Blog o dopatrywaniu się radości w małych rzeczach, bo bez tych małych radości, przecież tych dużych by nie było... ;)


czwartek, 6 kwietnia 2017

Wielkanoc w zieleni i w konwaliach...

Hej!


JEST!!!

Moi drodzy, wreszcie mogę Wam zaprezentować zdjęcia, jak będzie wyglądała Wielkanoc w naszym domku, czyli w "Weniger ist mehr - Mniej jest więcej". Do świąt Wielkanocnych został jeszcze tydzień czasu, także spóźniona aż tak nie jestem, chociaż nigdy chyba w historii bloga aż tak późno postu na ten temat nie zdarzyło mi się wstawić. A to za sprawą ważnej przesyłki z Polski, na którą czekałam i czekałam, a przesyłka krążyła z PL do DE i z DE do PL... I jestem nawet w stanie stwierdzić że Alicja przyrzekła sobie w duchu, że w życiu nic już za granicę nie wyśle, a już z pewnością nie do tej "voncologne"... hihi! Ba! Oszczędzę Wam szczegółów, bo powstałby następny mój esej pod nazwą "Jesten jędzą 3", szkoda mi szargania mojego wizerunku osobistego w sieci, który i tak już jest lekko nadwyrężony... ;))) A teraz do sedna...
Moi drodzy, muszę się Wam pochwalić, że zostałam jakiś czas temu zaproszona do współpracy przez e-obrus.pl Tercja  (TUTAJ). Byłam mile zaskoczona, szczególnie dzisiaj, bo właśnie dzisiaj dostałam przesyłkę (stąd te moje JEST!!!) a w niej śliczniutki obrus zrobiony specjalnie na moje życzenie z konwaliami (ba! mówisz i masz). Obrus jest przepiękny, haftowany, i teraz nie ściemniam, żeby zrobić komuś reklamę, bo jest bardzo dobrej jakości, solidnie wykończony (na moje życzenie też owalny). Zrobiony na tkaninie plamoodpornej imitującej bawełnę, matowy, zupełnie nie przypominający  dawne błyszczące obrusy plamoodporne. I tak jak chciałam - biel z ZIELENIĄ, bo właśnie ten kolor rządzi u mnie w tym roku na czas wiosny i Wielkanocy. Strasznie mnie pociągnęło do tego koloru który symbolizuje nadzieję, życie, naturę, stabilność, wierność, harmonię i uczucie spełnienia... Myślę nawet, że to nie bez powodu instytut Pantone wybrał właśnie zieleń kolorem roku 2017.

Zobaczcie jak pięknie można ubrać nawet najbrzydszy i niemodny już stół.
Nasz owalny nie jest już pierwszej młodości, nosi ślady przeszłości, dużo rys, przetarcia lakieru, ale jest cały z drewna, bardzo masywny, dlatego nie chcemy go zmieniać, a przemalowanie na biało w własnym zakresie w ogóle nie wchodzi w rachubę. Jestem realistką i wiem (mój Najdroższy - stolarz z zawodu też jest tego zdania) że przemalowany stół zbyt szybko zamieniłby się w shabby chik. Mimo że modny jest ostatnio  ten styl wnętrzarski i owszem podoba mi się u innych, ale u siebie w domu raczej bym go nie zniosła... ;)))

Zapraszam do oglądania! :)
Stylizacja stołu w wersji z białą zastawą obiadową.
Zainteresowani znajdą ten obrus "Konwalie" TUTAJ , a pasujące serwetki TUTAJ.






 









Następna aranżacja stołu jest z białozieloną antyczną zastawą do kawy .








Moja tradycyjna coroczna babka cytrynowa, przepis znajdziecie  TUTAJ


...i pasujący do kolorystycznych klimatów tegorocznych świąt - tort miętowy w ciemne paski! :)



Przepis znajdziecie także u Alicji TUTAJ ,bo nie tylko że robi piękne obrusy , ale i piecze wyjątkowe ciasta... :)



Tort jest przekładany czarną porzeczką (stąd te paski), Ja dołożyłam ze swojej strony do marmolady porzeczkowej pokrojone miętowe czekoladki, żeby ten zielony kolor podkreślić smakowo. Mnie i naszym gościom smakowało, jedynie Najdroższy wyszedł z opinią poza szereg i stwierdził, że wszystko dobrze, tylko te czekoladki popsuły efekt... Ba!  Ktoś z Was będzie próbował piec, niech sam decyduje - dać czy nie dać... ;)



I na koniec następny wypiek, babka budyniowa.



Przepis wyniuchałam ostatnio u Kasi z bloga "Baśniowy dom", chętni na  tą babeczkę znajdą receptę TUTAJ




Kochani, to będzie mój ostatni post przed świętami, także już teraz pragnę złożyć Wam życzenia, aby te święta wniosły do Waszych serc  wszystko to co oznacza kolor zielony...

Wasza "voncologne"


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Będzie mi miło jak zostawisz po sobie widoczny ślad w postaci komentarza... :)