Blog o dopatrywaniu się radości w małych rzeczach, bo bez tych małych radości, przecież tych dużych by nie było... ;)


niedziela, 8 marca 2015

Pierwsze Wielkanocne dekoracje i przepis na drożdżową owieczkę...

Hej!


Witajcie w ten piękny słoneczny dzień! Jest tak piękna pogoda, że dzisiaj jest gwarantowany spacer i wypad na lody... :)
U mnie już nie tylko wiosna zawitała w domu (i na dworze), ale i poczyniłam pierwsze kroki dekoracyjne w kierunku Wielkanocy... U nas w DE to już zresztą chyba tradycja, że wszystko szybciej rusza... hihi! ;)
Jak zwykle świecznik wiszący nad stołem dostał wiosenne wdzianko. Nieco inaczej niż w tamtym roku, ciekawskich odsyłam TUTAJ.



Miało być tylko w turkusach i mięcie, ale koniec końców przemyciłam przynajmniej na świeczniku trochę różu...



Moje witryny pokazuję chyba aż do obrzydzenia ostatnio, ale cieszę się z nich bardzo. Kiedyś tą ścianę unikałam na zdjęciach, także teraz tak dla równowagi jest jej pełno w postach... ( a co!) ;)



Odgapiłam od Kamilii ciekawą inspirację (tak w ogóle to możecie u niej wziąźć udział w Candy, jeszcze jest czas). Ot, ramka, trochę waty, nożyczki, klej stara gazeta. Całość do wykonania zajmie Wam około 5 minut, a efekt cieszący oczy... :)



Bytując w sieci, wypatrzyłam też ostatnio przepis na drożdżową owieczkę. Nie potrzebna jest do niej żadna foremka. Ot, tylko trochę umiejętności manualnych...
Przepis znalazłam na niemieckim blogu "Petras Brotkasten" , wypatrzyłam także na rosyjskojęzycznym  "Na tej samej orbicie z Iden" (w przetłumaczeniu).
Przepis przetestowałam, robi się wszystko bardzo łatwo.W pomaganiu mogą dlatego uczestniczyć dzieci, bo to jest akurat coś dla nich.
Z moich uwag co do przepisu, to ciasto jest nieco (jak dla mnie) za mało słodkie, ale za to nadaje się świetnie jako dodatek do wielkanocnego śniadania, gdzie można posmarować cięte kawałki marmoladą, czy nutellą...
 Pozostawiłabym także ciasto nieco do wyrośnięcia (po uformowaniu w owcę), jak każde drożdżowe zresztą, czego w orginalnym przepisie nie ma.







Drożdżowa owieczka (przepis na płaski wypiek)

500g mąki
1 paczuszka suszonych drożdży
75g cukru
1 paczka cukru waniliowego
starta skórka z cytryny
szczypta soli
jajko
100g masła
200 ml letniego mleka

Dodatkowo:
rozdzielone jajko ( żółtko i białko)
migdał
odrobinka mleka
cukier puder

Z odrobiny mąki (2-3 łyżki), cukru (ok.1 łyżka) odrobiny mleka i drożdży przygotować rozczyn drożdżowy. Pozostawić go do wyrośnięcia, powinien podwoić swoją objętość.
 Następnie dodać i wymieszać z resztą składników (masło przed dodaniem rozpuścić).

1. Przygotować szablon owieczki.Wyrysować na kartce papieru, bądź kartonie. Wielkość zwierzaka to około 25x20 cm.
2. Rozwałkować ciasto na grubość ok.1 cm. Przyłożyć szablon, wycinać ostrym nożem owieczkę. Odłożyć pozostałe ciasto, potrzebne będzie do wykonania owczych loków.
3. Przełożyć owieczkę na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.
Posmarować roztrzepanym białkiem oprócz twarzy owieczki i nóg.
4.Z pozostałego ciasta robić kulki i nakładać na miejsca, gdzie powinno być owcze futerko.
5. Zrobić oczko z migdała.
 Całość posmarować roztrzepanym żółtkiem odrobinką mleka.
Piec w rozgrzanym wcześniej piekarniku w temperaturze 175°C przez ok 30 min (piekarniki z termoobiegiem - zmniejszyć temperaturę i skrócić czas pieczenia ).Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem.
Smacznego! :)



Z racji, że dzisiaj Dzień Kobiet, to wszystkim babom, babeczkom i dziewuchom, życzę superanckiego dnia! :))))
Te kwiaty dla Was kochane! :)



Wykorzystałam moją klateczkę z motylkami. Muszę powiedzieć, że z efektu jestem bardzo zadowolona. Kwiaty bardzo dobrze się w tym układają.










Trzymajcie się baby kochane!
Piękna pogoda na dworze, więc zaraz tam pomykam....
Pa!
:)

67 komentarzy:

  1. Pięknie i bardzo wiosennie. Świetny przepis na owieczkę, z pewnością wypróbuje. Również wszystkiego najlepszego z okazji naszego święta :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam... Każdy grunt do świętowania jest dobry, a że akurat dziś Dzień Kobiet? Jakoś niezabardzo go odczułam... hehe! ;) Lepiej więcej przyjemności w trakcie roku, niż tylko w te wyznaczone dni... ;)

      Usuń
  2. Uwielbiam twoje dekoracje, są takie... robione z rozmachem a zarazem delikatne i subtelne :)))) Dziękuję za piękny bukiet tulipanów. Rzeczywiście w koszyku pięknie wyglądają. Wszystkiego dobrego życzę :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z rozmacham?
      Gadasz...... Teraz to mnie zaskoczyłaś, bo łażąc po wielu blogach, zawsze mam wrażenie, że to co jest u mnie, do innych się nie umywa, że inni mają rozmach...
      Kochana, to nie koszyk... To klatka! ;) hihi!

      Usuń
  3. Pięknie u Ciebie i już wielkanocne ozdoby:) Ciekawie wygląda owca drożdżowa.Pozdrawiam.Ania

    OdpowiedzUsuń
  4. Dorotko cudne tulipany, owieczka wyglada apetycznie a motylko piękne... Szkoda, że nie mieszkam w DE bo już bym ichszukała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko zapraszam przy okazji do siebie na candy...
      madziabeck.blogspot.co.uk/2015/03/154-rocznicowe-candy.html

      Usuń
    2. No nie mów, że u Was nie ma pięknych ozdób na wiosnę i Wielkanoc... We wszystkich tanich sklepach z dekokramem jest ich zatrzęsienie (Kik, Kodi, Nanu-Nana etc.) Jakby co, to można sobie samemu coś wymodzić z papieru...
      Na Candy zajrzę, chociaż Ja i tak nie mam do takich spraw szczęścia...
      Serdeczności.......

      Usuń
  5. OJjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj, jęknęłam z zachwytu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pokazuj tę swoją witrynkę , pokazuj !!!!!!!!!!, jest cudnie, jest niebiańsko !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie mogę oderwać od tych pastelków !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!, Też chcę już wiosennych dekoracji ale jakoś zupełnie nie myślę jeszcze o świętach, kończę kuchnię, zamówiłam szafki i łóżko młodemu i trzeba w tym tygodniu składać. Wróciliśmy z obiadu świątecznego i jestem tak zapchana, ze nic mi się nie chce , tylko wzdycham, sapię i jeszcze jęczę przez Ciebie. Cudnie, naprawdę zakochałam się w Twojej bieli, w Twoich kwiatkach, gałązkach, zajączkach , cudnie !!!!!!!!!! A na drożdżówkę nie mogę patrzeć, nie dlatego , że nie pyszna, że nie piękna ale sama rozumiesz, zupka, drugie danie, naleśniki po dzieciach ktoś musiał zjeść i beza Pawłowa słodka i wielka jak chol....a, kawa. Ale wpadnę jutro i do kawki skosztuję , bo fajny pomysł. A z gazetowych królikiem tez super pomysł, chyba zgapię, ściskam i wszystkiego najjjjjjjjjjjjjjj Kobietko !!!!!!!! buziaki !!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa co wymodzisz Michałkowi, Ja zabiorę się konkretnie za pokój dla Niklasa, jak Tim się wyprowadzi. Chyba że prędzej dorwiemy jakieś konkretne czteropokojowe lokum, to będę urzandzać dwa pokoje dla chłopców i to kompletnie od początku. Narazie zrobiłam przeorganizację w domu, wykurzyłam chłopców z ich pokoju (nie jest z tym źle, bynajmniej nie jest gorzej niż było). Dlatego mam teraz kupę ich rzeczy do przesortowania i umieszczenia w komodach oraz... gdzie się da. Ba! Takie są uroki życia w małym mieszkaniu.
      Hmmmm... Pastelki? Przypuszczam, że raczej w wielkanocnym deko, pójdziesz w kierunku B&W. W sklepie Buttler widziałam świetne dodatki w tych kolorach, nie wiem czy w Polsce go macie.
      Ja też jestem teraz przeżarta, załatwiłam się tą właśnie drożdżówką i plackami kartoflanymi... Jakoś przy dzisiejszym dniu, nie chciało mi się robić nic wykwintnego, a panowie u mnie też się niezbyt spisali. A marzyło mi się, że będę leżeć na poduszkach i będę obsługiwana... hahahahaha!

      Usuń
    2. Ha ha ha. U nie zaskoczenie, bo mąż zrobił śniadanie dla dzieci, łał, to u mnie rzadkość. A wczoraj nawet wińsko piłam na spotkaniu ze znajomymi i dostałąm mnóstwo kwiatków i czekoladek, właśnie jedną pałaszuję a co tam bebech niech rośnie. Już w dzień myślałam , że pęknę a tu dalej wchodzi, hi hi hi
      Kiedyś na zachodznich filmach oglądałam jak to kupują ludzie pęk kwiatów, do tego w szarym papierze i tak sobie pomyślałam ileż to trzeba by było zapłacić za taki pęczek w kwiaciarni a teraz dzięki dyskontom i u nas pęczki można kupić za niewielkie pieniądze. Jak to się na szczęście zmieniło, więc i przy takim święcie panowie się szarpnęli nie na jednego kwiatka a pęczki. dom mam w kwiatach ale fajnie.
      Pewnie masz rację z tym b&w ale ciągnie mnie do niebieskiego więc może i ten kolor się pojawi.
      Co do porządków, to u MIleny zmieniam, bo witrynka z przedpokoju jedzie do niej a komoda na pięterko a dziecię w komodzie w pięciu szufladach ma , o ho ho , tyle , że już zacieram ręce , ze wreszcie porządki zrobimy i wyrzucimy połowę. A w sierpniu tak ładnie było w szufladkach poukładane, brrr.
      I jak Twoja sypialnia ? , chyba czas spac , dobrej nocki życzę, Ty pewnie już śnisz , pa pa pa

      Usuń
    3. No patrz! Zyć, nie umierać!
      Ja wczoraj wypiłam sobie też szklaneczkę wina (szampana!) ze znajomymi, ale takiego dla dzieci...hihi!
      Także nici były z gadania głupot, bo mogłabym przynajmniej zwalić, że pijana byłam...
      Ty przytyłaś? hahahahaha!
      Oj Ali, nie przesadzaj... Akurat Ty na nadmiar ciała nie masz co narzekać, a że tam trochę d..a urośnie? Ja tam mówię - im większa, tym fajniejsza! ;)))))))
      Widzę, że masz tych projektów do zrealizowania co niemiara... U mnie podobnie, pozaczynałam po parę rzeczy naraz, tylko końca nie widać kiedy będzie wszystko skończone. Taaaaaaak... Nie miała baba problemu, to sobie bloga założyła... hihi! Przynajmniej jeden z pozytywów tego jest, że mam motywację.
      Łóżko w sypialni już stoi... Nocne szafki także. Kupiłam nowe materace, dywaniki, lampki. Została mi jednak pusta przestrzeń nad samym łóżkiem. Nie jest źle w sumie, ale chodzi mi po głowie, żeby kupić i zawiesić tam pewien obraz. I tu zaczyna się dylemat, bo? Obraz jest dość spory. Sięgałby od półki nad łóżkiem do samego sufitu. Jeżeli optycznie zawaliłoby to pokój, to byłabym niepocieszona, bo obraz jest dość drogi, i nie chcę wyrzucać w błoto pieniędzy. Myślę, że obfotografuję sypialnię w stanie takim jaki jest, czyli surowym i spytam się mojej opinii publicznej - czyli zaglądających na bloga - o zdanie.
      Kochana, Ja o piątej rano wstaję, także tylko w piąteczki i soboty mogę sobie pofolgować z długim siedzeniem na kompie...

      Usuń
  6. przepięknie nic dodać nic ująć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś staram się upiększyć to co się da (czasami z różnymi skutkami...hihi!)

      Usuń
  7. Prześliczne wiosenne dekoracje :) Ten ogromny bukiet tulipanów zachwyca..... coś wspaniałego.... w ogóle te wszystkie wiosenne drobiazgi ,wprowadzają taki miły, przyjazny klimat :)
    Owieczka bardzo pomysłowa i apetyczna :)
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze trochę pomysłów na tegoroczną Wielkanoc, tylko z tym czasem, albo raczej jego brakiem to już inna sprawa... :)

      Usuń
  9. Czas się zbierać bo chyba Wielknoc idzie.
    Pięknie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...ona nie idzie, ona pędzi!
      Niby do początku kwietnia dużo jeszcze czasu, ale nawet niewiadomo kiedy to zleci... Bynajmniej mi dni umykają jak szalone...

      Usuń
  10. Dorotko,jam u ciebie pięknie i wiosennie aż nie wiem od czego zacząć :)
    No ja ci się nie dziwię,że ciągle chcesz eksponować te przepiękne witryny :)
    Bardzo radosne kolorki wiosny!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różu miało u mnie nie być w tym roku, ale po powieszeniu turkusowych i miętowych dekoracji na świeczniku, jakoś "czegoś" mi brakowało... W ogóle nie jestem zbytnio za tym kolorem, ale właśnie jedynie na wiosnę go toleruję...
      Pozdrowionka........ :)

      Usuń
  11. Ale ten czas błyskawicznie mija, faktycznie pora pomyśleć o dekoracjach wielkanocnych. Bardzo podobają mi się Twoje kurki w kolorowe kwiatki i motyle. Mam zestaw ozdób, ale na pewno przejadę się do Home&You bo co roku kupuję jakiś nowy drobiazg :)
    Pozdrawiam serdecznie i miłego tygodnia Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczęłam bardzo ograniczać te moje zakupy dekoracyjne na BN, czy Wielkanoc, ale zawsze jakoś coś mnie skusi i... mimo wszystko (brak miejsca) coś tam przybędzie. Najlepszym rozwiązaniem i radością są świeże kwiaty, na te moja skąpa ostatnio dusza czasami sobie pofolguje...

      Usuń
  12. Najlepsze życzenia Babeczko Kochana! :-()
    Dorotka, masz cudne dekoracje, a skąd te motylki ? moja Marcysia się w nich zakochała
    W Twoje witrynki zaglądam, aż mnie oczy bolą , tyle tam super skorupek. Rób zbliżenia
    A przepis na owieczkę już drukuje, bo lubimy takie integracyjne przepisy :-)
    Uściski i dobrego tygodnia! Jak by co jestem gotowa na gorzkie żale, nawet w nocy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, motylki to moja choroba... hihi! Mam ich w domu wiele. Aż myślę, że chyba już do przesady, bo na obrazach, pościeli, porcelanie... Nawet poduchę ze stolikiem pod laptop do łóżka kupiłam sobie w ten motyw.
      A które to masz na myśli?
      Ostatnio ostatkiem sił powstrzymałam się przez zakupem kryształowej paterki z klosikiem,której uwieńczeniem u góry było jak myślisz co? Kryształowy motylek! Kurcze...Wypadłam z tego sklepu, chociaż łapki świeżbiły mnie, żeby tam wrócić i chwycić w ramiona tą ślicznotkę, która aż się prosiła - przytul, przygarnij, pasuję u Ciebie...
      Owieczkę wypróbuj, właśnie skonsumowałam ostatni kawałek, nawet okruszków nie zostało... ;)
      Wiesz, nie mam ani Twojego skype, ani maila, ani telefonu, także jak masz naprawdę ochotę na pogawędki, to odezwij się do mnie na mój adres : voncologne@gmail.com
      Uściski........................
      :)

      Usuń
    2. :-) myślałam o tych ceramicznych co na jajkach siedzą :-)
      Ale fajnego masz świrka :-) u nas w domu przez długi czas królowały biedronki
      Odezwę się :-)

      Usuń
    3. AAAaaaaa, te są naprawdę ładne. Delikatniutkie w kolorkach.
      Biedronki, to też fajny motyw, Kiedyś mój Najmłodszy był zaproszony na urodziny do jednej dziewczynki z przedszkola. A że nie chciał tam sam zostać, to potowarzyszyłam mu (dzięki uprzejmości opiekunów) aż do końca imprezy. Mieli oni oddzielne pomieszczenie przeznaczone na jadalnię, gdzie stał duży stół, a na dwóch ścianach przez całą długość były dwa regały....
      ... ile tam było biedronek! Wszelkiej maści, bo i ceramiczne, drewniane i szmaciane... Echhhhh... Nawet ich samochód był czerwony w czarne kropki! hihi! Szkoda, że nie miałam przy sobie wtedy aparatu, naprawdę ciekawie to wyglądało.
      ...to będę lukać na maila! :)

      Usuń
  13. Kochana... ale u ciebie dawka kolorów:) Ślicznie!
    Bardzo mi się podobają twoje pastelowe dodatki, a baranek-uroczy.
    A te kwiatki- to taka wisienka na torcie:)
    Moc wiosennych uścisków ślę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwiaty są chyba najbardziej wdzięczną dekoracją jaka może być... :)

      Usuń
  14. Pamiętam,Tówj niesamowity żyrandol i jego dekorację z zeszłego roku.Cudowna była ale ta też jest piękna.Twoje różowe tulipany mnie zachwyciły,A zapomniałam Ci napisać,że przez Ciebie planuję zakup nowego żyrandola:)))Oj Ty niedobra:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tulipany fundnęłam sobie sama. Jakoś moi panowie nie spisali się nadzwyczajnie w tym roku... Ba! Nie ma to jak samowystarczalność, i jak to kiedyś napisała Zosia-Samosia (brakuje mi jej w blogosferze i jej super tekstów) trzeba być samej sobie najlepszą przyjaciółką... Miała w tym 100% rację! Ot, i sama sobie zrobiłam prezent.
      A jaki żyrandol?!
      Ja ten znalazłam na śmietniku, przemalowałam, przerobiłam, dokręciłam lampiony z Ikea... Chociaż czasami myślę, że taki jaki był, też nie był zły...
      ...że co? Ja niedobra? hehe! Bo Ja jestem "Dorota-Niedobrota"...........

      Usuń
  15. Domek Dorotki9 marca 2015 08:34

    Piękny ten Twój pokoik. Dekoracja Śliczna, fajna ta lampa, daje tyle możliwości aranżacyjnych. Zajączek świetny

    OdpowiedzUsuń
  16. O rany ale Ty już świąteczna :))) Też mnie strasznie korci by powoli domek dekorować ale mąż powie, że mi już całkiem odbiło hihi W każdym razie tak mnie nastroiłaś, że muszę do świątecznego pudła zaglądnąć i tak delikatnie przemycić co nieco. Baranek jest śliczny i wcale nie skomplikowany więc i ja sobie upiekę a co! :))) Dzięki za inspirację!!!
    Miłego i pięknego tygodnia, jak szaleć to szaleć hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, zostały już niecałe cztery tygodnie do świąt, a w sklepach co lepsze dekoracje już wymiotło! Patrzałam online na repertuał w moich ulubionych sieciówkach na miesiąc w przód i Ci powiem, że NIC nowego już na Wielkanoc nie będzie. Także obławiać trzeba się prędzej. U nas w DE nie jest to dla nikogo zaskakujące, że domy, czy witryny w sklepach są o wiele wsześniej przyozdabiane. Taki tutaj obyczaj i tyle. W sumie mi to nieprzeszladza, dłużej można się cieszyć kolorowymi jajkami, czy zającami. Co mnie tylko irytuje, to jest to, że słodycze na ten czas pojawiają się zbyt szybko. Mam tu na myśli, że ledwo skończą się święta BN, a tu są już czekoladowe zajączki w Aldim, czy Netto. Tak samo typowe słodycze na BN. Teakurat w tamtym roku pojawiły się zaraz na początku września, to jest już naprawdę lekkie przegięcie.
      Owieczkę wypróbuj, naprawdę nie jest skomplikowana. Zawsze to w końcu coś innego... ;)

      Usuń
  17. Piekne kwiaty i zyczenia, w ogóle u Ciebie juz fajny klimat, motylków tyle zleciało.... ale najlepsza jest owieczka, Ty to zawsze cos wykombinujesz oryginalnego. Podoba mi sie kolorystyka u Ciebie wszystko takie pastelowe, pudrowe uspokajające....że sie rozmarzyłam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, to są zwykłe tanie drobiazki ze zwykych sieciówek... :)

      Usuń
  18. Jak świątecznie się zrobiło :) Jak Ty motywujesz do pracy, hi, hi... Aż chce mi się iść coś posprzątać, poozdabiać, wyciągać jajka, zające... Ten przepis na baranka trzeba będzie przetestować, bo wygląda bardzo smakowicie.
    W ogóle nie dziwię Ci się, że na każdym zdjęciu są witrynki, sama bym je z dumą pokazywała. Od dawna mi się podobają.

    Pozdrawiam - Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja motywuję? hehe!
      Tylko nie myśl sobie, że ze mnie taka mróweczka... Kiedyś to może i owszem. Teraz to raczej jestem zmęczoną mrówą, która raczej nie szuka dla siebie zbyt wielu urozmaiceń. Staram się urzandzać nasze małe cztery kąty uniwersalnie i funkcjonalnie. W dekoracjach także. Wybieram kolory klasyczne na konkretne okresy w roku, także nie mam dylematów względem trendów panujących, bo? Mody przychodzą, ale i też tak samo odchodzą.

      Usuń
  19. Super Dorotko wyszedł Ci ten królik ;) Faktycznie u Was szybciej to rusza, ale może i lepiej? powoli przyzwyczajacie się do Wielkiej Nocy i dłużej można cieszyć oko dekoracjami ;) Tulipany moje ulubione.... Pomysł z klatką rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, warto było od Ciebie odpatrzeć...hihi!
      Jeszcze kochana nie odpisałam Ci na maila, ale wkrótce się ruszę.... :)

      Usuń
  20. Cudna wiosna u Ciebie, kochana. :) Sama nie wiem co podziwiać. Te motylki porcelanowe śliczne, a króliczki słodkie. A już najlepsze to te kurki na chudych nóżkach.:) Świecznik pięknie ubrany....a mój jeszcze pusty i bidniutki.:(
    Ja mam ostatnio kryzys jakiś okropny, padłam jakoś ze zmęczenia na wszystkich frontach. Ale jak oglądam u ciebie, to nie ma co czekać, trzeba się ogarnąć.
    Z przepisu chętnie skorzystam. :) Buziaki serdeczne.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorcia powiem Ci tak - zadużo bierzesz sobie na barki... Jeżeli czegoś nie zrobisz, to olej to, po prostu nie rób. Swiat się z tego powodu nie zawali, a Tobie wypoczynek i wytchnienie też się należy... U mnie też nie musi być wszystko perfekcyjnie (i nie jest!). Jak to mawiał w takich momentach Pumba i Timon?
      Hakuna matata! ;)))

      Usuń
  21. Dorotko jak u Ciebie pięknie!!!!!! a ja z dekoracjami w lesie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie marudź Ewciu... Pewnie wejdę do Ciebie za jakiś czas i szczena mi opadnie... ;)

      Usuń
  22. Ale Ty masz piękne te "pierdółki". Motylki zachwycające, no i to kwiatuszkowe jajeczko, o którym już Ci pisałam. Idealne jest! Wiosna na całego! Buzia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się ograniczać w pierdółkach, bo co roku coś przybędzie, bo oczywiście "coś" wpadnie w oko... A przecież jeżeli jest zbyt dużo wyeksponowane, to też nie jest ładnie.
      U nas kwitną już żonkile! :)
      Wiosenne buziaki przesyłam... :)

      Usuń
  23. Świetny pomysł na wykorzystanie tej klateczki. I wazon przyozdobiony i ładniej kwiaty się układają. Ja z dekoracjami, a nawet pomysłami na nie jest daleko w lesie ;) Bałagan remontowy u nas taki, że póki co nie ma nawet co myśleć o ozdabianiu domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pociesz się tym, że jak już będzie u Ciebie wszystko jak trzeba, to dopiero będzie ładnie! :)
      Nie dasz radę na Wielkanoc, to ozdobisz na lato...

      Usuń
  24. Prześliczne wynalazłaś te kwiatki w pudrowym różu :) Oj, przygarnęła bym ja takie :)))
    Zajączek w ramce jest przeuroczy, chyba sama takiego zrobię.
    u mnie jeszcze jakoś daleko do świąt, ale może najwyższa pora coś pokombinować i umilić sobie dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kwiatki, to nie jest efekt tegorocznych zakupów, aż się musiałam cofnąć w postach o Wielkanocy nieco do tyłu i stwierdziłam, że już dwa lata temu gościły na świeczniku. Oczywiście w nieco innym zestawieniu. Kupiłam w Kik, ale widziałam nieco podobne w Kodi, tylko w mieszance kolorystycznej.
      Kochana, zając Ci pewnie lepiej wyjdzie niż mi! Już Ja niejedną rzecz podziwiałam z tych Twoich tapet pomajsterkowaną... Masz złote rączki! :)

      Usuń
  25. Powaliłaś mnie na kolana owieczką! Chylę czoła! Wiosennie i lekko u ciebie ale te ceramiczne motylki to już przesada! Ja tez takie chcę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...kupić kochana, kupić! ;))) hehe!
      Ja jestem bardzo motylkowa. Chyba o tym aż posta napiszę...

      Usuń
  26. Witaj Dorotko !
    Pięknie !
    pozdrawiam srdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję (tylko kurcze nie wiem komu... )

      Usuń
  27. Doroto z nieba mi spadłaś z tym przepisem na owieczkę ! Może nie na samą Wielkanoc , ale z pewnością wykorzystam przepis. Kiedyś pokusiliśmy się z córką o upieczenie ptaszków drożdżowych , ale w efekcie wyglądały jak przekarmione gołębie ;)))
    Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha! Uśmiałam się z tych gołębi... Ba! Drożdżowe ciasto ma to do siebie że rośnie... Następnym razem wyjdą napewno lepiej :) Moja owca także nie wyszła tak jak zamierzałam (trochę przychuda), następnym razem zrobię "bardziej wypasioną", tak jak u tej Rosjanki (podlinkowany blog w poście wyżej), ale smakowała i to najważniejsze!

      Usuń
  28. ale ślicznie tam u Ciebie ;-) te dodatki, ozdoby kwiaty.. pięknie współgra ;-) pozdrawiam Cię cieplutko ! :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale pięknie tam u Ciebie, a tą owieczkę muszę zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rób! Jest naprawdę łatwa do zrobienia i smaczna... :)

      Usuń
  30. Ależ u Ciebie już wielkanocnie! I pięknie!!!
    Owieczka zapowiada się wspaniale, na pewno spróbuję zrobić!
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WOW - te kwiatuszkowe są genialne :) Zakochałam się!

      Usuń
  31. Wspaniałe zdjęcia.
    Pomysł na owieczkę wykorzystam na pewno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodaj tylko ciut więcej cukru i pozostaw nieco do wyrośnięcia. W orginalnym przepisie tego nie ma, Ja na Wielkanoc nieco owcę zmodyfikuję...
      Serdeczności.............. .)

      Usuń
  32. Kochana od dluzszego czasu czytam Twoj blog i podziwiam jak w takim mieszi kanku moglas urzadic piekne gniazdko dla kilkuosobowej rodziny. Ja mam 63 m2na dwoch poziomach niestety iniestetyy i z moja 3-osobowa rodzina i nijak nie moge sie zmiascic z moja 3-osobowa rodzina cjociaz ostatnio lansuje styl minimalistyczny!!!!Jak Ty to robisz?
    Dekoracje sa przesliczne a przepis na owieczke poslalam do kilku osob w Polsce.Niestety za pozno na zyczenia wielkanocne dlatego przesylam pozdrowienia.
    Zyskalas nowa fanke
    Ola (z Francji)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Będzie mi miło jak zostawisz po sobie widoczny ślad w postaci komentarza... :)