Blog o dopatrywaniu się radości w małych rzeczach, bo bez tych małych radości, przecież tych dużych by nie było... ;)


niedziela, 2 listopada 2014

Świąteczne nabytki...

Hej!

Post ten miał się w sumie pojawić jutro, ale nie wiem czy dam radę zajrzeć na kompa względem obowiązków których mam teraz masę, także chyba nic się nie stanie jak puszczę go dzisiaj.

 Mimo, że do świąt jeszcze sporo czasu, to Ja już powoli  przygotowywuję się do tego najfajniejszego dla mnie okresu w roku. W Niemczech dekorowanie w domach, startuje zaraz z dniem wybicia pierwszej niedzieli adwentowej. Dekoracje na Boże Narodzenie można u nas już kupywać  zaraz na początku września, chociaż w tym roku przyobserwowałam, że w niektórych sklepach pojawiły się... O zgrozo!
...pod koniec sierpnia!
To trochę z lekka przesadzone, ale cóż, przecież do kupywania nikt nikogo nie zmusza... Także bez wyrzutów sumienia mogę teraz już spokojnie  kupywać i tworzyć co nieco, bo w sumie na przygotowywania aż tak dużo czasu nie zostało.
W tym roku kolorystyka u mnie będzie nieco zmieniona. Będzie oczywiście biel i klasyczna czerwień. W tym roku czerwień jednak w mniejszym nasileniu. Ciekawskich, a nie odwiedzających mnie regularnie, odsyłam do posta tutaj . W tym roku złoto zastąpię srebrem.
Będą też naturalnie i ozdoby z piór! A jakże! Nawet w tym roku trochę ich  mi przybędzie... Ale o tym - cicho szaaaaaa.............. ;)

Ostatnio chętnie zaglądam do Ernstings Family. Jestem zachwycona ich asortymentem na czas świąteczny. Na zdjęciu niżej tylko cząsteczka tego na co dałam się skusić, a gdybym mogła wyniosłabym chyba cały sklep... hihi! ;)


Poduchy z jeleniem i wilkiem już od dawna za mną chodziły. Ale nigdy nie wpadłam na takie, żebym mogła powiedzieć - tak, to są te "moje"... 
No i mam te "moje"!
I te potężne płatki śniegu! Podbiły od razu moje serce.


Zdradzę jeszcze rąbek tajemnicy , że święta w tym roku będą u nas pod znakiem śnieżynek i gwiazdek. Dlatego też już teraz zbieramy wszystkie powypalane aluminiowe sreberka po teelightach.
Po co?
Dowiecie się jak będzie czas ku temu... ;))))))))
Na zdjęciu niżej, lekka przymiarka śnieżynek, czyli tam gdzie zawisną... Myślę, że świecznikowi będzie z nimi bardzo do twarzy... :)


I mam  tildowego Mikołaja!






A teraz czas pochować te wszystkie świąteczne drobiazgi, muszą zaczekać jeszcze cztery tygodnie.
Ostatnio zrobiłam takie oto ciasteczka:


Widziałam kiedyś (zdaje się na Fejsie) bardzo podobne zdjęcie ciastek. Niestety nie było tam przepisu. Los chciał, że tamto zdjęcie  przepadło i odeszło w niebyt wraz ze starym komputerem (tak w ogóle, to piszę teraz z nowego! Juhuuuuu!)
Ciacha mnie zaciekawiły, bo są w kształcie kwiatków i są robione w foremce do mini - muffinków. Specjalną foremkę do babeczek nabyłam, niestety okazało się, że standardowa foremka do wycinania z kwiatkiem, jest zbyt mała.
No i co tu zrobić ?
Tak długo kombinowałam, wycinałam, aż?
 Zrobiłam sobie szablon kwiatka, który pasował! Roboty było sporo (będę musiała jeszcze w Ikea popatrzeć za większymi foremkami do wykrawania, bo przy wycinaniu nożykiem do szablonu myślałam że się sama w tyłek ugryzę! hehe!), ale ciacha  smakowały!
 Jury w składzie z moich Najdroższych dało mi najwyższe oceny w postaci pomruków zadowolenia... :)
Czyli - dla chcącego nic trudnego!



Zdjęcia uzupełniam przepisem:

Ciasteczka "kwiatki"

500g mąki
1/2 łyżeczki soli 
150g cukru
1 cukier waniliowy
250g margaryny
2 jajka
marmolada  w jakim kto woli smaku
cukier puder
 
Z wszystkich składników zagnieść ciasto.
Rozwałkować, wykrawać ciastka.Każdy wycięty kwiatek włożyć do mini - muffinkowej blaszki w zagłębienie. Płatki muszą być na rancie.Wypełniać dowolną marmoladą. Ja użyłam w trzech smakach: wiśnia, lemon curd i morelową.
Piec do zarumienienia w 200°C.
Po przestygnięciu posypać cukrem pudrem.


A mnie po tym poście  należy się teraz zasłużony odpoczynek........




Paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!

55 komentarzy:

  1. Gratuluję wyróżnienia!
    Ale fajne zakupy świąteczne poczyniłaś! Poduchy uwielbiam a te twoje są cudne.nie wspominając i śnieżynkach :) A ten tildowy Mikołaj to też zakup czy sama szyłaś?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobieto, Ja do szycia mam (niestety) dwie lewe ręce... hihi! Kupiłam. Stawałam zawsze dzielnie do każdego Candy jak były tildy do wygrania, niestety jak zwykle wygrane mnie omijały wieeeelkim kołem. Ba! Pozostało tylko kupić.... :)

      Usuń
  2. Witaj Dorotko !!
    Czy Ty zawsze musisz mnie mobilizować ???myślałam ,ze do świąt jeszcze dużżżzo czasu .
    A tu masz babo placek ,bierz się do roboty bo Dorotka już zaczęła swoje widziwianie !!!ha ha
    Jestem po wrażeniem Twoich zakupów .Ciasteczka to aż ślinka leci.
    pozdrawiam serdecznie Irena
    Dorotko zadzwoń gdy będziesz miała chwilę ,często myślę o Tobie buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję! A śnieżynki są przeurocze!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje! ciastka wyglądają obłędnie. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  5. Dorotko ale fajnie wyglądasz ;))
    Poduchy obłędne i te gwiazdki na nich
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie z Fejsa, trochę nieaktualne, ale co tam.... Dziękuję! :)

      Usuń
  6. Fantastyczny post!!!Już się nie mogę doczekać jak zobaczę Twoje dekoracje,zeszłorocznymi byłam zachwycona.A Twoje zakupy powaliły mnie na kolana!!!Wszystko bym przygarnęła!!!Ale będzie fajnie ogladać Twoje pomysły.Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kochana, Ja widziałam te gadżety u Ciebie w sklepiku, masz fajniejsze.......... ;)

      Usuń
  7. Gratuluję :) Wspaniałe zakupy. Ja też dziś kupiłam parę świątecznych rzeczy - nie mogłam się oprzeć :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna z Ciebie kobieta, ozdoby cudne, mikołaj rewelacyjny, gratuluję wyróznienia

    OdpowiedzUsuń
  9. Super z Ciebie dziewczyna , a mikołajka bym chętnie przygarnęła ha ha , uwielbiam ten przed świąteczny okres ,pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Twoimi zdolnościami do szycia, pewnie byś i dała radę takiego uszyć! ;)

      Usuń
  10. śliczne dekoracje :) ja również nie mogę się doczekać tego całego przystrajania, uwielbiam ten przedświąteczny czas, to krzątanie, dekorowanie, wspólne pieczenie pierników :) a ciasteczka kwiatki wyglądają przepysznie! trud włożony w wykrawanie nie poszedł na marne, bo ślinka aż sama leci! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O taaaak... Dobrze, że przed świętami jest jeszcze Adwent, wtedy to się wszystko zaczyna, można do woli cieszyć się pieczeniem, ozdabianiem... Uwielbiam ten czas!

      Usuń
  11. Te Twoje loki ciągle mnie zachwycają !!!!!!!
    Jejku jak Ci zazdroszczę tych Twoich nowych nabytków !!!!!! Wzięłabym w ciemno wszystko i poduchy i gwiazdeczki !!!!!!!!! Przepiękne !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    U nas też juz pojawiają się ozdoby i często z ubiegłego roku jeszcze i bacznie im sie przyglądam bo zwykle mocno przecenione, więc okazja może byc ciekawa.
    pozdrawiam cieplutko i częstuję się ciachem !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Alicjo, Ja pokazałam tylko odrobinkę tego co kupiłam... hihi! Na ozdoby świąteczne jestem przesadnie chyba rozrzutna, ale i część rzeczy zrobię sama, na przykład wianek adwentowy ze świecami.Na nim zaoszczędzę, bo te naprawdę fajne są dość drogie, a Ja pomysłów mam przecież pełną głowę (chyba więcej niż tych loków... hehe!), Mój własny będzie taki jaki chcę i też fajny, a w zamian mogę sobie kupić coś co nie mogę zrobić sama.
      Uściski!

      Usuń
  12. Poduchy cudne też takie za mną chodzą :-) Fajne świąteczne dodatki a Mikołaj wymiata!
    Pozdrawiam śliczną buźkę -D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wędrówka po sklepach i wrócisz z poduchami! ;)

      Usuń
  13. No nie dziwię się , że w tym roku będzie u Ciebie królowało srebro, bo te piękne śnieżynki będą super pasowały. Zazdroszczę Ci taaaaakich zakupów, coś muszę na ten temat pomyśleć.
    A ciasteczkiem mogę się poczęstować? :)
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem kolorystyki u Ciebie...
      Ciastka już pożarte! Musisz sama upiec... hehehe! ;)

      Usuń
  14. Gratuluję kochana!!!!
    Świateczne nabytki przecudne! Te podusie po prostu rewelacyjne, no wszystko śliczne!!!!
    A ciasteczkami jestem zachwycona.... Pozdrawiam cię poniedziałkowo Dorotko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciastka bardzo były smaczne, także do nich jeszcze wrócę, opłaciło mi się zainwestować w blaszkę do mini - muffinków. Tylko tej większej foremki do wykrawania nie mogę kurcze dostać...

      Usuń
  15. Dorotko fajnie było przeczytać Twój cały post w bardzo radosnym nastroju pisany jak wyczuwam, podziwiam Cie ,że jestes taka konsekwentna ( znaczy uparta:) , a Twoje ciasteczka znów mnie zadziwiły no i widzę faktycznie u Ciebie już klimaty zimowe i bamboszki i śniezynki....musze odwiedzic jeszcze Twoje kolezanki , pozdrawiam♥Bea

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam kochana przeważnie bardzo dobry humor... hihi! ;)
      Zimowe bamboszki są aktualnie w użyciu, bo w sumie na dworze temperatury wyjątkowo ciepłe jak na tą porę roku, ale już od podłogi niestety ciągnie... Zrestą My kobiety w pewnxym wieku............... kucze, lepiej nie będę kończyć! ;)))

      Usuń
  16. piękne Dorotko są twoje ozdoby świąteczne - kunszt i elegancja jednym słowem - gratuluje ci wyróżnienia - miło tak poczytać o tobie więcej - zachwycam się zawsze twoimi kulinariami i jak wiesz większość porywam ze sobą - ajeśli chodzi kochana o wczorajszy post z porcelaną - nie zdążyłąm ci napisac - tak kochaniutka mało że to choroba ale i jakieś zboczenie bynajmniej w moim przypadku do tego dochodzą - krzyształy , starocie i różne inne ja jak każda nana mam bzikatotalnego na ich pukcie i nie potradię pzrejśc spokojnie obok pięknych rzeczy - buziaki śle Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą porcelaną jest chyba jak z tatułażami - im więcej się ma, tym bardziej to wciąga! A co do tamtego posta jeszcze, to nikt nie zgadł jak do tej pory, która to porcelanka bądzie niedługo moja... ;)
      Ze starociami staram się już ograniczać, bo to się powoli już niebezpieczne robi... hihi! Mam okazję kupywać naprawdę tanio fajne rzeczy, tylko niestety miejsca na to nie mam... A w tym miesiącu jest u mnie w pracybaza,r urzandzany przez staruszków! Wyjdę pewnie znowu obładowana jak wielbłąd, bo... i to fajne i tamto się może przydać, a jeszcze co inne jest tak tanie, że grzechem byłoby nie wziąźć... Ot, choroba........ ;))))

      Usuń
  17. Też uwielbiam czas Bożego Narodzenia.. i już w głowie układam wszystko jak to będzie :) Zapach goździków, cynamonu... kolory czerwieni i bieli.. Ubieranie choinki :) Cały grudzień to dla mnie czas wyciszenia, spokoju i zatrzymania się w tych cudownych momentach :) Oczywiście też czas generalnych porządków hihi... Dziękuję za miłe słowa Dorotko, uśmiech od ucha do ucha mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawi mnie bardzo , jak Ty swoją choinusię ozdobisz, bo kolorystyka bardzo mi bliska... ;)
      Ja dołożę do tych kolorów trochę glamuru w postaci srebra... Nie będę kupywać żadnych nowych bombek w srebrze, o nie! Zrobię sobie sama odpowiednie dodatki i to recyklingowo. Pozatym bazuję najczęściej na dodatkach naturalnych, czyli czeka mnie wyprawa do lasu po szyszki i mech.
      Cieszę się, że i Ty się cieszysz... :)

      Usuń
  18. No, nooo, nooooo! No po prostu mnie zatkało, jakie piękne rzeczy kupiłaś! Poduchy mnie powaliły na kolana. Kochana gust to my mamy dokładnie taki sam, bo mało mi oczy z orbit nie wyszły ;)) Zresztą żeby tylko na ich widok, ale co zdjęcie to ciśnienie szło w górę... może i dobrze bo ja zazwyczaj mam za niskie a tu proszę 5 minut u Ciebie i ciśnionko w górę ;))) mogłabyś resztę zakupów też obfotografować i e-mailem wysłać, miałabym jak znalazł zamiast kawy (której nie lubię) na podniesienie ciśnienia :)) takie dwa w jednym - przyjemne z pożytecznym... ;))
    Ciastowo jesteś wybitnie utalentowana, tom się naprzyglądała :))
    Ściskam mocno :)***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, to Ty może tak ostrożniej z tym wchodzeniem na mój blog, bo nie chcę być przyczyną jakiegoś zawału kobieto u Ciebie... hehe! ;) Jeszcze Twój Slubny by do mnie na kamasz przyszedł i mi wtrzepał!
      Narazie żadnych premier świątecznych nie będzie, nawet tych nieoficjalnych... Chociaż może jak mnie przekonasz na skype, to kto wie ? hihi!
      W założeniach wszystko u mnie w domu ruszy w ostatni dzień tego miesiąca, czyli pierwszą niedzielę adwentową.
      Cmokasy! :)***

      Usuń
  19. fajnie Cię zobaczyć Dorotko :)
    U mnie na blogu rzeczywiście mnie nie uświadczysz ale to dlatego, że nie jestem fotogeniczna. Ty to zupełnie inna bajka - powinnaś ciągle wstawiać zdjęcia ze sobą w roli głównej, bo śliczna z Ciebie "Babka" :)
    Cudeńka upolowałaś, a na piórkowe wytworki będę cierpliwie czekała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie nie jest aktualne, bo chyba sprzed trzech lat... hehe! Mam je na Facebooku ustawione jest jako główne. Ostatnio nie fotografuję się praktycznie wcale, kiedyś i owszem miałam na tym punkcie" hopla". Teraz zaglądając w pamięć mojego aparatu to tylko aranżacje, natura i... żarcie! ;)))
      A Ja będę czekała na Twoje deko!

      Usuń
  20. trafiłam przypadkowo do Ciebie ale już pozostanę:)
    Mikołaj mnie szczególnie zauroczył!!!

    ps. pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam na moje sówkowe candy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo... Już byłam u Ciebie, do Candy się jeszcze nie dopisałam, dlatego lecę...................... ;)

      Usuń
  21. Zakupy wspaniałe, ciasteczka urocze i fajna babka z Ciebie. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dorotka ale masz fajne poduchy , zaczynam na nie chorować :-)
    A ciasteczka magiczne i dla małych i dla starych przyjemność nawet w patrzeniu
    Jak sobie przypomnę Twój komplement nt, mojego zdjęcia co mi Marcysia zrobiła, to mam cały czas gębę uśmiechniętą ... i wice versal :-) z Ciebie też niezła d... :-)
    Uściski ciepłe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, widziałam jeszcze świetne poduchy ze zwierzem w Ikea!
      Limitowana edycja, tylko na czas świąt, jak będę tam jeszcze raz, to chyba się skuszę... Co tam, od przybytku głowa nie boli, najwyżej szafa mi pęknie... ;)))
      Rzadko komplementuję kobiety w sieci, chociaż wiele jest pięknych kobietek, tylko po tym moim komplemencie nie pomyśl sobie, że Ja coś nie tego , noooo... ;)))))

      Usuń
    2. :-), :-) .... jestem znowu, bo coś mi sie zdawało, że widziałam u Ciebie ciasto z dyni i przeszukuje Twoje posty
      Pa, pa miłej niedzieli!

      Usuń
    3. To niestety nie u mnie widziałaś!
      Nie robiłam takiego ciasta jeszcze.Może w przyszłym roku, bo zamierzam uczynić sobie w ogrodzie plantację dyń... :)

      Usuń
  23. Gratuluję wyróżnienia! Miło poczytać coś więcej o Tobie.
    Śliczne świąteczne nabytki!!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znowu Ja zachwycam się Twoimi wiankami! ;)

      Usuń
    2. Cieszę się, że Ci się podobają!!

      Usuń
  24. Dorotko, ostatnie zdjecie sprawilo, ze usmiechnelam sie od ucha do ucha:)))
    Gratuluje:)
    Alez te sniezynki sa cudneeee:)

    OdpowiedzUsuń
  25. ...to zdjęcie, gdzie ptaki na południe odlatują?
    Oj tam... A mnie znowu tęsknota za nimi ogarnia. No i zazdroszczę im po trosze, że lecą tam, gdzie powietrze pachnie cały czas latem...

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajnie napisałaś :)))) Bamboszki rewelacyjne ;) Gratuluję wyróżnienia i odważnego pokazania swojego wizerunku. Już czuję, że ozdoby świąteczne będą u Ciebie prześliczne :) Czyli wszyscy zbieramy aluminiowe sreberka po teelightach i czekamy :)))))))))))
    Gorąco pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chciałam wiele dokupywać dodatków w srebrze, także recykling jak najbardziej wskazany! ;)

      Usuń
  27. Dorotko, dziękuję Ci za odwiedziny na moim blogu. Zapraszam częściej. Bardzo zainteresował mnie Twój blog. Będę do Ciebie zaglądać. Pozdrawiam. Kasia-mazurskie pasje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi również.....
      Kiedyś mieszkałam na Mazurach... :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Będzie mi miło jak zostawisz po sobie widoczny ślad w postaci komentarza... :)