Blog o dopatrywaniu się radości w małych rzeczach, bo bez tych małych radości, przecież tych dużych by nie było... ;)


niedziela, 14 września 2014

Wrześniowo, jesiennie...


Witajcie!


Synoptycy zapowiadają jeszcze tylko trochę słoneczka  i...
...koniec dobrej pogody!
Także póki co korzystam z dni spędzanych na dworze.
Jesieni nie lubię (i niech nikt mnie nie przekonuje że jest fajna!), ale żeby jakoś sobie ją uprzyjemnić trzeba pobawić się w dekoracje... :)


Droga Zosiu Samosiu, to są plony z truskawkowej kukurydzy od Ciebie! :)
Wyrosła mi nadzwyczaj wspaniale. W przyszłym roku pobawię się znowu w plantację.
Zrobiłam sobie z niej wianek. Mam jeszcze nadwyżki, ale i pomysły na nie też są...


Tak wygląda całość...
Jeszcze tylko wstążeczka i gotowe będzie do powieszenia!


A teraz chcę Wam zaproponować ciasto bardzo pasujące na tę porę roku...
Ledwo udało mi się je sfotografować,dlatego na zdjęciach nie widać całości... hihi!

To ciasto naprawdę gorąco polecam! 


Ciasto jabłkowe (szarlotka) z kratką u góry

375g mąki
200g cukru
1/2 łyżeczki soli
180g masła
2-3 łyżek kwaśnej śmietany
ok.1 kg jabłek
2 łyżki soku z cytryny
1 paczka budyniu waniliowego
400 ml soku jabłkowego
50 g suszonych borówek amerykańskich
50 g łuskanych orzechów włoskich
puder cukier według uznania

Wymieszać mąkę ze 100 g cukru i 1/2 łyżeczki soli. Dodać masło i śmietanę. Wyrobić gładkie ciasto.
Odstawić w chłodne miejsce na 30 min.
W międzyczasie: obrać jabłka, usunąć środki nasienne. Zetrzeć na tarce o grubych otworach. Wymieszać z sokiem cytrynowym.
Budyń waniliowy wymieszać z odrobiną soku jabłkowego i resztą cukru.
Pozostały sok zagotować.Dodać do niego suszone borówki.
Dołożyć pocięte jabłka, wymieszać z masą budyniową, lekko podgotować i zdjąć z ognia.
Piekarnik nagrzać (termoobieg 180°C, normalny obieg 200°C).
Orzechy włoskie nieco rozdrobnić.
Wysmarować tłuszczem formę do pieczenia (26 cm blaszka).
2/3 ciasta rozwałkować i ułożyć w formie tak, aby powstał rand.
Jako pierwsze rozłożyć orzechy. Następnie wylać na to masę jabłkową.
Pozostałe ciasto rozwałkować, wycinać paseczki u ułożyć na cieście na kształt kratki.
Piec 40-60 min.
Po upieczeniu posypać cukrem pudrem.



Niedawno pokazywałam Wam na blogu to zdjęcie z zapytaniem się co to za roślina. Już jest wszystko jasne, to jest begonia albopicta. Bardzo rzadka zresztą.



Mam ją na dworze i chciałabym jeszcze potrzymać do końca września, a potem zabrać do domu.
Ale...
...ale chyba zabiorę prędzej!
Nikomu nie żałowałam odnóżek, dużo osób je ode mnie dostało, ale to już przechodzi szczyt szczytów!
Ktoś kompletnie bez pytania się obsłużył, nałamał gałązek, a to co mu nie pasowało, po prostu powrzucał na krzaczek i za krzaczek! Z czymś takim się jeszcze nie zetknęłam. Wiem, że kradzione lepiej rośnie, ale ludzie, bez przesady... Nie wiem, czy kiedyś ktoś z Was miał taki przypadek.
Niech mi lepiej nikt nie robi śmietnika i nie niszczy rośliny! Jak złapię na gorącym, to łapy poprzetrancam!
Reszta zdjęć, to już tylko natura, natura i jeszcze raz natura....
Migawki z mojego ogródka:










Tu gdzie stoi stół, w przyszłym roku będzie stał porządny aluminiowy pawilon (na stałe!)
Już go mamy! Zawsze mi się marzyło coś bardziej stabilniejszego niż to co mieliśmy do tej pory - jakiś mocniejszy wiatr, czy burza i od razu strach, że to poleci jak latawiec do góry....
Ot, i udało mi się dostać taki jaki chciałam! Jednak ze względu na to, że już po lecie, darujemy sobie prace aż  do wiosny przyszłego roku, bo jakby nie patrzeć jest trochę kopania, zakup płytek, następnie ich położenie... Echhhhh...


Uwielbiam powój ogrodowy!
W tym roku wyrosła mi w tym miejscu niezła ściana...
Jest wyjątkowo gęsta, gdzieniegdzie tylko przez ten gąszcz przebiło się lilowe, różowe i białe kwiecie...



..a tu już polna biała wersja, która rośnie na żywopłocie.


Przekwitła lawenda...
Ja, dziewczyna kochająca lato, będę z utęsknieniem czekała, kiedy znów pojawi się nowa...


Miłej upływającej niedzieli Wam życzę!!!
:)

55 komentarzy:

  1. Dzień dobry:))) Ale fajnie, że jestem pierwsza :D Nie wiem dlaczego... Zachłanność ludzka nie ma granic, niesamowite zdarzenie Cię spotkało, takie często spotykane ale równocześnie absolutnie niezrozumiałe... przykre. WIedziałam, wiedziałam, że jak zacznę o tym to zapomnę całą resztę bardziej wartą pamiętania...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też coraz częściej zerkam w stronę kukurydzy jako nowy, ciekawy materiał ozdobny do mojego ogrodu. Fotki cudne ale zachwyciła mnie ta żółta róża, ona teraz kwitnie właśnie? Bardzo lubię powojniki i bluszcze wszystko co się pnie i w efekcie obecnie ostro usuwam właśnie ten biały :( Obrosło mi wszystko a nie wymyśliłam jeszcze sposobu na utemperowanie go aby siedziało w miarę w jednym miejscu... pozdrawiam i miłej niedzieli życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kukurydza to super jesienny materiał na dekoracje... Jest tyle możliwości!
      Zółta róża kwitnie mi aż do przymrozków! Lubię ten krzaczek ze względu na kolor, mam jeszcze inną żółtą, ale ta ma bardziej bledszy odcień. A powojowi w przyszłym roku, dam więcej pola do popisu! Ten polny ciężko jest usunąć. Wiem coś o tym, bo wyrasta mi też między warzywami. Tam akurat bym go nie chciała mieć. Przy wyrywaniu wystarczy, że kawałek korzonka zostanie w ziemi - odrośnie na nowo i to bardzo szybko! Ba trzeba po prostu zacisnąć ząbki i wyrywać dalej... ;)

      Usuń
    2. Oj coś wiem o żywotności tej rośliny :)))) W moim miejskim ogródku wojowałam z nim przeszło 10 lat i kiedy wreszcie wiedziałam, że usuwam ostatni jego kawałek i będzie spokój to chwyciła mnie za serce taka żałość, że wsadziłam go z powrotem do ziemi... tak, wiem, to zalicza się już do leczenia :))))))))))))

      Usuń
  3. Witaj Dorotko!!!
    Zawsze mówię ,że złodziejowi ręce ręce odpadły ....
    Miałam zdarzenie ,że cebulki mieczyków wykopał a kwiat wsadził w to miejsce...
    W tunelu foliowym na sznurach rosły sobie ogórki ,nie dość ,że tunel przeciął to wszystkie ogórki po przecinał...
    Jak zwykle u Ciebie pięknie Twoje niesamowite inspiracje budzą wielki zachwyt.
    Jabłecznik mniam ,mniam.
    Kwiaty balkonowe wymieniłam na wrzosy ale w tym roku zaszalałam kupiłam duże piękne i również na okna ...
    Jestem z siebie dumna miedzy wrzosy posadziłam zwisające liście wygląda pięknie ....
    Miłej niedzieli dla Ciebie i całej rodzinki
    pozdrawiam serdecznie Irena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...to też miałaś przeżycia! Trzeba mieć tupet, żeby cebulki wykopać, a kwiaty powsadzać w ziemię...
      Mojej mamie kiedyś przez noc, ktoś całą cebulę z ogrodu wymiótł! Została jej tylko jedna i to przypadkiem, bo złodziejowi z worka wypadła... Nie wiem jak ktoś wstydu nie miał tak podle okraść starą kobietę, ale jak to się mówi - okazja czyni złodzieja...
      Cmokasy!

      Usuń
  4. Wiesz Dorotko co ci powiem na temat kradzieży ogródkowych - wg, to bardzo niesmaczny gest choć często się słyszy jak sobie ktoś coś po cichu weźmie jakąś szczepkę ale nie weźmie i idzie a ni połamie i pozostawia. A dzisiaj to dostałam oczopląsu od tych piękności które dzisiaj pokazałaś - kukurydzę taką pierwszy raz widzę a przepis na ciasto porywam bo bardzo apetycznie wyglada - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga, Ja też czasami coś tam podwędzę jakąś zaszczepkę, ale nie niszczę rośliny! Zresztą jak na czymś bardzo mi zależy, wolę się zapytać, nawet po to tylko, żeby zrobić zdjęcie, bo dziwnym trafem nie każdy życzy sobie to drugie, chociaż rośliny przecież nie kradnę.

      Usuń
  5. Zdjęcia makro- cudowne!
    Ciasto widzę - pychota...
    A wianek z kukurydzy olśniewa. Nie znałam takiej kukurydzy- piękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kururydza naprawdę piękna - nasionka to prezent od Zosi-Samosi! :)

      Usuń
  6. Dorotko,
    Piekny wianek z kukurydzy... Zobacz jak to pieknie sie skomponowalo... Nawet nie myslalam ze tak to podpasuje :)
    A co do lamania i samoobslugi to to rzeczywiscie szyt wszystkiego... A zeby lapska im pousychaly a galazki popadaly... akysz :)
    A lawenda?? Ach jak ja ja uwielbiam :) Wiesz, ze sama mysle nas ;lawenda... Nawet mam odpowiedni juz kacik :)
    Buziaki kochana i spokojnej niedzielki zycze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tym wiankiem jestem zachwycona, tylko jak zwykle łapy sobie poparzyłam klejem na gorąco... hihi! Ba! Trzeba w imę bloga ponieść ofiary! ;)))

      Pogłaszcz brzusio ode mnie......... :)

      Usuń
  7. Och, jakie piękne zdjęcia, te zbliżenia są obłędne !!!!
    Wianek iście jesienny , właśnie wczoraj gotowałam kukurydzę. Fajny pomysł z tym wiankiem, wygląda jak słoneczko, slicznie. / też nie lubię jesieni/
    No i ciasto, wygląda mega apetycznie ale moje lenistwo co do pieczenia niestety nie da mi go spróbować, może kiedyś. I czekam na mebelki w nowej odsłonie. buźka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że Ja też (pierwszy raz!) gotowałam kukurydzę. Oprócz tej kolorowej, mam jeszcze normalną w ogrodzie.
      Była pyszna! Ugotowana z odrobiną soli, potem podsmażona na masełku i znowu obsolona... MMMMMMMmmmmmm.... Mniaaaaam!
      Kochana, wygoń te lenistwo i bierz się za dogadzanie rodzince!!!
      Oj, nie wiem kiedy skończę tą szafkę... Jeszcze nie zdążyłam pomalować całej. To nieduży mebelek, bo szafka na buty, świerkowa, nawet lakieru na niej nie było, a ile roboty przy niej! Nie wiem jak dziewczyny przerabiają ciemne duże szafy z lakierem na wierzchu! Przecierz to jest szfifowania, a szlifowania........... (ratunku!)

      Usuń
  8. Dorotko wianek z kukurydzy jest obłędnie piękny jak zdjęcie róży... :) Widać, że masz rękę nie tylko do wnętrz, ale i ogrodu i gotowania... Mąż Twój i Dzieci to ogromni szczęściarze! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, staram się jak mogę z tymi zdjęciami i próbuję przy moim małym Canonie wykrzesać z niego 100%...
      A co do tych moich szczęściarzy... Hmmm... Ze szczęściem cza­sami by­wa tak jak z oku­lara­mi, szu­ka się ich, a one siedzą na nosie... ;)))

      Usuń
  9. No nie, ale draństwo z tym kwiatkiem, pilnuj go bo jak ja będę kiedyś w okolicy to tez wpadnę po zaszczepkę ... ale się zapytam :-)
    A ciasto wygląda tak apetycznie, już czuję te ciepłe jabłuszka :-)
    wianek z kukurydzy super!
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, spać nie będę...
      ...będę warowała przy tym kwiatku jak pies Burek! hihihi!
      A upilnuję Cię!
      ...zobaczy się jeszcze, czy pogryzę, czy nie! ;)))))

      Usuń
  10. Zdjęcia kwiatow cudne..begonia to rewelacja ale ta kukurydza to dopiero ciekawostka....wianek z niej jest piekny!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam w sieci takie kolby kukurydzy , gdzie ziarnka na jednej kolbie były w różnych kolorach. Czatuję na takie , a nóż widelec.... ;)

      Usuń
  11. Dekoracje cudne! Pomysł na ten wianek świetny!
    U mnie też materiały na zadaszenie kupione, ale praca odłożona. Szkoda,że jesień...Też nie lubię, zwłaszcza tej deszczowej, ciemnej.
    I jak zwykle kusisz ciastem, a ja oczywiście nie mogę się oprzeć! Zwłaszcza, że w jabłkach tonę, już leżą pod drzewem, a ja nie nadążam przerabiać. Ale tej szarlotki to MUSZĘ spróbować. Pozdrawiam cieplutko.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj przepis koniecznie! U mnie ciasto rozeszło się błyskawicznie. Niestety teraz to mam tylko Weekendy na pieczenia, dwie prace mnie wykańczają... Zebyś mieszkała bliżej, chętnie Twoje nadwyżki jabłek bym unieszkodliwiła... ;)

      Usuń
  12. świetne pstryki :))
    na taką szarlotkę to mam chęć :-)))

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Dorotko, jakie piękne kolory u Ciebie.... Taka miła i przyjemna jesień u Ciebie!
    A ciasto przepyszne, szarlotka jesienią to podstawa!!!
    Pięknego i radosnego tygodnia kochana, ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat na jabłka mam bardzo dużo przepisów... hihi! ;)

      Usuń
  14. Pierwszy raz widzę taką kukurydzę, jest fantastyczna! i ten wianek,och i ach :)) w ogrodzie pięknie, też lubię ten powój ogrodowy, czyli wilec :)) serdeczności :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zeszłym roku miałam niebieski powój (wilec.... hihi!). Też był bardzo efektowny. W tym nie udało mi się dostać tych nasionek. Kolorowy też lubię... :)

      Usuń
  15. Piekny kukurydziany wianek! A ciasto....hm...pychotka:) buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Powój ogrodowy kocham równie mocno jak Ty :) U mnie w zeszłym roku prezentował się tak okazale, w tym sezonie kwitnie ale nie jest taki ogromny jak twój. Wianek jest wspaniały, miałaś świetny pomysł!
    Co do podbierania szczepek miałam różne historie... Parę lat temu a było to w maju, kręcę się po podwórku i nagle słyszę trzask łamanych gałęzi! rozglądam się a to krzak bzu przy płocie aż się rusza cały. Podchodzę bliżej i widzę letników, którzy niedawno kupili dom w naszej wiosce. Taktownie zwracam uwagę, że trzeba było poprosić to bym nacięła kwiatów a nie łamać na chama gałęzie, na co oni zdziwieni, że myśleli, że na wsi to można sobie narwać bzu...! Odpowiedziałam, że można ale nie na prywatnej posesji... Na takie zachowanie po prostu brak słów. Miejmy nadzieję, że na Twoich szczepkach nikt się nie upasie ;)
    A tak nawiasem mówiąc, to pracujemy na wspólnej częstotliwości ;) Mnie też się marzył jakiś taki pawilonik, niestety finanse a właściwie ich brak skutecznie mnie powstrzymał od zakupu :))
    Buźka! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga, mogłaś im powiedzieć, że też sobie do nich przywędrujesz na posesję o ot, tak sobie i się obsłużysz, czym dusza zapragnie... hihi! Ciekawe jak by się czuli... Niektórzy wychodzą z założenia - co cudze , to wolno, co moje - to nie ruszaj!
      Nie wiem kto to był u mnie, ale jeżeli ktoś kogo znam, to cholernie mnie zdenerwował! Brak szacunku dla mnie i dla mojej pracy, bo Ja koło tego przecież chodzę, pielęgnuję, podlewam... Skończyła się moja dobra wola i nie ma już "...a Dorota pewnie pozwoli ". W Brühl mieszka ok.44 tysiące ludzi, niech tylko ćwierć z mojej dzielnicy miało by zachciewajkę na moją begonię, wkrótce zostałby badyl.
      Ja pawilin dostałam za darmo! Też zawsze mi się marzył, ale szkoda mi było kasy na taki lepszy. Z przeciwka pewna starsza pani sprzedaje dom i wyprowadza się na małe mieszkanie, jej dlatego jest pawilon niepotrzebny, bo będzie tam miała tylko balkon.
      Także skorzystałam!
      Buziaki!

      Usuń
    2. Aaaaaaaa... I bym całkiem zapomniała się spytać, jak u Ciebie zbiory kukurydzy?
      ...i czy tą można jeść?

      Usuń
    3. Z tego co wiem ponoć są niejadalne... albo - albo, albo jadalne albo ozdobne. Przezornie nie próbowałam ;)) Moja kukurydza truskawkowa została zniszczona przez szkodniki... jak ochłonę to więcej Ci opisze w mailu. Dobrze, że zostały mi nasiona, na następny rok będą jak znalazł :))
      Super, że Ci się fartnął taki pawilonik :))
      Buźka ! ***

      Usuń
    4. Kurde...
      Same nieszczęścia! Plagi coś Cię kochają ostatnio. Jak będziesz miała za mało nasionek, to napisz!
      Podeślę Ci conieco...
      Nie mam teraz czasu na pisania na priv. Te dwie prace mnie wykańczają kochana...Postaram się coś skrobnąć do Ciebie na Weekend.

      Usuń
    5. Dorotko ja w s z y s t k o rozumiem, trochę się już na tym świecie turlam... Masz prawo być zmęczona, ja to Cię podziwiam, że dajesz wszystkiemu radę! A co do nasionek, to nie martw się, zostało mi jeszcze z zeszłego roku a kukurydza zachowuje zdolność kiełkowania nawet kilkadziesiąt lat ;))
      Ściskam!

      Usuń
  18. Świetna ta kukurydza truskawkowa! Wspaniały wianej z niej zrobiłaś :)
    Ja też nie lubię jesieni, chociaż zawsze usilnie staram się ją pokochać. Ale jak tylko robi się zimno i deszczowo, to moje starania idą w kąt.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak jesień, jak na Twoich zdjęciach to można pokochać. Jabłecznik wygląda super, skradnę przepis. Kwiaty piękne, a złodziejowi niech "łapa uschnie". Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj przepis koniecznie... Zamiast borówek, możesz dać rodzynki.

      Usuń
  20. Kurcze, ależ ktoś miał tupet! Nie dość, że kradnie, to jeszcze niszczy, nie rozumiem takich ludzi. Ślicznie jest w Twoim ogrodzie, u nas niestety "grzybek" rozgościł się nawet na kwiatach, bo było kilka dni zaniedbania zaraz po deszczo-parnej pogodzie.
    pozdrawiam serdecznie i w wolnej chwili zapraszam na moje candy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam już u Ciebie, niestety kochana nie spełniam warunków do Candy, bo mieszkam poza granicami PL... :(

      Usuń
  21. Po prostu cudny masz ogródek Dorotko.
    Taką kukurydzę widzę pierwszy raz na oczy, wygląda super, czy to się też je???
    Ściskam :))) s.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powoli w nim zmieniam to i owo... Nie mam zbytnio pola to popisu, bo... brakuje pola (miejsca) hihi! ;)
      Raczej to jest tylko ozdobna kukurydza. Dostałam ją z Polski od Zosi Samosi, ona może więcej wie na ten temat.

      Usuń
  22. Jak zawsze piękne zdjęcia, begonia i dekoracja z kukurydzy są fantastyczne :) U mnie brakuje kolorów w ogrodzie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też powoli zaczyna znikać to i owo... Ba! Takie prawa natury... :) Dlatego dobrze jest utrwalić na zdjęciach conieco, będzie jak znalazł do oglądania w długie zimowe wieczory... :)

      Usuń
  23. Wianek przecudnej urody :)))
    Powiem Ci, że na taki wandalizm to ja też się straszenie wkurzam i obojętnie czy dzieje się u mnie, czy gdzieś obok.
    Jestem ciekawa czy taki powój pachnie, bo wygląda bardzo fajnie?!

    OdpowiedzUsuń
  24. U Ciebie jak zwykle pyszne ciasto i cudny wianek. Takiej kakurydzy ja tez nie widziałam, muszę zrobić rozeznanie. W ogródku piekne kwiaty i ta begonia jest faktycznie wyjątkowa, pozdrówka♥

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajne bardzo są te kolorowe kukurydze. Wiele wspaniałych dekoracji można z nich zrobić. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepiękny ogródek i ciekawe roślinki.. Ciastko wygląda bardzo apetycznie, a wianek fajny, choć trochę zbyt surowy jak dla mnie.. Ale kukurydza świetnie wygląda w tego typu jesiennych dekoracjach.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak u Ciebie wszystko oblednie rosnie!
    Szarlotka, mmm, ulubione ciacho!

    OdpowiedzUsuń
  28. To dopiero cudowny wianek !!! takie malutkie kolby kukurydzy są świetnym dekoracyjnym elementem.Te zdjęcia makro są przepiękne !!!
    Pozdrawiam cieplutko !

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Będzie mi miło jak zostawisz po sobie widoczny ślad w postaci komentarza... :)