoszka pięknie by się prezentowała w czasie świąt :) Bloga prowadzę regularnie od prawie 6 lat ;) Banerek tutaj: http://nikusiowo1.blogspot.com/p/biore-udzia.html
    Pozdrawiam serdecznie
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  23. Witam :) Piszę się na kurkę i jajka :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kochana Dorotko, w blogowaniu jesteś deczko starsza ode mnie, więc i mnie tez niedługo czeka ta zabawa, a do Twojej bardzo chętnie przystąpię po pierwsze z sympatii:)) po drugie uwielbiam kury,a zwłaszcza wybieranie jajek;)) i ta przypadła mi do gustu, no ale przede wszystkim gratulacje! Ponadto czas wreszcie odciąć pępowinę, ja już to zrobiłam i jest o wiele łatwiej na wszystko patrzeć, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  25. Ustawiam się w kolejce :) Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  26. Z przyjemności się zapisuję :-) Cudna kurka z jajeczkami :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja też kurkę z jajeczkami zamawiam , super by się wkomponowała na moje nowe białe mebelki ! Też boję się Dorotko czasu jak będzie się żyło bez dzieci , u mnie to jeszcze bardzo daleka przyszłość , ale pamiętaj , że zawsze zostanie ci jeszcze mąż :D pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam podobne dylematy, mój syn jest wyjechał na studia, ale na szczęście w kraju. Twój powinien wyjechać i spełniać swoje marzenia, a Ty będziesz miała więcej czasu na spełnianie swoich. Twoje ozdoby na Wielkanoc na pewno wspaniale ozdobią stół:))

    OdpowiedzUsuń
  29. z dzieciorami tak już bywa, pewnego dnia zyskują skrzydła i odlatują:) Wiem co czujesz, no może wyobrażam sobie bardziej, ale taki los. Moralizatorsko powiem, że my też kiedyś wyfrunęłyśmy...Ściskam mocno

    OdpowiedzUsuń
  30. To dobrze, że syn może wyjechać za granicę - to dla niego duża szansa ;) Wprawdzie nie mam jeszcze swoich dzieci, więc nie wiem co czujesz, ale uważam, że powinnaś się cieszyć i być z niego dumna..
    Podoba mi się u Ciebie i myślę, że będę wpadać częściej w odwiedziny, dlatego zaczynam obserwację. Chętnie też dołączam do zabawy bo kurka i jajeczka są piękne,

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie:
    http://fantazje-kwiatowe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. śliczne dekoracje. z przyjemnością zgłaszam się na candy:)
    pozdrawiam wiosennie. Ania- w małym domku

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetna kurka... z chęcią staję w dość już długiej kolejce,
    Moja córka od tego roku studiuje i mieszka na stancji. Tak naprawdę mogłaby mieszkać w domu i dojeżdżać autobusem, ale sama zachęcałam ją do zamieszkania na stancji, żeby się trochę usamodzielniła i poznała studenckie życie :) Ale jak się wyprowadziła z domu to zrobiło się trochę dziwnie... na szczęście jest jeszcze młodsza córka :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ojjjj, dobrze, że ja mam jeszcze małe dzieci, bo nie jestem jeszcze przygotowana na takie wiadomości. Ale wiadomo, dzieci szybko rosną i wyfruwają z gniazda:(( :))

    OdpowiedzUsuń
  34. A ja tu jestem pierwszy raz i chętnie się dopiszę i jako obserwator i na candy
    arte-by-ania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. och taka kokoszka cudnie by się u mnie wpasowała w dekoracje wiosenno-świąteczne;)
    Bardzo chętnie więc zapisuję się do zabawy:)

    OdpowiedzUsuń
  36. ja, ja, ja!:)
    nagroda jest piękna. grzech nie skorzystać. zwłaszcza, że nie mam takiej ozdoby świątecznej
    chętnie ustawiam się w kolejce
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. U mnie jedno dziecię nagle stało się prawie 10-latkiem i nie wiem kiedy to minęło. Ostatnio nachodzą mnie takie myśli, że jeszcze chwila, jeszcze momencik i w świat będzie chciał iść mój pierworodny a ja nigdy nie będę na to gotowa...
    Kolory, które wymieniłaś to wszystkie moje ulubione, biel, róż, niebieskości, mięta i turkus. U mnie dochodzą jeszcze szarości i trochę czerwieni :)
    Kropeczki też uwielbiam dlatego nie odmówię sobie ustawienia się w kolejkę po kokoszkę, banerek na moim blogu:
    http://notatki-matki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Oj zazdroszczę mu tej Norwegi! Ciesz się kobieto, że dostał stypendium i że mądrze wybrał a nie jak "ciemne masy" chciał się pobawić na plaży.
    Na candy oczywiście się piszę i zapraszam na swoje :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Na szczęście mój syneczek ma dopiero 19 miesięcy, więc do wyfruwania z gniazda jeszcze daleko... A Ciebie rozumiem. Prawdą jest też to, że matka nigdy na to nie bedzie gotowa.

    A na candy oczywiście się zapisuje:) bo biel pokochałam niedawno a zielony to mó kolor ukochany od bardzo dawna.

    zapraszam do siebie pasjegosienki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Ustawiam się w kolejce bo kurkę znoszącą kropkowane jaja:P

    OdpowiedzUsuń
  41. Dziękuję za informacje o tacy.Jest lekka jak piszesz i ma sygnaturę z tyłu
    Córka mi wybyła parę lat temu ale na drugi koniec Polski i tęsknię za nią i wnuczkami .Syn wyjechała kiedyś na pół roku do Szkocji i już nie chcę żeby więcej wyjeżdżał.Puste gniazdo się robi.A ja jak ta kurka chciałabym koło siebie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  42. Norewgia nie jest daleko i najwazniejsze, ze bez wiekszego problemu mozna autem dojechac :))) Pomysl gdyby wybral Australie, albo takie odlegle kraje ;))) Z przyjemnoscia przygarne kurke !!!

    OdpowiedzUsuń
  43. Śliczna kurka, chętnie przygarnę ją pod swój daszek ;))
    Staję zatem do kolejki. Pozdrawiam cieplutko.

    http://nawrosia-pogodzinach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. I ja także się dopisuję :)
    Lubię, obserwuję i podziwiam ;)
    Banerek tutaj: http://anna-radziach.blogspot.com/
    Pozdrawiam!
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  45. Śliczne ozdoby, chętnie przygarnę!
    baner dodany: www.wdomuiogrodziekasi.blogspot.com
    pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  46. Zgłaszam się do candy :)
    Pozwolisz,że zostanę u Ciebie dłużej i się trochę rozejrzę :)
    Ja dopiero zaczynam przygodę z blogowaniem,ale zapraszam :)
    Pozdrawiam,

    A Norwegia to piękny i bezpieczny kraj :)

    OdpowiedzUsuń
  47. O mamo. Chcemy je :)

    http://fabrykapomponika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. Śliczna kurka. Chciałabym, żeby zamieszkała z nami :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie: http://decoupajage.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  49. Many spring is when you Dorota! And beautiful!

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja też, ja też. Baner umieściłam już kilka dni temu, ale by było gdybym się nie dopisała.

    OdpowiedzUsuń
  51. to ja bardzo chętnie stawiam się w kolejkę :)
    baner na: jej-art-terapia.blogspot.com
    pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  52. Witam, jestem tu pierwszy raz ale myślę, ze nie ostatni :-) kurka urocza wiec z przyjemnością ustawiam się po nią w kolejce, zapraszam do mnie, pozdrawiam serdecznie, baner na kamilar.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  53. oh moja mama przechodziła na jesień ten moment "wyfrunięcia dziecięcia z gniazda" :) na szczęście znalazłam sobie małe mieszkanko w tym samym mieście więc conajmniej raz w tygodniu pijemy razem kawe ;)

    a Norwegii zazdroszczę :)

    piękna aranżacja, tak wiosennie miło się zrobiło od razu

    życze dalszej radosći z prowadzenia bloga i zapisuję się na kokoczkę i jej kropeczkowe jajka :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja chcę taką kokoszkę, więc chętnie się zapisuję:)

    OdpowiedzUsuń
  55. zgłaszam się z wielką chęcią :)
    zaobserwowałam Twojego bloga i dodałam baner na swoim :)
    modawedlugkasi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  56. Ustawiam się w kolejce, z nadzieją, że się uda. Mój Boże, a ja myślałam, że z wiekiem mama w końcu przyzwyczaja się do tego, że dziecię wybywa z domu. No to ja się chyba nigdy nie przyzwyczaję. A pomysł z odwiedzeniem syna uważam za świetny. Co jak co, ale każdy facet lubi jak go mama porozpieszcza chociaż przez kilka dni :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Super kurka, też chcę taką! Jest wyjątkowa i zapisuję się:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  58. heh, przyjezda do nas :-) . Pozwol , ze zaopiekujemy sie nim . Zyby mu sie nie nudzilo, czasami go odwiedzimy, albo moze do nas przyjezdzac. Na jaka uczelnie sie wybiera i gdzie ? Powiem Ci , ze dobrze wybral . Rozne rzeczy mowia o norweskich uczelniach, ale przynajmniej tutaj poczuje sie jak w domu . Oczywiscie mam chrapke na candy i ustawiam sie w kolejce. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  59. Przerabiałam już to...Syndrom opuszczonego gniazda trwał ponad rok!
    Przywykniesz, wszak wychowujemy dzieci nie dla siebie, lecz dla świata...
    Zgłasdzam swój udział w zab awie, może przy odrobinie szczęścia wreszcie mi się uda coś wygrać...
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie na candy:)

    OdpowiedzUsuń
  60. Oj ja tez ustawiam sie w kolejce, to super candy!!! Kochana dzieciak z dala od domu bardzo soe usamodzielnia i wraca jako juz dorosly. Pozdrowienia
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  61. Zajrzałam, obejrzałam, spodobało mi się i dlatego się zapisuję, a przy okazji zapraszam do mnie w odwiedziny.
    Pozdrawiam Dorota.

    OdpowiedzUsuń
  62. Jej, jakie fajne :) Mam nadzieję, że zagoszczą u mnie :)
    Pozdrawiam
    Miłka

    OdpowiedzUsuń
  63. cudna kokoszka, będzie wspaniałą dekoracją wiosenno-wielkanocną ;)))
    pozdrawiam ciepło, Aśko

    OdpowiedzUsuń
  64. Ale fajna kokoszka! obserwacja i info na pasku u mnie. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  65. Gratuluję roczku. Szybko minął i nieobecność syna też minie szybko. Ani się oglądniesz będzie z wami.
    Oczywiście obserwuję!
    Oczywiście chcę!

    OdpowiedzUsuń
  66. Ha... na szczęście spełniam wszystkie warunki, więc mogę sobie tutaj cichutko stanąć :) Szczególnie, że kropki zawsze za mną chodzą a i kurki baardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  67. Cudowna kurka i jajeczka:) Chętnie się zapiszę:0
    Obserwuję, a benerek na blogu http://podpiernikowymniebem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  68. Samo życie coś o tym wiem. Człowiek musi nauczyć się żyć sam ze sobą. Bo nigdy nie wiadomo czy nie zostaniemy sami.I co wtedy. Dla wierzących Bóg jest sensem życia. Dla niewierzących oni sami. Komu gorzej? Nie wiem. Ja jestem katoliczką, ale to nie znaczy,że nie mam problemów - mam , ale wiem, ze Ktoś jest zawsze ze mną. F=Dzieci odejdą bo takie jest nasze zadanie - wychować i wypuścić. Nie są nasza własnością. Przyzwyczaisz się do wszystkiego, do każdej sytuacji. One Cię tylko wzmocnią.
    Mój blog z banerkiem w kolejce po kurkę i jajka - po lewej stronie, na lewym pasku
    http://mysoapandjam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  69. Witam, Śliczna ta kurka:) umieściłam u mnie na blogu baner http://wogrodzieany.blogspot.com/
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  70. Zapisuję się obiema rączkami. W mojej kuchni panują kurki i koguty, więc tak kurka znalazłaby świetne towarzystwo. Pozdrawiam i zapraszam do mnie (https://dompodskrzydlemaniola.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  71. dekoracja śliczna i oczywiście ustawiam się w kolejce.Trafiłam tu poprzez candy i tak mi się spodobało że naturalnie chcę zostać dłużej tylko nie mogę dołączyć do obserwatorów już od kilku dni.........

    OdpowiedzUsuń
  72. Śliczniutka kurza rodzinka , chętnie ją do siebie zaproszę :)
    Baner u mnie na http://luna-decodesign.blogspot.com/
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  73. Urocza dekoracja!
    Zapisuję się, ale niestety nie mogę dodać do obserwowanych - nie wiem dlaczego, jakiś błąd wyskakuje :-(
    Pozdrawiam i zapraszam też na moje candy!
    Ola - Lexie's Art

    http://oo-lexiesart.blogspot.com/2014/03/candy-cz-2.html

    OdpowiedzUsuń
  74. Kurcze, chyba gdzieś podziałam moją wiadomość :(

    Gratuluję stypendium, to po pierwsze.
    Ja swoich rodziców stopniowo oswajałam do długich wyjazdów. Najpierw na kilka miesięcy wprowadziłam się do Babci, później był przedłużony do czterech misięcy wyjazd. A potem to już przebąkiwałam o studiach za granicą. Na razie to tylko plany, ale oswajanie pomalutku postępuje.

    Trzeba pamiętać, że przy dobrych chęciach można rozmawiać ze sobą nawet codziennie. Dzisiaj odległość nie stanowi już takiego problemu jak kiedyś. Trzeba tylko chcieć. A przerażaniu na wieść o Waszym przyjeździe nie potrafię się nie dziwić :)

    A do zabawy również chętnie dołączę. Ładnych jaj nigdy dość :)
    O, ja z obserwowanymi też mam u Ciebie problem. I to od dobrych kilku dni.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Również i ja jestem chętna do przygarnięcia kurki :)
    Marzy mi się wyjazd do Norwegii! Byłam kiedyś przez miesiąc "obok", w Szwecji, tam jest genialny klimat! Głowa mnie tam nigdy nie bolała :)) A takie stypendium to wielka szansa dla syna!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  76. zgłaszam się!!

    sensique5@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  77. Super kurak i jajeczka ;)
    Zapraszam w wolnej chwili do siebie i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  78. Witaj, chętnie wezmę udział w Twoim candy - Agnieszka
    Zapraszam na moje candy i na mój blog: http://lesia-rekodzielo.blogspot.com
    Dodałam Cię do mojej listy blogów żeby bywać tu częściej :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  79. Zdrowia dla synka! Wiem jak boli serce kiedy rodzina nie w komplecie.
    Po kurkę się zgłaszam i po te urocze jajeczka też bo jakoś mało ozdób wielkanocnych mam. Obserwuję jako Marika

    OdpowiedzUsuń
  80. i ja się ustawiam w kolejce kurka prześliczna, a wiosna cudna pozazdrościć u nas jeszcze nie jest tak cudnie-dopiero krokusy zaczynają kwitnąć...klubtilda.blogspot.com
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  81. niestety z dziećmi tak bywa...ktoś mi kiedyś pwiedział małe dzieci mały kłopot -wtedy moje dzieci były małe i wciąz chorowały ale miłam je na oku a teraz dorastają i tracę kontrolę itd,,,,,a to trochę i boli i przeraża w dzisiejszym świeci ....
    w candy staję w ogonku :)
    pozdrawiam i zycę wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  82. ja również ustawiam się w ogonku ... jajeczka są śliczne a kurka sssuper . Syn uwielbia zwierzęta gospodarskie więc była by jak znalazł.
    nie wiem tylko jak umieścić informaccję o tym andy na moim blogu tzn jak umieścić baner


    mulinka5656@o2.pl może napisze mi ktoś jak na blogerze umieścić baner z candy?

    OdpowiedzUsuń
  83. Kurak idealny w swej prostocie :)
    Zapisuję się do zabawy

    OdpowiedzUsuń
  84. Śliczna kurka ;) Może mi się uda :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  85. Witam, kurka przesłodka więc z chęcią staję w kolejce po nią :):) Banerek u mnie na blogu: http://anett-art.blogspot.com/
    Pozdrawiam serdecznie :)

    ps. chciałam dołączyć do obsewujących Twojego bloga, ale wyskakuje błąd jakiś...google zapretestowało :)

    OdpowiedzUsuń
  86. Ale kilometrowa kolejka !!!!!!!!!!!!!!!!
    Pewnie drugi raz nie wygram ale co tam w kolejce postać można , nic nie kosztuje, kurka cudnaaaaaaaaaaa buziole Dorotko
    A co do dzieci, to nie wyobrażam sobie ich samodzielności póki co, miałyby mieszkać daleko, bez mamy, juz się boję, ale na szczęscie mam troche czasu aby z takimi myslami się oswajać. Trzymaj się cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  87. Kurka prześliczna, więc i ja się po nią zgłoszę.
    A na pocieszenie powiem Ci, że Norwegia to na szczęście Europa - 2-3 godziny lotu i jesteś z synem :)

    OdpowiedzUsuń
  88. ustawiam się w kolejce. A Norwegia jest piękna

    OdpowiedzUsuń
  89. staję w kolejeczce po cudeńka i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  90. Koło tak cudownych jajek i kury, nie można przejść, dlatego z miłą chęcią zapisuję się na candy.
    Tka jak ktoś wcześniej napisał, czas szybko leci i ani sie obejrzysz, a syn wróci do domu :) Więc głowa do góry, będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  91. Przesłodka ta kurka :) z przyjemnością ja przygarnę.
    Pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  92. Dopisuję się i ja :)
    Oczywiście jestem blogująca, a link u mnie: www.zaplatana.blogspot.com :)
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  93. Witaj
    napisałam komentarz ale go chyba nie ma??!!!
    zgłaszam chęć udziału i fajnie że ogłosiłaś Candy bo poznałam Twojego bloga :)))
    pozdrawiam serdecznie

    p.s. nie ważne ile lat ma Latorośl Matka zawsze w serduchu nosi strach o swoje "dzieciątko" :-)))
    pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  94. Śliczna kurka, pasowałaby do moich innych zwierzaków, więc z przyjemnością się zapisuję na listę. I zostaję niniejszym obserwatorką, bo mi się strasznie u Ciebie podoba :)
    Banerek tu: http://wartsztacik.blogspot.com/

    PS. Norwegia jest piękna i przyjazna. Wg mnie - świetny wybór!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  95. Oj, lista długa, ale ustawiam si w kolejce.
    Pozdrawiam
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  96. Uuuuu, ale kolejka! Ale ustawiam się oczywiście, bo takie cudeńka przedstawiłaś Dorotko, że żal byłoby nie spróbować :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  97. WITAM
    Z PRZYJEMNOŚCIĄ SIĘ PRZYŁĄCZAM DO ZABAWY :)
    KURKA CUDOWNA, JAJECZKA RÓWNIEŻ - Z RADOŚCIĄ ZOSTAŁABYM NOWĄ POSIADACZKĄ :):):)
    POZDRAWIAM
    DOROTA (dorsto9321@o2.pl)

    OdpowiedzUsuń
  98. melduję się :)
    obserwuje jako futrzak1694
    banerek po prawej stronie ;) pod datą

    OdpowiedzUsuń
  99. Nie obraziłabym się, gdyby taka kurka do mnie przywędrowała ;);) także się ustawiam w kolejce :):)

    OdpowiedzUsuń
  100. Z przyjemnością dołączam się do tej kolejki:) Planuje w tym roku do wielkanocnych dekoracji w kolorach eko dodać odrobinę soczystej zieleni, więc te jajeczka w zielone kropeczki..... Pozostaje mi czekać na wniki:)))
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  101. Taka kolej rzeczy, dzieci rosną i z domu wyfruwają.
    Ale rozumiem Cię doskonale, ja już panikuję że mój malutki synuś na zieloną szkołę pierwszy raz pojedzie ;)
    Kurka cudna chętnie ja przygarnę pod swój dach :)

    OdpowiedzUsuń
  102. dołączam się do chętnych :)
    http://zofiana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  103. Śliczności, ustawiam się w długaśnej kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
  104. I ja dopisuje się do ogonka. Banerek u mnie na blogu, więc zapraszam z rewizytą http://szafa4drzwiowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  105. Chętnie przygarnęłabym kurkę więc zapisuję się do zabawy. Rozumiem Twoje rozterki moje dzieci też szybko wyfrunęły z gniazda, matkę zawsze serce boli. Pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  106. Wooow ile chętnych do przygarnięcia kuraka, cóż może trafi do mojej świątecznej zagrody :)
    Pozdrawiam
    M

    OdpowiedzUsuń
  107. Kolejka dłuuuuga, ale zabraknąć mnie w niej nie może:)
    Zgłaszam się, zgłaszam! :)

    OdpowiedzUsuń
  108. Mam na imię Anka. Witam się z Tobą serdecznie :) Wiem, że to nieładnie tak wpaść do Kogoś po raz pierwszy i od razu sięgać po takie cudo, ale... czy to moja wina, że wcześniej nie miałam po prostu szczęścia tu trafić...? No bo gdybym trafiła, to bym już zagościła na dobre, tak tu ładnie :)
    Zatem przezwyciężam swoją nieśmiałość i podnoszę w górę łapkę, bo kurka jest taka właśnie, jak ja kocham - biała i wysmakowana w formie :) Zapraszam serdecznie no moje skromne "pokoje" w blogosferze, czyli do mojej nitki czarodziejki :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  109. Ale super nagroda! Z przyjemnością zgłaszam się do udziału w zabawie. Banerek podlinkowany tu: www.lalovo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  110. Ustawiam się grzecznie na szarym końcu :)))
    Pozdrawiam-D

    OdpowiedzUsuń
  111. O matko i córko! Udało się naprawić i znowu jestem :) Jak się okazało nie tyle blogger nawalił co mój komputer a właściwie oprogramowanie, Twoja rada okazała się bezcenna choć komplikacji było więcej niż myślałam trop okazał się dobry :)))))
    Zapisuję się do zabawy bo prezenty u Ciebie jak zawsze najwyższej jakości :) i chęć przygarnięcia owych cudeniek wyrażam całym sercem.
    Trzymam kciuki za siebie ( cóż zrobić ciemna i egoistyczna strona mojej duszy bierze górę na widok wdzięcznej kurki i jajeczek) i pędzę udzielać się w blogowym świecie jak już mogę :)))
    Pozdrówko!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Będzie mi miło jak zostawisz po sobie widoczny ślad w postaci komentarza... :)