Blog o dopatrywaniu się radości w małych rzeczach, bo bez tych małych radości, przecież tych dużych by nie było... ;)


niedziela, 11 grudnia 2016

Ciasteczka na Adwent i tort bezowy z lemon curd (pavlova)

Hej!


Muszę przyznać, że ciasteczka które upiekłam na obecny czas są to w sumie powtórki ciastek z tamtego roku. Czy coś nowego znajdzie się w repertuarze z drobnych wypieków, to się jeszcze okaże, w końcu jeszcze czas Adwentu się nie skończył, dzisiaj zapaliliśmy dopiero trzecią świecę... :)



O moim niebycie na Instagramie już kiedyś pisałam, ale...
Przy okazji przeglądania zaprzyjaźnionych blogów, wpadło mi podlinkowanie na jedną ze znajomych mi pań  stamtąd - Agnieszkę, czyli "Gąskę w domu". Powiem szczerze, że bardzo lubiłam jej Instagram...
...i to jest chyba jedyny żal, jeżeli chodzi o moją ucieczkę z tamtej społeczności, że przepadło mi wiele fajnych znajomości. W oko wpadło mi zdjęcie deseru, który zrobiła Agnieszka. Niestety nie podała kompletnego przepisu, tylko namiar na "Moje Wypieki" . Przyznam się jednak, że musiałam przepis zmienić, żeby wyglądał tak jak u Agnieszki, czyli tak -   KLIK , i nieco improwizować...
Jeżeli ktoś ciekawy jest mojej recepty, piszcie, to uzupełnię ten wpis, bo dzisiaj to już padam, dlatego i niezbyt wylewny w moją pisaninę jest ten post.



















 Ciasteczka na powyższym zdjęciu prezentowałam już w tamtym roku. Są naprawdę wyśmienite, przepis znajdziecie TUTAJ.



Na pierniczki TUTAJ.



...a na ciasteczka z kokosem TUTAJ.







W pokoju dziennym rozgościła się lodowa kraina, w całej swojej okazałości, w skrzeniu srebra i kryształków, oraz  otulającej bieli, ale...
...całkiem inne klimaty panują w pokoju Josha.
Mój synek zażyczył sobie kolor czerwony, bo stwierdził że to i tak najfajniejszy kolor na święta... :)




Chyba coś w tym jest... :)

Uściski ślę!

Wasza "voncologne" :)

49 komentarzy:

  1. Uuuuu, lemon curd... Nie dalej jak wczoraj myślałam, żeby sobie zrobić bo mi się zachciało :) A tu proszę - nawet beza z tym cudem :))
    Ślicznie u Ciebie Dorotko, jak zawsze :)

    Ściskam adwentowo <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...a Ja nadal przymierzam się do zrobienia własnego i jakoś zebrać się nie mogę. Do pavlovej wykorzystałam kupiony, a przecież zrobienie samemu nie jest skomplikowane.
      Uściski Madziu! :)

      Usuń
  2. Pięknie :-) ciasteczka, pamiętam z tamtego roku. Trzeba się ostro wziąć :-) "i przyozdobic troszku domek :-) ciepło pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, Ja z ciasteczkami muszę się uwinąć do końca tego tygodnia, ponieważ w przyszłą niedzielę najpóźniej muszą zostać zapakowane w 12-ście torebeczek i od poniedziałku będę obdzielać nimi "moje" babcie w pracy (zawsze to jakiś miły gest i podwyższa moje szanse na świąteczne napiwki ;) )

      Usuń
  3. Kulinarny raj u Ciebie Kochana!
    Podziwiam i sycę oczy. Wpadłabym z wizytą, oj, wpadłabym...
    Ściskam.
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...no właśnie! Tylko te kilometry nas dzielące... ;)

      Usuń
  4. Tort marzenie, z przepisów skorzystam na pewno, jeśli zdąże. Czerwone dekoracje są równie fajne jak srebro i złoto. Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj kochana! Ja może coś jeszcze z ciasteczek upiekę, bo muszę mieć ich całą górę (moje babcie w pracy), ale myślami jestem już bardziej przy makowcach i sernikach...
      ;)

      Usuń
  5. Dorotko! Nie wiem gdzie oczy podziac! Tyle cudownosci!

    1.Tort musi byc przepyszny!
    2. instagramowa Gąske uwielbiam i jestem gościem w jej domu za kazdym razem, kiedy publikuje na ig :)
    3. Ciasteczka wygladaja obłędnie!
    4. Stół. Dekoracje. Ach <3
    5. Czerwień jest idealna na ten cudowny czas!

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1)Elwiro jest! Jest pyszny! Słodki smak bezy znakomicie się przełamuje cytrynowym kremem. Wczoraj podałam go moim gościom, byli zachwyceni. Sama pożarłam dwa kawałeczki, mój mąż... cztery... hihi! Ten czwarty to był ostatni i tu przeżyłam wieczorkiem szok, bo wybrałam się do kuchni właśnie po ten kawałeczek, a tu..... minutę się spóźniłam! ;)))
      2)Szkoda, że pani Gąska nie ma bloga, niestety jako już nie mająca tam kąta, nie mogę jej nic napisać, dobrze że jest możliwość chociaż przeglądać te jej zdjęcia. Ma naprawdę cudowny dom....
      3) Polecam Ci ciastka malinowe kwiatki, to był (i jest) przebój u nas w domu
      4)Lubię zaszaleć z talerzami na stole, w końcu mam ich tyle.... ;)
      5) Czerwień będzie u mnie jako jeden z głównych kolorów w przyszłym roku. Pomysł już jest, czekam teraz tylko na przeceny w jednym z moich ulubionych sklepów wnętrzarskich. Mogę tylko zdradzić, że piórek w przyszłym roku nad stołem nie będzie.... Ale o tym cichooooo-sza! ;)

      Usuń
  6. Moja droga, Twój post może niezbyt wylewny w słowa, ale za to okraszony jakże cudnymi zdjęciami!!! Torcik bezowy - marzenie, dekoracje prześliczne a zdjęcia wbijają mnie w fotel. Ja z przygotowaniami jestem jeszcze niestety daleko w lesie... Wiesz co, chyba tu zostanę do świąt:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmmmm.... Zeby to się dało, to czemu i nie! ;)

      Usuń
  7. Ale cudnie i smacznie. Zostałabym u Ciebie z tydzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty też?! No patrz, może i kiedyś coś się da zrobić.... ;)

      Usuń
  8. Micro czapeczki i skarpeteczki mnie zauroczyły :)))
    Bezę uuuuuuuwielbiam!!! Chyba nawet jestem od niej uzależniona, lecz nigdy w takiej wersji nie jadłam (zawsze robię z owocami). Pora nadrobić takie zaległości.
    Pierniczki u mnie upieczone ale te ciasteczka kokosowe chyba jeszcze mnie skuszą ;)
    Kiedyś nie rozumiałam tej czerwieni na święta, teraz natomiast w ten czas bardzo ją lubię - może też dlatego, że ogólnie i normalnie to jest ostatni kolor na mojej liście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, te micro czapeczki i skarpeteczki mam już parę lat, dostałam od moich Babć i Dziadków w pracy. Oni zaś dostali jako opakowanie w którym były życzenia i bon na kawę i ciasto w kawiarnii... hihi! ;)Ot, część wyżebrałam, a część kupiłam na bazarze staroci organizowanym u nas w pracy. I tak na marginesie te skarpetki i czapusie to są ogrzewaczami na jajka - Ja wykorzystałam je jednak inaczej.
      Ten tort bezowy mogę Ci naprawdę polecić - beza przełożona najsmaczniejszym kremem z lemon curd, który przełamuje słodkość bezy... Naprawdę nie ma sobie równych.
      Ja też za czerwienią nie przepadam, ale im bliżej świąt, tym bardziej mnie do niej ciągnie, dlatego zbytnio się nie zmartwiłam, jak mój synek ją sobie zażyczył....
      Uściski!

      Usuń
  9. Beautiful photos from your home. I love Pavlova, it looks soooo good.
    Hugs from here

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie, a zarazem apetyczni u Ciebie. Pavlovą uwielbiam, choć pieczenie jej za każdym razem mnie przeraża. Początki były marne :-) Zeszłoroczne ciasteczka z dżemem malinowym już wypatrzyłam u Ciebie jakiś czas temu. Są pyszne, ale znikają w mgnieniu oka. Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga, nie ma chyba nic prostszego (noooo... oprócz biszkoptu jeszcze!), niż zrobienie bezy. Przecież to tylko ubijasz białka z cukrem, wylewasz na papier do pieczenia i.....? Czekasz, aż się upiecze.Nie wiem dlaczego tak wiele osód boi się zrobić to samemu, uwierz mi, są bardziej skomplikowane przepisy.... ;)
      Malinowe kwiatki są u nas i w tym roku przebojem. Piekłam ich już cztery tury, plustury mojej przyjaciółki - też u mnie piekła, pod moim okiem oczywiście, żeby wszystko poszło gładko... ;)))

      Usuń
  11. Ślicznie, pysznie i świątecznie.
    Nic dodać nic ująć :)
    Uściski serdeczne.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale cudów i pyszności nam tutaj serwujesz !!
    Pyszności mogłaś sobie darować, kusisz a trzeba się oszczędzać na Święta.
    a teraz gdy się rozochociłam muszę wziąć coś słodkiego,żeby chęci odeszły!!
    śliczne choineczki,serducha,diamenciki,skrzydełka,wszystko mnie zachwyca !!
    Zdjęcia iście świątecznie i takie jak lubię najbardziej :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, Ja myśl o diecie (porządkach w piwnicy, oszczędności finansowej i temu tam jeszcze podobne, przesuwam na postanowienia noworoczne... A teraz rozpusta! ;)

      Usuń
  13. Cudnie, pysznie, klimatycznie. Właśnie siedzę i patrzę, jakie ciasteczka jeszcze upiec. Dzięki Twojemu wpisowi już wiem :-) Zazdroszczę parapetów, to świetne pole do wyobraźni jeśli chodzi o dekoracje. U mnie okna do podłogi i choć mogę coś w nich powiesić, to jednak parapetu brak. W rezultacie świeczniki stoją na podłodze, a wszystkie mniejsze stojące dekoracje muszę wymyślać na komodzie pod telewizorem ... Pozdrowienia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty! A mnie się znowu marzą okna do samej podłogi, najlepiej takie wielgaśne, na całą ścianę i rozsuwane, z wyjściem na taras i co za tym idzie na ogród.... Echhhh! Marzenia ściętej głowy!
      I mnie podobałoby się postawienie tylko jednego, może dwóch dodatków na podłodze,ale za to konkretnych. Ja to z tej panującej u mnie ciasnoty u zawaliłam tak parapet.
      Może się mieszkaniami zamienimy? hihi... ;)))

      Usuń
  14. WOW super wypieki, pysznota!!!! fajnie u ciebie
    Pozdrawiam cieplo
    Karina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam u Ciebie i mogę o Twoim blogu powiedzieć to samo... Trochę zbaraniałam, bo nie wiem czy znasz język polski, ale spokojnie... Ja po niemiecku też rozumię... ;)

      Usuń
  15. U Ciebie zawsze tak pięknie, dopracowane i przemyślane. Bardzo mi się podobają twoje świąteczne ozdoby. Uwielbiam Ciebie i twój dom :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  16. W tym roku na święta chcę upiec ciasteczka zamiast pierników. Twoje wypieki jeszcze bardziej mnie do tego zmotywowały. Mniam.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Agę znam i to nawet osobiście. Cudowna osoba!!!! Twoje słodkości wyglądają tak apetyczne, że aż slinka leci:)
    Uściski przedświąteczne:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam kokosanki, dobrze, że mi o nich przypomniałaś, bo ostatnio miałam nadwyżkę białek i nie bardzo wiedziałam co z nią robić :)
    a beza wygląda tak cudnie, że muszę stąd uciekać, bo ślinotoku dostaję ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ale pyszności ślinię sie normalnie .....

    OdpowiedzUsuń
  20. Witaj! Dziękuję za odwiedziny u mnie ale i ja rozgoszczę się u ciebie!!!! Ciepłą herbatkę poproszę:)))) pooglądam sobie troszeczkę twojego bloga💟

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...ależ proszę! Rozgość się, herbatka już się robi! ;)

      Usuń
  21. Ojej, jak mi ślinka cieknie!
    Te wszystkie wspaniałości muszą smakować tak dobrze, jak wyglądają!
    Chyba sama skuszę się na któryś z przepisów, dziękuję, że się nimi dzielisz :)
    Dekoracje imponujące, piękny klimat :)
    Serdeczne pozdrowienia
    Beata

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniałe dekoracje i stylizacje .Jestem zachwycona. Co do wypieków. Po prostu oszałamiają. Ja jestem w ciastach noga.Moja siostra kunsz ten opanowała do perfekcji, ja spełniam się w gotowaniu. W takim pięknym otoczeniu i z takimi ciastami to już prawie święta!!!!! Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga, nie takie straszne to pieczenie jak Ci się wydaje. Nie musisz narzucać sobie jakichś skomplikowanych wypieków, zacznij od prostych spraw, takich jak ciasteczka....
      W przyszłym poście wrzucę jakieś łatwiejsze przepisy... ;)

      Usuń
  23. Cudnie i pysznie u Ciebie. Zabieram przepis na kokosanki. Bardzo lubię podczas Bożego Narodzenia kolor czerwony, tak jak Twój synek. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem totalnie zauroczona Pani stylem i gustem. W dekoracjach widać ogromny talent i smak. Desery tak wyglądają, że podgryzłam czekoladę, tak te zdjęcia mnie oczarowały. Magia istna magia ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jaka piękna ta lodowa kraina Dorotka :-) Masz tę moc! Bajeczne dekoracje. A wypieki, aż mi ślinka cieknie. Po całym dniu sprzątania, cudnie jest rozgościć się u Ciebie. Uściski :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pysznie, słodko no i bardzo świątecznie!
    Pozdrawiam serdecznie-D.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ze wszystkich zdjęć wręcz bije fantastyczny świąteczny klimat, co bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Będzie mi miło jak zostawisz po sobie widoczny ślad w postaci komentarza... :)